Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Naznaczony: Ostatni klucz, Insidious: The Last Key (2017), reż. Adam Robitel.
Naznaczony: Ostatni klucz, Insidious: The Last Key (2017), reż. Adam Robitel.

Naznaczony: Ostatni klucz. Recenzja filmu Insidious: The Last Key

Gdyby film Naznaczony: Ostatni klucz istniał w filmowej próżni, w której oprócz niego nie ma już niczego więcej, można by go uznać za niezłą, horrorową rozrywkę dla amatorów filmowych strachów. Ale nie istnieje w takiej próżni! Recenzja filmu Naznaczony: Ostatni klucz.

O czym jest film Naznaczony: Ostatni klucz

Elise Rainier (Lin Shaye) coraz częściej budzi się w środku nocy zalana zimnym potem na skutek koszmarów nocnych. Wraca w nich do niej dzieciństwo w domu na terenie zakładu karnego. Jej ojciec Gerald, pracownik więzienia (Josh Stewart), był mężczyzną trzymającym cały dom twardą ręką. Szczególnie nie podobało mu się to, że Elise próbowała przekonać wszystkich, że widzi duchy ludzi, którzy prawdopodobnie odeszli z tego świata na krześle elektrycznym w pobliżu. Karą za takie sensacje było zamykanie Elise w piwnicy. Aż w końcu doszło do tragedii. Elise otworzyła drzwi, których nie powinna była otworzyć, a zapłaciła za to życiem jej matka, Audrey (Tessa Ferrer). Lata później dowodzona przez Elise ekipa łowców duchów dostaje wezwanie do kolejnej sprawy. Kontaktuje się z nimi niejaki Ted Garza (Kirk Acevedo). Mężczyzna mieszka w starym domu Elise i ta już wie, że będzie zmuszona zmierzyć się ze strachami z dzieciństwa. W podróży towarzyszą jej niezawodni Tucker (Angus Sampson) i Specs (Leigh Whannell), a na miejscu sytuacja się zagęszcza, gdy Elise spotyka się z dawno niewidzianym bratem oraz jego dwoma córkami: Imogen (Caitlin Gerard) i Melissą (Spencer Locke). Nie ma jednak czasu na sentymenty, bo w starym domu Elise bezapelacyjnie straszy i trzeba coś z tym zrobić!

Recenzja filmu Naznaczony: Ostatni klucz

Nie powinno nikogo zdziwić ani zaskoczyć to, że czwarta część Naznaczonego jest dokładnie taka sama jak poprzednie części i setka innych filmów o nawiedzonych domach. W związku z powyższym jej fabułę można by podzielić na dwie części. Część pierwsza, lepsza i ciekawsza, opowiada nam filmową historię i tworzy fabułę. Część druga, do bólu sztampowa, sprowadza się do łażenia po ciemku po dziwnych pokojach i piwnicach aż do momentu, gdy coś wyskoczy zza węgła i zrobi: AAAAAAAAAAA!!!!! Serio, można by choć raz spróbować wejść do takiego pokoju za dnia, szczególnie że to, jak toczy się fabuła filmu Naznaczony: Ostatni klucz, usprawiedliwia dzienne przeszukiwania zasnutych pajęczyną pomieszczeń.

OK, OK, autorzy filmu Naznaczony: Ostatni klucz sami się z tego śmieją – dużo tu autoironii horrorowej – ale niestety nic z tego nie wynika. Scena z odsłonięciem zasłon i wpuszczeniem światła słonecznego oraz narzekaniem Tuckera, że po ciemku nie zamierza nigdzie chodzić daje nadzieję na to, że autorzy pobawią się gatunkiem, ale na tym się kończy. Potem już do końca filmu będą łazić wszędzie po ciemku i nie wezwą nikogo, żeby im dodatkowo poświecił.

Doceniam dużą dawkę humoru, za którą odpowiedzialny jest duet Tucker/Specs i nie przeszkadza mi to, jak niektórym widzom filmu Naznaczony: Ostatni klucz, ale nie zmienia to faktu, ze biegłość scenariuszowa w pisaniu żarcików i lekko żenujących podbojów miłosnych nijak ma się do zadowolenia z całego filmu. Były momenty, gdy się uśmiechnąłem, były zwroty akcji, a autorom filmu nie można odmówić biegłości w budowaniu napięcia i przedłużania w nieskończoność momentów przedjumpscare’owych, ale całościowo to nadal pozostaje czwarta część niezbyt oryginalnego już na początku serii filmu.

Pod względem filmowego straszenia jest to dokładnie to, czego można się było spodziewać: odgrzewany kotlet. Nędzny jest przeciwnik Elise i ekipy, KeyFace czy jak mu tam. A pokonanie go to śmiech na sali, tyle trudności przyniosło i trupów. Wydawać by się mogło, że wszystko tak łatwo poszło, że to jeszcze nie może być koniec, ale niespodzianka. To jest koniec. No kurde. Niezbyt wyszukana klamra z pierwszą częścią Naznaczonego niczego tu nie zmienia.

(2351)

Gdyby film Naznaczony: Ostatni klucz istniał w filmowej próżni, w której oprócz niego nie ma już niczego więcej, można by go uznać za niezłą, horrorową rozrywkę dla amatorów filmowych strachów. Ale nie istnieje w takiej próżni! Recenzja filmu Naznaczony: Ostatni klucz. O czym jest film Naznaczony: Ostatni klucz Elise Rainier (Lin Shaye) coraz częściej budzi się w środku nocy zalana zimnym potem na skutek koszmarów nocnych. Wraca w nich do niej dzieciństwo w domu na terenie zakładu karnego. Jej ojciec Gerald, pracownik więzienia (Josh Stewart), był mężczyzną trzymającym cały dom twardą ręką. Szczególnie nie podobało mu się to, że Elise…

Czas na ocenę:

Ocena: 4

4

wg Q-skali

Podsumowanie: Elise razem z ekipą łowców duchów odwiedza swój rodzinny dom, w którym nadal straszy. Wprowadzony do filmu humor i autoironia nie zmieniają faktu, że to po raz czwarty zupełnie to samo, co milion innych filmów. Jakaś tam fabułka i zylion jumpscare'ów.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.