Wiedźma, The Witch: Part 1, The. The Subversion (2018), reż. Park Hoon-jung.
Wiedźma, The Witch: Part 1, The. The Subversion (2018), reż. Park Hoon-jung.

Wiedźma. Recenzja koreańskiego filmu The Witch: Part 1: The Subversion

Oto do kin* trafia południowokoreański film, który powinien stać się lekcją dla amerykańskich trylogii teen sci-fi. Recenzja filmu Wiedźma.

*Każdy, kto widział zestawienie filmów, które w polskich kinach „sprzedały” najmniej biletów, ten wie, jak to jest z tymi południowokoreańskimi filmami w polskich kinach. Chwała Mayfly, że je sprowadza do Polski, ale w jakich kinach są one grane – tego nie wiem. W efekcie ww. zestawienia, w których pełno filmów z Korei Południowej, a które o niczym nie świadczą, bo filmy takie jak Hashima czy Pętla są o wiele lepsze od większości regularnych propozycji kinowych, a na tej shame-liście są. Po prostu nigdzie (czyt. multipleksy) ich nie można zobaczyć.

O czym jest film Wiedźma

10-letniej dziewczynce udaje się zbiec z tajnego laboratorium, w którym właśnie dokonano masakry innych dzieci. Szefowa placówki, dr Baek (Jo Min-su) twierdzi, że uciekinierka nie poradzi sobie na wolności i macha ręką na próby jej ścigania. Bliską śmierci dziewczynkę znajduje para sympatycznych hodowców bydła, która przygarnia ją pod swoje skrzydła. Mija kilka lat. Ja-yoon (Kim Da-mi) to chluba swoich rodziców. Świetna uczennica obdarzona jest pięknym głosem, z którego zamierza zrobić użytek. Chora na Alzheimera przybrana matka potrzebuje pieniędzy na leczenie. W ogóle całemu gospodarstwu przydałby się zastrzyk gotówki, bo interes rolny zbliża się do bankructwa. Wobec powyższego dziewczyna zapisuje się do konkursu talentów, w którym do wygrania jest spora kwota. Oprócz śpiewania pokazuje też inne umiejętności, które budzą podziw widowni. I przypominają o istnieniu Ja-yoon dr Baek, która wysyła swoich ludzi, aby ją schwytali.

Zwiastun filmu Wiedźma

Recenzja filmu Wiedźma

Fabularnie Wiedźma nie różni się niczym od wszelkich Więźniów labiryntu i innych Igrzysk śmierci, których klony każdego roku zamęczają widzów. Poddawana eksperymentom genetycznym – nie jest to żadna tajemnica, napisom początkowym towarzyszą archiwalne zdjęcia eksperymentów przeprowadzanych na dzieciach – dziewczynka ucieka z laboratorium, znajduje schronienie u dobrych ludzi ukrywając przed światem swoje zdolności, jakiś czas potem zostaje zmuszona do tego, by stawić czoła przeszłości. Taki film mógłby powstać i w Hollywood, gdyby wcześniej jakiś znany pisarz napisał o tym popularną młodzieżową trylogię. Czym różni się Wiedźma od hollywoodzkich produkcji to brakiem nieszczęsnego PG-13. Choć bohaterami są dzieci, a potem młodzi ludzie, krwawych scen akcji tu nie brakuje, czyniąc z filmu fajne do oglądania widowisko.

Cała reszta jest raczej sztampowa i zanim film się rozkręci trzeba przeżyć trochę standardowej koreańskiej historii o dwóch nastoletnich przyjaciółkach zachowujących się jak wszystkie inne nastoletnie przyjaciółki. Gdyby to była amerykańska opowieść, finalnie nie byłoby zapewne o czym gadać. Koreańskie podejście do tworzenia filmów wszystko zmienia. Realizacji, jak zawsze, nie ma czego zarzucić, choć znów trzeba powiedzieć, że The Villainess – obydwa filmy są do siebie podobne fabularnie – podniósł poprzeczkę tak wysoko, że wszystko inne na razie blednie w porównaniu.

Part 1 w tytule (polski tytuł Wiedźma, jakkolwiek słuszny z międzynarodowym tytułem, trochę jednak zniechęca do seansu i błędnie kojarzy się z horrorem, którym Wiedźma nie jest) wskazuje na to, że będą kolejne party, a ja je z chęcią zobaczę. Wiedźma nie jest filmem, po którym widownia wstałaby z miejsc i zaczęła klaskać, ale pokazuje, jak takie filmy powinny zawsze wyglądać.

(2259)

Oto do kin* trafia południowokoreański film, który powinien stać się lekcją dla amerykańskich trylogii teen sci-fi. Recenzja filmu Wiedźma. *Każdy, kto widział zestawienie filmów, które w polskich kinach „sprzedały” najmniej biletów, ten wie, jak to jest z tymi południowokoreańskimi filmami w polskich kinach. Chwała Mayfly, że je sprowadza do Polski, ale w jakich kinach są one grane – tego nie wiem. W efekcie ww. zestawienia, w których pełno filmów z Korei Południowej, a które o niczym nie świadczą, bo filmy takie jak Hashima czy Pętla są o wiele lepsze od większości regularnych propozycji kinowych, a na tej shame-liście są. Po…

Czas na ocenę:

Ocena: 7

7

wg Q-skali

Podsumowanie: Zbiegła z laboratorium młoda ofiara genetycznych eksperymentów po latach musi zmierzyć się z przeszłością. Południowokoreańska Wiedźma pokazuje jak powinny wyglądać wszystkie inne młodzieżowe trylogie sci-fi. Tyle, że wtedy młodzieży nie wpuszczono by na nie.

5 odpowiedzi

  1. Skoro ciężko go w kinach zobaczyć to widziałeś film z innych źródeł czy na pokazie przedpremierowym?:)

    Jestem bardzo zachęcony po Twojej recenzji, ale gdy sprawdziłem, że reżyserem jest Park, którego uwielbiam Daeho, New World, Ujrzałem diabła, to teraz jest jeden z obowiązkowych filmów dla mnie. Park to jeden z tych reżyserów azjatyckich co chyba nie potrafi słabego filmu nakręcić:)

    Ale nie widzę żadnych polskich napisów od jojko, który chyba tłumaczy wszystko co wychodzi z Azji, to wolę poczekać jak zrobią napisy albo film legalnie wyjdzie w Polsce. Właśnie jak jest z Mayfly – wydają te azjatyckie filmy na dvd w Polsce, czy tylko w kinach puszczają?

  2. W sumie nigdy nie sprawdzałem, byłem pewny, że to na dvd zaraz wychodzi, ale tak patrzę teraz i chyba nie. Może na jakichś vod finalnie ląduje, bo przecie z samej dystrybucji kinowej to można zbankrutować jak to osiemset osób ogląda.

  3. spotkałem taki tytuł na stronie z filmami w kinach tego filmu:

    Dziewczynka, która przeżyła
    Manyeo
    Reżyseria: Hoon-jung Park

    ale nie ma kina w którym by to grali :-)

    Brak repertuaru dla filmu „Dziewczynka, która przeżyła” na wybrany dzień.
    Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

  4. Quentin

    Oficjalny tytuł to „Wiedźma”, „Dziewczynka…” to tagline. A przynamniej na to wygląda :)
    https://www.facebook.com/mayflyPL/

  5. heh, czyli nie dość, że nie puszczają tego filmu w kinach, to jeszcze tytuł źle podali :-)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.