Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Filmowy grudzień 2017 w ocenach.
Filmowy grudzień 2017 w ocenach.

Filmowy grudzień 2017 w ocenach

Ostatni akord filmowego podsumowania 2017 roku, czyli co Q-Słonko widziało w grudniu.

Filmowy grudzień 2017 w ocenach

8

American Made [Barry Seal: Król przemytu]
Znudzony pracą pilot linii pasażerskich przyjmuje propozycję współpracy z CIA, by wkrótce dorobić się dzięki kontaktom z kolumbijskim kartelem narkotykowym. Choć spodziewałem się kitu, prawdziwą historię Barry’ego Seala ogląda się jednym tchem. Ciekawa i ryzykowna realizacja, Tom Cruise, jakiego lubię.
Coco
Pochodzący z małej meksykańskiej wioski chłopiec marzy o karierze muzyka. Pogoń za tym marzeniem zmieni życie całej jego rodziny. Kolejna wzruszająca animacja ze studia Pixara. Wizualny cukierek o przemijaniu dysponujący takim ładunkiem emocji, że mało kto zdoła się mu oprzeć.
Cuba and the Cameraman
Jon Alpert po raz pierwszy odwiedził Kubę z kamerą w latach 70, ubiegłego wieku. Potem odwiedzał ją regularnie aż do śmierci Fidela Castro. Oto zapis jego podróży. Wzruszający film o Kubańczykach i o tym, jak zmieniało się ich życie wraz z politycznymi zawirowaniami, które stały się udziałem Kuby.
Florida Project, The
Tani motel na obrzeżach Disneylandu to dla 6-letniej Moonee kraina przygody. Dla dorosłych ten świat jest zupełnie inny. W swoim przesadnie nasyconym kolorami i słońcem stylu Sean Baker, twórca Mandarynki, snuje opowieść o świecie, którego nie dostrzegamy wybierając się na wakacje. Refleksje gwarantowane.
Perks of Being a Wallflower, The [Charlie]
Życie rozpoczynającego liceum introwertycznego Charliego zmienia się diametralnie, gdy chłopak zaprzyjaźnia się z uczniami ostatniej klasy. Inteligentny dramat obyczajowy dla nastolatków ukryty pod powierzchnią banalnego licealnego kina o nieustannie imprezujących małolatach.
Salyut-7 [Salut 7]
Aby naprawić wadliwą stację kosmiczną zagrażającą Ziemi, w kosmos wyrusza dwóch odważnych kosmonautów. Luźno oparty na faktach emocjonujący film rozrywkowy, któremu nie brakuje niczego, by nazwać go połączeniem Apollo 13 i Grawitacji.

7

Battle of the Sexes [Wojna płci]
Lata 70. ubiegłego wieku. Rewolucja w żeńskim tenisie ziemnym skutkuje absurdalnym zakładem, którego celem udowodnienie, która z płci jest lepsza. Porządne sportowo-społeczne kino z epoki. Zabrakło zdecydowania czy jest to film o tenisie czy o obyczajowych zmianach, których tenis był jedynie tłem.
Danish Girl, The [Dziewczyna z portretu]
Małżeństwo pary artystów Einara i Gerdy Wegenerów zostaje wystawione na próbę, gdy Einar odkrywa, że w głębi duszy zawsze czuł się kobietą. Świetny aktorsko, niemal klinicznie surowo zrealizowany dramat na faktach, który zainteresował mnie bardziej niż się tego spodziewałem.
Detroit
Detroit, rok 1967. Podczas zamieszek na tle rasowym grupa policjantów brutalnie przesłuchuje kilku afroamerykańskich nastolatków. Kathryn Bigelow doszła do słusznego wniosku, że film o uciśnieniu czarnych braci ma spore szanse na Oscara i znalazła temat pod tę tezę. Oscara raczej nie będzie, ale film ciekawy.
Don’t Think Twice
Grupa przyjaciół tworzących teatr improwizowany staje przed zakrętem w karierze, gdy jeden z nich zaczyna robić karierę. Każdy szanujący się komik, który przebija się w filmie, musi nakręcić film o +/- stand-upie. Teraz padło na Keegana-Michaela Keya i wyszło bardzo sympatycznie.
It’s a Wonderful Life [To wspaniałe życie]
George Bailey chce w Wigilię popełnić samobójstwo. Na ratunek rusza Anioł Drugiej Kategorii: Clarence Odbody. Wystarczającą wartością tego komediodramatu Franka Capry jest to, że pomimo 70 lat od momentu powstania – nie zestarzał się za bardzo.
Kickboxer: Retaliation
Kurt Sloane trafia do tajskiego więzienia za zabójstwo Tonga Po. Aby z niego wyjść, będzie musiał stoczyć walkę z ogromnym Mongkutem. Przyjemna odmiana po nędznym Kickboxer: Vengeance. Jest JCVD, są Mike Tyson, Nieśmiertelny, Ronaldinho i fałszywi mnisi z klasztoru Shaolin. Plus widowiskowy mastershot.
Mafia Kills Only in Summer, The [La mafia uccide solo d’estate, Mafia zabija tylko latem]
Miłosna historia ze słonecznego Palermo, w którym mafia stale staje na drodze miłości początkującego dziennikarza do byłej koleżanki z klasy. Naprawdę fajny, słodko-gorzki scenariusz zasługiwał na ciut lepszą realizację i aktorów. Włoski Forrest Gump.
Murder on the Orient Express [Morderstwo w Orient Expressie]
Hercules Poirot, najsłynniejszy detektyw świata, stara się rozwiązać zagadkę morderstwa popełnionego w dalekobieżnym pociągu. Efektownie (momentami zbyt) i ze smakiem zekranizowana klasyczna powieść kryminalna. Jednakowoż jedynie dla widzów, którzy nie wiedzą, kto zabił.
Nile Hilton Incident, The [Morderstwo w hotelu Hilton]
W kipiącym niepokojami społecznymi Kairze dochodzi do tajemniczego morderstwa. Słusznie doceniane eleganckie, egipskie kino noir. Mimo to nie wciągnęło mnie jak powinno takie pomieszanie kina społecznego z kryminalnym thrillerem.
Star Wars: The Last Jedi [Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi]
Najwyższy Porządek jest o strzał z lasera od unicestwienia Ruchu Oporu. Rey próbuje przekonać Luke’a, by pomógł swojej siostrze. Nie są to już te Gwiezdne wojny co kiedyś, ale nadal dobrze się je ogląda. Trafia do mnie humorystyczne deptanie świętości przez reżysera.
Swiss Army Man [Człowiek-scyzoryk]
Zagubiony na odludziu mężczyzna zaprzyjaźnia się z wyrzuconym przez morze trupem. Nie powiem, żebym uważał Człowieka-scyzoryka za objawienie i świeżość, jakiej brakowało kinu, ale doceniam jego oryginalność oraz bezkompromisowość.
Taxi Driver, A [Taek-si un-jeon-sa]
Taksówkarz z Seulu oraz zagraniczny korespondent docierają do miasta, w którym lada chwila mogą wybuchnąć krwawe zamieszki. Znakomicie zrealizowany, oparty na faktach dramat, któremu brakuje oryginalności, by przejść do historii kina.

