Old (2021), reż. M. Night Shyamalan.
Old (2021), reż. M. Night Shyamalan.

Poszedłbym, odc. 353

Ogłoszenie parafialne sygnalizowane już w komentarzach. Uprasza się o cierpliwość, bo w najbliższym czasie za sprawą natłoku różnych rzeczy na Q-Blogu będzie wiało jeszcze większą pustką. Możliwe, że dotknie to też Poszedłbyma. Na jesień powinno dziać się tu trochę więcej, a póki co śmiało, nabijajcie mi wejścia kliknięciami na wpisy o slangu więziennym i imprezowej grze karcianej. Bo kto by chciał czytać o filmach na blogu o filmach. Tak jestem sfrustrowany.

Zagląda tu jakiś specjalista od WordPressa? Rozważę postawienie Q-Bloga od nowa, żeby w końcu te ponad dwa i pół tysiąca recenzji się pozycjonowało i klikało. Będziesz se mógł specjalisto dodać ten projekt do portfolio :P.

Premiery kinowe weekendu 30.07-01.08.2021

Old (2021) –  Poszedłbym 

Dobre dla kina są takie filmy z twistem. Człowiek ma ochotę wybrać się na seans jak najszybciej, żeby nikt mu nie zdążył tego twista zaspoilerować. Shyamalan jak to Shyamalan. Po tym jak się podniósł, znów dostarcza jakąś tam gwarancję, że zapewni rozrywkę i zaskoczy.

Wyprawa do dżungli, Jungle Cruise (2021) –  Nie poszedłbym 

Właśnie doszedłem do wniosku, że męczą mnie już te filmy, w których wszystko co się da, choć istnieje w naturze albo można zbudować, jest animowane komputerowo. Sam zaś film, choć niby widowiskowa przygodówka, jakoś za bardzo pachnie filmem dla dzieci. Zdecydowanie brakuje tu czegoś dla starszego widza.

Zielony Rycerz. Green Knight, The Green Knight (2021) –  Poszedłbym 

Zastanawiając się nad tym, czy David Lowery przegrał jakiś zakład i w efekcie musiał nakręcić Gentelmana z rewolwerem, w sumie się cieszę, że reżyser wraca do stylistyki Ghost Story. Poszedłbym, choć wydaje się, że trochę to za surrealistyczne kino jak na moje potrzeby i wytrzymałość. Ale wygląda ładnie.

Metamorfoza ptaków, A metamorfose dos pássaros (2020) –  Nie poszedłbym 

A tym razem doszedłem do wniosku, że w pewnym wieku człowiek już lepiej powinien unikać filmów przypominających mu o przemijaniu. Myślę, że dałbym się temu filmowi zahipnotyzować, ale nie mam zamiaru potem dźwigać ciężaru poseansowych refleksji.

Republika dzieci (2021) –  Nie poszedłbym 

Myślę, że lepiej by mi wszedł ten zwiastun, gdyby wybrali do filmu dzieci, które potrafią grać. Zapowiada się familijne kino zdecydowanie inne (na plus) w porównaniu do podobnych familijnych propozycji, ale coś mi mówi, że jeśli film ów przejdzie do jakiejkolwiek historii to tylko za sprawą tego, że udało mu się to, co nie udało się Tomowi Cruise’owi – wysadzić most w Pilchowicach.

Susza, The Dry (2021) –  Nie poszedłbym 

Milion siódmy film o takiej samej fabule. Jeśli nudzi cię już trailer, to film też cię znudzi. Prosta sprawa. Przeciętniak do obejrzenia w domu.

Intruz, El prófugo (2020) –  Poszedłbym 

Zapachniało drugim Shyamalanem w jeden weekend. Tak czy siak takie filmy jak Intruz najlepiej wypadają nie w kinie, a na kasecie VHS.

Repertuar uzupełniają belgijsko-francuski Weselny toast, Le discours (2020) oraz familijny Wilczy Gang, Die Wolf-Gäng (2020).

5 odpowiedzi

  1. „Old” niestety jest powrotem do niższej formy reżysera. Oglądało się w kinie w sumie nieźle jak sam napisałeś, ale więcej niż 5.5/10 nie dam. Za dużo zmarnowanego potencjału, niewykorzystanych sytuacji na powiedzenie czegoś więcej (tą historia się o to prosiła) i głupot w scenariuszu. Na przykład dlaczego starzeli się szybciej, dzieciaki rosły błyskawicznie itp. ale włosy, zarost i paznokcie bez zmian? Innych głupot nie wypiszę, bo to będą spoilery. No i szkoda, że ten film to PG-13, bo krwi i fucków w kilku momentach wyraźnie brakuje.

  2. Widziałem zwiastun do Zielony Rycerz. Green Knight i zdecydowanie poszedłbym na ten film. Mam nadzieję, że jak pójdę w końcu do kina to się nie zawiodę.

  3. frank drebin

    Eh, ja to się z sezonu dopiero na Diunę spróbuję wyrwać.

  4. Oglądałem jedną recenzję „Republiki dzieci” na youtube i jak film Kolskiego miał średnią opinię, to akurat aktorstwo, w tym też dzieci, chwalono.

    Uwielbiam twórczość Lowery’ego. Facet kręci tak różnorodne filmy, ale wszystkie dobre. Nieważne czy to hołd dla Roberta Redforda jak Gentleman z rewolwerem, czy dramat o stracie i żałobie z Affleckiem w prześcieradle, jak A Ghost Story, czy bajkę Mój przyjaciel smok to nie zawiodłem się jeszcze nigdy.

  5. Kilka fajnych propozycji na pewno jest. Ja jednak czekam na nowy film Marvela „Shang-Chi”. Po zwiastunie fajnie się zapowiada, zobaczymy co będzie jak już film wejdzie do kin. Z tych propozycji najbardziej przypadają mi do gustu Zielony Rycerz i Intruz.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.