Filmowy styczeń 2018 w ocenach. Tylko zwycięstwo, I, Tonya (2017), reż. Craig Gillespie.
Filmowy styczeń 2018 w ocenach. Tylko zwycięstwo, I, Tonya (2017), reż. Craig Gillespie.

Filmowy styczeń 2018 w ocenach

Czyli co Q-Słonko widziało w styczniu.

Filmowy styczeń 2018 w ocenach

9

Good Time
Po nieudanym skoku na bank, jeden ze złodziei jednocześnie uciekając przed policją próbuje uwolnić brata z aresztu. Jeden z najciekawszych filmów 2017 roku udowadnia, że dzięki sprawnej reżyserii każdą, nawet najbardziej banalną historię, można przedstawić w atrakcyjny sposób.
I, Tonya [Jestem najlepsza. I, Tonya]
Historia życia łyżwiarki figurowej Tonyi Harding, która zasłynęła z ataku na swoją konkurentkę Nancy Kerrigan. Brawurowy i dowcipny biopic ze świetnymi kreacjami aktorskimi i dobrze oddanym duchem epoki. Mój ulubiony „oskarowy” film.

8

Darkest Hour [Czas mroku]
Premierem Wielkiej Brytanii zostaje Winston Churchill. Zamiast spodziewanych pertraktacji dyplomatycznych z Hitlerem, obiecuje rodakom krew, pot, znój i łzy. Historyczne kino wysokiej próby z świetnym Oldmanem, bardzo dobrym scenariuszem i przesadnie niezłomnymi Brytyjczykami.
Disaster Artist, The [Disaster Artist]
Historia powstania The Room, filmu uznawanego za najgorszy w historii kina. Fascynująca, mądra, pełna uroku i po prostu udana komedia z wyraźnym przesłaniem, a także z rolą życia Jamesa Franco.
Gotowi na wszystko. Exterminator
Dziesięć lat po ostatnim występie, muzycy z małomiasteczkowej deathmetalowej grupy Exterminator spotykają się znowu, by spróbować zrealizować marzenia. Bardzo udana komedia obyczajowa o tym, że nigdy nie jest za późno, by uciec codzienności. Świetna ścieżka dźwiękowa.
Last Flag Flying
Trójka weteranów wojny w Wietnamie rusza w podróż, by pomóc pochować poległego w Iraku syna jednego z nich. Słodkogorzkie kino drogi z wielką polityką wojenną w tle i uniwersalnym przesłaniem. Lubię takie zwyczajne filmy o ludziach.
Lego Batman Movie, The [LEGO® BATMAN: FILM]
Bruce Wayne aka Batman popada w depresję, gdy wszyscy złoczyńcy z Gotham trafiają do Azylu Arkham. Byłem mocno sceptyczny, ale jako komiksowa parodia jest znakomity. Szkoda tylko, że ograniczony do postaci Warner Bros.
Molly’s Game [Gra o wszystko]
Molly Bloom organizowała kiedyś ekskluzywne partyjki pokera dla możnych tego świata. Teraz jest na celowniku FBI. Aaron Sorkin po raz kolejny udowadnia, że w scenariuszowym fachu mało kto może mu dorównać. A Jessica Chastain ma piękny dekolt i do tego potrafi grać.
Only the Brave
Prawdziwa historia bohaterskich strażaków z ekipy Granite Mountain Hotshots. Nie wpisujcie jednak przed seansem tej nazwy w Google’a. Tak powinny wyglądać porządne filmy o strażakach. Nie ma się czego przyczepić.
Three Billboards Outside Ebbing, Missouri [Trzy billboardy za Ebbing, Missouri]
Zrozpaczona matka zamordowanej córki wynajmuje trzy billboardy, by umieścić na nich prowokującą wiadomość do miejscowego szeryfa. Świetnie napisana dramatokomedia, w której najmniej ważnym i interesującym jest odpowiedź na pytanie „Kto zabił?”. Będą Oscary.