6

26 Years
26 lat po masakrze w Gwangju krewni ofiar postanawiają przeprowadzić zamach na głównego winnego rozlewu krwi – byłego prezydenta Korei Południowej. Południowokoreańskie Bękarty wojny o zamachu na Jaruzelskiego. Od filmów z KP wymagam więcej niż solidność. (Super animacja na początku filmu – warto).
Aktorzy prowincjonalni
Tłumione ambicje gwiazdy prowincjonalnego teatru wybuchają wraz z pojawieniem się reżysera z Warszawy. Cierpi na tym również jego życie prywatne. Dziś już tak filmów się nie robi. Bardzo ciekawy temat, ale moralno zaniepokojone wykonanie nie przypadło mi do gustu. Co nie świadczy źle o filmie.
Bright
Dwóch policjantów: człowiek i ork, za wszelką cenę chroni Magiczną Różdżkę, która w niewłaściwych rękach może przynieść zniszczenie. Znakomity pomysł z połączeniem kina fantasy i mocnego kina policyjnego przyniósł oryginalny film… który zawodzi rozegraniem tego pomysłu. W efekcie powstał średnio emocjonujący buddy-movie.
Case for Christ, The [Sprawa Chrystusa]
Dziennikarz ateista postanawia ostatecznie zdyskredytować chrześcijaństwo udowadniając, że zmartwychwstanie Jezusa to bujda. Oparte na faktach i porządnie zrealizowane kino z góry założoną tezą. Dużo mniej toporne niż podobne filmy straight-to-tvtrwam.
Daddy’s Home 2 [Co wiecie o swoich dziadkach?]
Patchworkowa rodzina wzbogaca się o cztery nowe elementy – w tym dwóch dziadków – i wyrusza, by spędzić razem Boże Narodzenie. Typowa komedia XXI wieku, czyli na bezrybiu i rak ryba. Nie obraża inteligencji i smaku widza i to jej główna zaleta.
Elf [Elf]
Wychowywany na Biegunie Północnym przez elfy człowiek rusza do Nowego Jorku, by spotkać tam swojego prawdziwego ojca. Można było wyciągnąć dużo więcej z tej przyzwoitej familijnej świątecznej komedii z fajnym pomysłem. Ot jedna z mniej żenujących starszych komedii z Willem Farrellem.
Emperor [Cesarz]
O losie cesarza Hirohito tuż po zakończeniu wojny ma zdecydować amerykański generał, którego łączy z Japonią specjalna więź. Oparte na faktach interesujące kino, któremu nie można nic zarzucić poza tym, że nie jest bardziej ciekawe niż suchy fakt historyczny.
Killing of a Sacred Deer, The [Zabicie świętego jelenia]
Tajemniczy młody człowiek burzy poukładane życie szczęśliwej rodziny wziętego kardiochirurga. Kolejna surrealistyczna podróż po onirycznym świecie Yorgosa Lanthimosa. Tym razem pozbawiona jednak pomysłu, który sprawiłby, że kupi się wszystko, co grecki reżyser chce sprzedać.
Meyerowitz Stories (New and Selected), The [Opowieści o rodzinie Meyerowitz (utwory wybrane)]
Choroba apodyktycznego ojca staje się okazją do zbliżenia dla trojga jego dorosłych dzieci, z których każde wybrało inną ścieżkę życiową. Klasyczne nowojorsko-żydowskie kino obyczajowe, które wydaje się, że nakręcił Woody Allen. Rozkręca się w trakcie, ale do tego momentu zdążyłem się już zniechęcić.
Pitch Perfect 3
Barden Bellas wyruszają do Europy, by śpiewać dla amerykańskich żołnierzy. W 100% to, czego należało się spodziewać. Fajne dziewczyny, fajne piosenki, zbyt często przesadzone dowicpy i kontekstowa fabuła.
Stronger [Niezwyciężony]
Młody mężczyzna, który stracił obie nogi w zamachu w Bostonie nie radzi sobie z życiem i sławą. Kolejna dobra rola Jake’a Gyllenhaala to z grubsza wszystko, co ciekawe w tym standardowym i pełnym patosu filmie z niesympatycznymi bohaterami. (Choć to nie wina filmu, że tacy pewnie są w rzeczywistości).
Truth Beneath, The [Bi-mil-eun Eobs-da]
Na kilka dni przed wyborami znika córka wpływowego polityka. Jej matka rozpoczyna prywatne śledztwo. I jeszcze jeden porządnie zrealizowany południowokoreański film z twistem. Trzepią ich za dużo, żeby nadal robiły wrażenie.

