Archiwum tagów Dexter

Serialowo, s05e05

Serialowo, s05e05

Noo, w końcu się uzbierało na sensownej długości epizod. Seriale porozpoczynały się na dobre i nic tylko wybierać, przebierać. Ale. Taka mnie nieodkrywcza refleksja naszła, że nie ma to jak stare dobre seriale. Przynudzają, irytują, ale i tak fajnie się ogląda ich ente sezony. Zupełnie inaczej niż te nowe, które może i fajne, ale to nie to. W związku z ...

Czytaj dalej »

Arnold powraca, Dexter też

Arnold powraca, Dexter też

Najpierw Arnold, bo bardziej na niego czekam. W końcu pojawił się zwiastun „The Last Stand” Kim Jee-Woona. Zwiastun jest wybuchowy, Arnolda w głównej roli zawsze miło zobaczyć – to na pewno plusy. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że się jaram. No jaram się tym, co sobie wyobrażam, że może wyjść z tego filmu. Rzeczywistości się boję, bo całość nie wygląda oryginalnie ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s05e03

Serialowo, s05e03

Bez dłuższych wstępów (nie mam doła, nie chce mi się spać, lenia mam średniego czyli tak jakby wcale) – zaczynamy. Dzisiaj zestaw z gatunku Polska Reprezentacja Piłkarska, czyli drugi raz w takim samym zestawieniu nigdy już nie wystąpi. Suits <203 Zgodnie z przypuszczeniami jestem już na bieżąco. No prawie, bo dzisiejszego odcinka jeszcze nie widziałem. A skoro jestem na bieżąco, ...

Czytaj dalej »

Dexter, 6×12

Dexter, 6x12

No to zaczynamy finał. Oczekiwania? Małe. Zwiastun widziałem, więc spodziewam się ganiania za Travisem, który porwał Harrisona (gdybym nie widział zwiastuna to bym się spodziewał po prostu ganiania za Travisem). Potem Travis zostanie dopadnięty. Może zostawi jakąś niespodziankę, może nie. A potem będzie jakiś twist. Ktoś pożegna się z życiem (neutralnie – Quinn, beznadziejnie Nowy Czarny, odważnie – Angel; stawiam ...

Czytaj dalej »

Dexter, 6×11

Dexter, 6x11

Zważywszy, że powoli wykruszają się żelazne seriale, a do nadrabiania zaległości wciąż nie mogę znaleźć melodii – dzisiaj klasyczne myślniki. Dexter 6×11, jedziemy. – „Travis odkłada pistolet na szafkę, chłopaki, dajcie to na zbliżenie!”. EDIT: „Widzicie, tak się robi widzów w człona!” 😉 – Ojtam, ojtam, od razu jedyny sposób, żeby ominąć wykrywacz metali. Mogą jeszcze z Magiczną Przepustką spróbować. ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s04e16 vol. 2

Serialowo, s04e16 vol. 2

Sons of Anarchy, 4×13-2 Cóż rzecz… Zapowiada się Sezon Dennych Finałów. „Czas honoru” skończył się marnie, „Dexter” nie zapowiada się o wiele lepiej (tu to w ogóle wszystko wskazuje na to, że finał był w połowie sezonu), a dzisiaj „Sons of Anarchy”… Powiem tak: finał rozczarowujący. I wcale nie ma tu nic do rzeczy to, że gdzieś tam (na IMDb) ...

Czytaj dalej »

Podyskutujmy o Dexterze

Podyskutujmy o Dexterze

Proszę o wybaczenie wszystkie osoby, które ignorują Facebooka i te, które ignorują wszelkie wklejki srejki i zobaczą po tym wstępie wielkie Nic. Nie mam czasu na bardziej normalny wpis, więc choć zaproszę na Q-Fejsa, gdzie pod ostatnim wpisem nabijamy się do woli z ostatniego odcinka „Dextera”. Pomóżcie i Wy zdecydować, która scena była najzabawniejsza 😉

Czytaj dalej »

Serialowo, s04e15

Serialowo, s04e15

Dexter, 6×09 No i wyjaśniło się. Ale że standardowo mam wynotowanych kilka myślników, to nie będę zaczynał od końca. Zacznę od początku. – WOW, Magiczne Kajdany. Dobry początek… Funny fact: chcesz zdjąć kajdanki – przetnij łańcuszek.– Powróciła Magiczna Plakietka. Tym razem wykorzystana nieśmiechowo.– Złota myśl Masuki bardzo dobra. Jeśli chodzi o sprawy sercowe zawsze podążaj za swoim fiutem.– Joey i ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s04e13

Serialowo, s04e13

Czas honoru, 4×13 Sądząc ze zdrowego rozsądku, braku zapowiedzi na końcu i numeracji był to finał sezonu. Nie szukałem dokładniej, ale po obejrzeniu odcinka zaczynam się zastanawiać czy rzeczywiście. No ale chyba nie ma wątpliwości. Jeśli tak to był to finał bardzo słaby niestety. Cały sezon jak to CH – sympatyczny – kilkanaście razy już to samo o nim pisałem. ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s04e12

Serialowo, s04e12

Terapia [In Treatment] – tydzień piąty i szóstyNo a właściwie to połowa szóstego tygodnia. Ta większa, bo za mną trzy odcinki, a przede mną jeszcze dwa. Tydzień piąty to jak na razie najlepszy ze wszystkich dotychczasowych tygodni terapii. Zresztą dowód na to także w tym, że z rozpędu zacząłem machać tydzień szósty, choć do tej pory byłem cierpliwy i metodyczny. ...

Czytaj dalej »