7

Big Sick, The [I tak cię kocham]
Pochodzący z Pakistanu standupista, wbrew tradycyjnej rodzinie zakochuje się w Amerykance. Seans powtórkowy, ocena punkt niższa, ale to wciąż wołające o lepszego aktora w roli głównej sympatyczne kino udanie łączące humor z umiarkowanym dramatem.
Call Me by Your Name [Tamte dni, tamte noce]
Lato na włoskiej prowincji sprzyja romansowi 17-letniego Elio ze starszym Amerykaninem Oliverem, gościem jego rodziców. Pachnący upałem, brzoskwiniami i klasyczną sztuką romans odważnie podejmujący wciąż kontrowersyjny temat.
Futile and Stupid Gesture, A [Pusty i głupi gest]
Historia życia Douglasa Kenneya, założyciela kultowego National Lampoon. Świetny jako komedia operująca absurdalnym żartem. Nie dotrzymuje jej kroku część dramatyczna.
Jumanji: Welcome to the Jungle [Jumanji: Przygoda w dżungli]
Czworo licealistów zostaje przeniesionych do krainy komputerowej gry Jumanji. Podczas jej przechodzenia mogą zginąć! Podobało mi się o wiele bardziej niż pierwsza część. Bardzo udane przygodowe kino familijne.
Lady Bird
Pochodząca z biednej rodziny zdolna uczennica ostatniej klasy katolickiego liceum marzy o studiach na prestiżowej uczelni. Nie wiedzieć czemu, Amerykanie lubią takie buszujące w zbożu historie. Przyjemna komedia obyczajowa, ale już bez przesady z tymi nagrodami.
Mommy Dead and Dearest [Kochana mamusia nie żyje]
Morderstwo kobiety-anioła dokonane przez jej niepełnosprawną córkę wstrząsa opinią publiczną. Nie wszystko jest jednak takie, jakim się zdaje. Porządny dokument z półki makingamurderowej.
Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales, Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara
Syn Willa Turnera usiłuje zdjąć wiszącą nad jego ojcem klątwę. Pomoże mu w tym Jack Sparrow oraz inteligentna dziewczyna uważana za czarownicę. Miłe zaskoczenie. Wartka, zabawna, najlepsza część Piratów od czasu Czarnej Perły.
Post, The. Czwarta władza
Walka o dziennikarską wolność słowa trafia do sądu wraz z prezydenckim zakazem publikacji tajnych dokumentów dotyczących wojny w Wietnamie. Emocjonujący i świetnie zrealizowany pean na temat dziennikarstwa. Podobał mi się, ale mniej niż inne „oskarowe” filmy, stąd oczko niżej.
Shape of Water, The [Kształt wody]
Niema pracownica rządowego laboratorium postanawia uwolnić trzymanego tam ryboczłowieka. Baśniowy klimat filmu jest uroczy i wiele tu różnego dobra, ale ten cały romans no to dajcie spokój! Nie kupił mnie w ogóle.
Thank You for Your Service [Chwała bohaterom]
Trzech żołnierzy cierpiących na zespół stresu pourazowego stara się ułożyć sobie życie w cywilu. Solidna opowieść o ludziach i ich słabościach, nakręcona bez zbędnego lukrowania rzeczywistości.
Tragedy Girls
Chcące zostać gwiazdami mediów społecznościowych młode psychopatki kontynuują dzieło grasującego w okolicy serial-killera. Całkiem sympatyczne. Pomysł równie dobry jak w The Final Girls, wykonanie na szczęście lepsze. Leslie Vernon dalej rządzi.
Who Took Johnny
Historia nierozwiązanego do dzisiaj porwania chłopca, którego twarz jako pierwsza znalazła się z prośbą o pomoc na opakowaniu płatków śniadaniowych kartonie z mlekiem. Solidne docu-crime z momentami mrożącą krew w żyłach historią, która przytrafić się może każdemu.
Willow
Odważny liliput rusza z misją ratowania bajkowego świata przed zakusami złej królowej-wiedźmy. Seans powtórkowy nie przyniósł już takich emocji jak kiedyś. To fajne kino przygodowe, które nawet się nie zestarzało, ale nic ponadto.

6

All the Money in the World. Wszystkie pieniądze świata
Porwany zostaje wnuk najbogatszego Amerykanina na świecie. Kłopot w tym, że dziadek nie chce płacić okupu. Realizacyjnie nie ma się tu czego przyczepić. To niezłe kino, któremu brak zdecydowania czy chce być mocnym thrillerem, czy może moralitetem o zgubnej chciwości.
Atak paniki
Kilka historii połączonych tytułowym Atakiem paniki nieuchronnie zmierza do finału, którym zostaną połączone. Niewątpliwie coś innego i świeżego w polskim kinie, ale zabrakło tu odwagi na coś szalonego i przede wszystkim dobrego zakończenia. Zaproponowane zakończenie – całkowicie zawodzi.
Bad Day for the Cut
Morderstwo matki sprawia, że jej syn, spokojny rolnik, wyrusza ścieżką zemsty. Solidne kino niskobudżetowe, które bardzo dobrze się zaczyna, ale potem popada w sztampę. Pozytywna i pozbawiona kompleksów rola Józefa Pawłowskiego.
Downsizing [Pomniejszenie]
W poszukiwaniu lepszego życia, rodzina Safranków decyduje się na poddanie procedurze zmniejszenia. Ładnie zrealizowane, dobrze wyreżyserowane, podejmujące kilka poważniejszych tematów, ale nudne. Szkoda.
Greatest Showman, The [Król rozrywki]
Klepiący biedę P.T. Barnum wpada na pomysł zrealizowania przedstawienia, które odmieni życie jego rodziny. Oparty na faktach sympatyczny musical, którego największą wartością są piosenki, a słabością scenariusz.
Mountain Cry [Han Shan aka Krzyk góry
W odosobnionej od świata chińskiej wiosce w górach opieką niemej kobiety ma zająć się facet, który przypadkiem zabił jej męża. Ładne to takie, oniryczne, oryginalne, romantyczne, ciekawe. I nudne.
Podatek od miłości
Aby oszukać kontrolerkę skarbową, Maniek zaczyna udawać prostytutkę. Do połowy udana polska komedia romantyczna z fajnymi głównymi bohaterami. Potem się posypało.
Polka King, The [Król polki]
Prawdziwa historia pochodzącego z Polski muzyka, który z powodzeniem zachęcał fanów do zainwestowania w piramidę finansową. Sympatyczna lecz przeciętna komedia obyczajowa pełna wesołej lecz kiepskiej muzyki oraz prawdziwego lecz średnio pozytywnego obrazu Polaków na emigracji.
Sieranevada
Rumuńska rodzina z klasy średniej spotyka się na stypie po śmierci nestora rodu. Reżyserska ekstraklasa, co nie zmienia faktu, że trzy godziny seansu zanudziły mnie na śmierć. Spotkajcie się na stypie.