5

Asylum Blackout aka The Incident
Muzycy z kapeli rockowej, którzy dorabiają w zakładzie dla obłąkanych zostają zmuszeni do walki z pacjentami, którzy wydostali się na wolność. Film miał wszystko do tego, by zadowolić fana klimatycznej gore rozpierduchy. Coś jednak poszło nie tak i The Incident zapomina się zaraz po obejrzeniu.
El Camino Christmas [Święta w El Camino]
Grupa nieznajomych uwięzionych w sklepie monopolowym zaprzyjaźnia się na tyle, by przeżyć katharsis. Jeszcze jeden nieudany komediodramat bożonarodzeniowy. Na szczęście nikomu nie przychodzi do głowy, żeby kręcić zylion tak nijakich filmów o Wielkanocy.
Foreigner, The
Po śmierci córki, ojciec-komandos zamierza rozprawić się z terrorystami, którzy stoją za zamachem, w którym zginęła. Zupełnie nie udało się połączyć poważnego political thrillera z kopanym kinem spod znaku Jackiego Chana. Wyszła niezamierzenie śmieszna hybryda, na którą szkoda czasu.
mother!
W poukładanym domu należącym do spokojnego małżeństwa pojawiają się goście, którzy wprowadzają chaos i anarchię. Jedna wielka metafora, której nie sposób upchnąć w żadnej szufladce gatunkowej. Niestety, poważny temat zostaje pogrzebany pod niezamierzonym komizmem.
Paradox [Sha po lang: taam long]
Policjant z Hongkongu rusza do Tajlandii tropem swojej porwanej córki. Trzecia część popularnej serii SPL sprawia wrażenie nakręconej na siłę. Sztampowa historia, przeciętna choreografia walk, w której kazali się bić średnio zdolnemu Louisowi Koo, a Tony Jaa…
Scrooged [Wigilijny show]
Wizyty trzech duchów świąt Bożego Narodzenia, dają do myślenia bezwzględnemu i cynicznemu producentowi telewizyjnemu. Seans powtórkowy przyniósł podobne refleksje co kiedyś: pomysł był, ale z tego połączenia komedii i dramatu wyszedł chaotyczny film, który nie daje rady.
Voyeur
Właściciel motelu przez lata podglądał swoich gości. Teraz nie podoba mu się, że sam jest na widoku. Za dużo tych dokumentów, w których przypadkiem okazuje się, że autorzy trafili na jeszcze bardziej ekscytująca historię. Coraz trudniej w nie uwierzyć. Ten przekreśla fakt, że Pan Dziennikarz nie zgłosił zabójstwa.

4

Gaga: Five Foot Two
Film dokumentalny, w którym kamera towarzyszy Lady Gadze w przygotowaniach do wydania nowej płyty oraz występu w trakcie Superbowl. Dwie godziny mało interesujących wynurzeń Gagi o życiu. Równie ciekawe, co żółte karteczki Beaty Pawlikowskiej.
Pottersville
Przypadek sprawia, że przebrany za Wielką Stopę właściciel sklepu jest nadzieją dla jego rodzinnego miasta na wyjście z kryzysu. Michael Shannon wyprodukował sobie świąteczny film, by lekko zmienić emploi. Wyszła niezabawna i wzruszająca na siłę kicha, w której Michael Shannon i tak świetnie zagrał.

1

Snowman, The [Pierwszy śnieg]
W Oslo giną kobiety. Detektyw Harry Hole rusza na trop nieuchwytnego mordercy zwanego Bałwanem! Najgorszy film 2017 roku. (Choć nie widziałem Botoksu).

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.