Archiwum tagów melodramat

50 twarzy Greya według Aśka

Cinema City Sadyba przygotowało się na Walentynki.

Jak można podsumować ten film? Dziewice mają lepiej! Dlaczego? Grey mówi: – Chcę cię bić pejczem i wiązać sznurkiem, czasem zakneblować, tak mi się podobasz. – Ojej, ale ja jestem dziewicą. – A, to co innego. Zatem najpierw przelecimy się… helikopterem, potem pójdziemy na kolację, dostaniesz samochód, komputer, pokój do umeblowania w moim ogromniastym apartamencie z fortepianem, a potem dam ...

Czytaj dalej »

50 twarzy Greya [Fifty Shades of Grey]

50 twarzy Greya

Nie ulega żadnej wątpliwości, że ta ekranizacja bestsellerowej powieści kogoś tam jest filmem kiepskim. Ale jeśli ktoś twierdzi, że to zło w czystej postaci, bądź najgorszy film, jaki widział, to moim zdaniem przez ostatnie dziesięć lat nie oglądał chyba żadnego filmu. A takich głosów nie brakuje. Właściwie, pojawiają się tylko takie. Zło, gówno, żenada i tego typu epitety królują, w którą ...

Czytaj dalej »