5

Classified File, The [Geuk-bi-su-sa]
Niedoceniany policjant oraz medium łączą swoje siły próbując rozwiązać sprawę porwania dziewczynki. Nie wystarczy znaleźć jakąkolwiek prawdziwą historię i zrobić o niej film. Ta historia jeszcze powinna być ciekawa!
Commuter, The [Pasażer]
Aby ratować rodzinę, pasażer podmiejskiej kolejki musi podjąć niebezpieczną grę nim pociąg dotrze do stacji końcowej. Bardzo przeciętny akcyjniak z Liamem Neesonem, który pod maską emocjonującego thrillera przemyca bzdurny i niedopracowany scenariusz.
Duel, The
Teksaski ranger otrzymuje tajną misję w mieście, którym rządzi zabójca jego ojca. Tak się to zawsze kończy, gdy zamiast rozrywkowego i brutalnego filmu o zemście dostajemy ambitną nudę. Szkoda tego westernu.
Maze Runner: The Death Cure [Więzień labiryntu: Lek na śmierć]
Ostatnia część młodzieżowej trylogii postapo o małolatach, które wydostały się z tajemniczego labiryntu. Wybuchowy początek dał nadzieję na rozrywkowe kino wielu akcji, ale potem gadali, gadali i gadali.
Mountain [Ha’har aka Góra]
Mieszkająca przy cmentarzu zaniedbywana przez męża Żydówka zaprzyjaźnia się z prostytutką. Ciekawy obrazek krajoznawczy, którego wolne tempo nie pozwala docenić walorów standardowej historii o życiu kobiet w patriarchalnym społeczeństwie.
Plan B
Losy kilkorga nieznajomych warszawiaków splatają się na przestrzeni kilku dni poprzedzających Walentynki. Dobrze zrealizowany lecz pozbawiony większych emocji krótki film o niczym.
RV: Resurrected Victims [Hwui-saeng-bu-hwa-ja]
Świat boryka się z plagą powracających do życia ofiar morderstw, które chcą wymierzyć sprawiedliwość tam, gdzie jej zabrakło. Kolejna koreańska bzdurka (za dużo ich ostatnio), ale punkcik wyżej za ciekawy pomysł i twisty po drodze.
Victoria and Abdul [Powiernik królowej]
Prawdziwa historia pochodzącego z Indii nauczyciela królowej Wiktorii. Lekka i rozrywkowa z początku historia zamieniła się w ciężkawą nudę bez polotu wraz z chwilą, w której ostatni raz padło z ekranu słowo „mohur”.
Wonder [Cudowny chłopak]
Auggie urodził się ze zdeformowaną twarzą. Chłopiec obawia się pierwszego dnia w szkole, ale chwyta byka za rogi. Przesłodzone i cukierkowe kino familijne zdecydowanie dla młodszego widza. Starszego może zemdlić nadmiar banału.

4

Insidious: The Last Key [Naznaczony: Ostatni klucz]
Elise razem z ekipą łowców duchów odwiedza swój rodzinny dom, w którym nadal straszy. Wprowadzony do filmu humor i autoironia nie zmieniają faktu, że to po raz czwarty zupełnie to samo, co milion innych filmów. Jakaś tam fabułka i zylion jumpscare’ów.
Man Who Would Be Polka King, The [Człowiek, który miał być królem polki]
Film dokumentalny o Polaku, który zrobił w Stanach wielką, ale bardzo krótką karierę. Jedynie jako uzupełnienie do Króla polki z Jackiem Blackiem. Jako dokument to dzieło amatorskie z prawdopodobnie najgorszym hostem w historii kina.
Narzeczony na niby
Zdradzona dziewczyna namawia przypadkowo spotkanego mężczyznę do tego, by udawał jej narzeczonego. Film przejdzie do historii dzięki totalnie absurdalnemu wątkowi Tomasza Karolaka. Reszta polskokomedioromantyczno sztampowa.

2 odpowiedzi

  1. „Historia nierozwiązanego do dzisiaj porwania chłopca, którego twarz jako pierwsza znalazła się z prośbą o pomoc na opakowaniu płatków śniadaniowych.

    na opakowaniu płatków? A nie na kartonie z mlekiem?

  2. Quentin

    Wielce możliwe! Dzięki.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.