x2
Od czego by tu zacząć… Im więcej czasu mija od środowego seansu nowych „Gwiezdnych wojen”, tym mniej mi się ten film podoba i tym więcej z niego zapominam. Pomimo to nie znajdziecie w tej recenzji* jakichś specjalnie niepochlebnych akapitów i określania filmu J.J. Abramsa wyzwiskami. Głównie dlatego, że mam świadomość - a przynajmniej wydaje mi się, że ją mam - że najzwyczajniej w świecie nie dało się tego zrobić tak, żeby było dobrze dla wszystkich. Raz, że zadanie, przed którym stanął Abrams było niewykonalne, dwa, że trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Wcale te „Gwiezdne wojny” nie są jakimś ponadczasowym arcydziełem,…
Quentin
20/12/2019
Członkowie Ruchu Oporu próbują powstrzymać Kylo Rena przed przejęciem władzy w Galaktyce. Recenzja filmu Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie.
czytaj więcej