×
☰
Filmowy wrzesień 2015 w ocenach. Ja i Earl i umierająca dziewczyna, Marsjanin, Sicario, Everest, Straight Outta Compton

Filmowy wrzesień 2015 w ocenach

Czyli co Q-Słonko widziało we wrześniu.

10

– Me and Earl and the Dying Girl
Dwóch wrażliwych filmowców amatorów zaprzyjaźnia się z chorą na raka koleżanką. Jest Dycha, więc więcej tłumaczyć nie trzeba.

9

– Martian, The
W wyniku nieszczęśliwego wypadku amerykański astronauta zostaje sam na Marsie. I nie zamierza umierać. Jeden z najlepszych rozrywkowych filmów roku.

8

– After Lucia aka Después de Lucía
Ojciec z córką zmieniają diametralnie otoczenie, by poradzić sobie ze stratą żony/matki. Niełatwe i z pozoru nudne kino prosto z Meksyku.
– Crossing, Part I, The
Skomplikowane losy trzech par w targanych wojną domową Chinach. Monumentalny wojenny melodramat w reżyserii Johna Woo. Część pierwsza.
– Dope
Trójka miłośników hip hopu z lat 90. wpada w sam środek narkotykowej zawieruchy. Quentin Tarantino spotyka Spike’a Lee i razem kręcą „Czwartek”.
– Everest
Historia dramatycznej wyprawy na szczyt Mount Everest, podczas której himalaiści zostali zaskoczeni przez potężną burzę. Efektowne, ale nie efekciarskie kino górskie.
– Fack ju Göhte
Drobny złodziejaszek zatrudnia się jako nauczyciel, by móc dobrać się do łupu, który czekał na niego w ukryciu. Fack ju polityczna poprawnościo!
– No One Knows About Persian Cats aka Kasi az gorbehaye irani khabar nadareh
Słodko-gorzka fabularno-dokumentalna historia o irańskim podziemiu muzycznym. Siła młodości i miłość do muzyki to czasem za mało.
– Our Man in Teheran
Dokumentalne uzupełnienie wiedzy wyniesionej z „Operacji Argo”, czyli jak to było naprawdę i dlaczego ambasador Kanady był taki cool.
– Sicario
Agentka FBI dołącza do oddziału mającego na celu zlikwidowanie meksykańskiego barona narkotykowego. Mocne kino prosto z oka cyklonu amerykańsko-meksykańskiej wojny narkotykowej.
– Sins of My Father
Historia narkotykowego barona Pabla Escobara opowiedziana przez jego syna. Kawał historii, to i kawał dokumentu.
– Straight Outta Compton
Historia hip-hopowego składu, który wprowadził na salony gangsta rap. Tak się właśnie powinno robić biopiki.

7

– Cooties
Wirus zamienia uczniów letniej szkoły w zombie. Do walki z nimi stają nauczyciele. Nie szukajcie metafory, szukajcie porządnej zabawy.
– Inspector Calls, An
Rok 1912. Zaręczynowy wieczór w jednej z brytyjskich posiadłości zakłóca pojawienie się inspektora policji. CSI Downton Abbey.
– Karbala
Zapis najkrwawszej bitwy, jaka stała się udziałem polskich żołnierzy po II wojnie światowej. Naprawdę porządne kino wojenne.
– No Tears for the Dead
Płatny zabójca staje przeciwko swoim mocodawcom, gdy jedna z akcji kończy się tragicznie. Film przeciętny, ale akcja na najwyższym światowym poziomie.
– Southpaw
Mistrz bokserski w wyniku rodzinnej tragedii traci wszystko. Porządny film, który wcześniej widziało się już kilka razy.
– Totart, czyli odzyskiwanie rozumu
Dokumentalne śledztwo w sprawie założyciela legendarnej formacji Totart – Zbigniewa Sajnóga. Za mało śledztwa, za dużo artistiko.

6

– Edinichka
Oddział radzieckich żołnierzy chroni w trakcie IIWŚ głuchonieme polskie sieroty. Nie tak złe, jak pewnie myślicie po przeczytaniu tego krótkiego zarysu fabuły.
– Visit, The
Nastoletnie rodzeństwo wybiera się na tydzień do dziadków. Nie spodziewają się tego, co u nich zostaną. M. Night Shyamalan w miłosnym trójkącie z horrorem i komedią.

5

– American Ultra
Drobny bakacz niespodziewanie okazuje się super hiper uśpionym agentem. Jeden z większych niewypałów roku.
– Z for Zachariah
Historia osobliwego miłosnego trójkąta w postapokaliptycznej scenerii. Ładnie nakręcona i dobrze zagrana nuda.

4

– Fantastic Four (2015)
Są komiksowi bohaterowie, którzy po prostu nie sprawdzają się na dużym ekranie i już. Członkowie Fantastycznej Czwórki właśnie do takich należą.
– Last Shift
Młoda policjantka musi spędzić noc na opustoszałym komisariacie. Wkrótce zaczynają dziać się rzeczy dziwne. A widz chrapie.
– Vacation
Jedyne, co dobrego mogę powiedzieć o tym remake’u klasycznej komedii z Chevym Chase’em to, że nie był taki zły jak myślałem.

Podziel się tym artykułem:

4 komentarze

  1. Our Man in Teheran ma na Filmwebie aż jeden głos (ciekawe czyj :P).
    Ale tematyka ciekawa, trzeba obejrzeć.

  2. Quentinie, zupełny offtop, ale w razie gdybyś nie wiedział to jutro w Muranowie „Kanako” z ekskluzywnej listy do obejrzenia.

  3. Dzięki! Za pamięć, bo wiedziałem, ale jakoś mi nie po drodze z Kanako na Smakach/Przedsmakach. Jutro obczajam The Walk.

  4. A ten głos na Our Mana to nie mój 🙂 i teraz ma już dwa hehe.

Skomentuj

Twó adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Quentin 2023 - since 2004