Miss Bala (2011) vs Miss Bala (2019).
Miss Bala (2011) vs Miss Bala (2019).

Miss Bala vs Miss Bala. Recenzja filmu Miss Bala (2011, 2019)

Dzisiaj krótka opowieść o tym jak skutecznie spierdolić remake. Przepraszam za słownictwo, ale inaczej nie da się określić tego, co z meksykańskim filmem Gerarda Naranjo zrobiła Catherine Hardwicke. No ale cudów nie ma, dajesz do zrobienia film reżyserce Zmierzchu, to kręci inny Zmierzch. Recenzja filmów Miss Bala aka Wystrzałowa miss.

O czym jest film Miss Bala (2011)

Mieszkająca razem z ojcem i młodszym bratem Laura Guerrero (Stephanie Sigman) utrzymuje się z szycia. Szansą na zmianę biednej egzystencji jest zbliżający się konkurs piękności Miss Baja California. Zgłasza się do niego razem z najlepszą przyjaciółką Suzu (Lakshmi Picazo). Po przejściu castingu wybierają się do miejscowego lokalu. Ten zostaje zaatakowany przez handlarzy narkotyków. Ich szef Lino Valdez (Noé Hernández) lituje się nad spotkaną w łazience Laurą i puszcza ją wolno. Wywiązuje się strzelanina. Laurze udaje się wydostać na zewnątrz. Nigdzie nie może jednak znaleźć Suzu. Decyduje się więc zgłosić całą sprawę na policję. Ma pecha. Napotkany policjant pracuje dla Lina. Ten ponownie okazuje litość, jednak od tej pory Laura będzie musiała tańczyć tak jak je zagra.

Recenzja filmu Miss Bala (2011)

Już sam fakt, że Hollywood postanowił pochylić się nad tym meksykańskim filmem wyprodukowanym między innymi przez Diego Lunę i Gaela Garcię Bernala świadczy o tym, że mamy do czynienia z kinem, na które warto zwrócić uwagę. I rzeczywiście, meksykański Miss Bala takim filmem jest.

Poświęcony często wykorzystywanemu ostatnio w kinie tematowi meksykańskiej wojny narkotykowej, Miss Bala świetnie oddaje realia stałej wojny toczonej na granicy meksykańsko-amerykańskiej. Obserwujemy ją oczami przyszłej królowej piękności Laury, która wplątana w krwawe rozgrywki narkotykowe nie jest w stanie się z nich wyplątać. Gangsterzy mają ją w ręku, a każdy fałszywy ruch grozić będzie śmiercią jej i najbliższych.

Kamera stale towarzyszy przerażonej dziewczynie, której narkotykowa odyseja wiedzie przez meksykańsko-amerykańską granicę, którą przekracza jako muł, krwawe strzelaniny po meksykańskiej stronie obserwowane z punktu widzenia podłogi półciężarówki, kontrastujące z brzydotą świata konkursy piękności pełne facetów u władzy, którzy mogą mieć każdą z uczestniczek konkursu i nie muszą się nawet starać. W narkotykową wojnę wplątani są również amerykańscy agenci DEA, a nic tu nie jest czarne czy białe. Razem z Laurą poznajemy ten świat pozbawiony nadziei, w którym dziewczyna znalazła się niczym chomik w kołowrotku. A na dodatek cały czas do niej strzelają.

Dramat dziewczyny podany w bezkompromisowej formie narkotykowego kina akcji sprawdza się tym bardziej, że z ekranu wieje meksykańską autentycznością pełną syfiastych ulic i wąsatych donpedrów. W zderzeniu z machiną narkotykową Laura może co najwyżej przeżyć. Zraniona, zgwałcona, sponiewierana, ale wciąż oddychająca.

Zwiastun filmu Miss Bala (2011)

O czym jest film Miss Bala (2019)

Gloria (Gina Rodriguez) to amerykańska makijażystka, która w młodości wychowywała się w Meksyku. Przyjeżdża tam z odwiedzinami do przyjaciółki Suzu (Cristina Rodlo), która szykuje się do udziału w konkursie piękności. Razem wybierają się do klubu nocnego, w którym można spotkać wysoko postawionego policjanta zasiadającego w jury konkursu Miss Baja California. Suzu ma nadzieję, że jeśli trochę z nim poflirtuje, to może wygra. Gloria w tym czasie odwiedza ubikację, gdzie właśnie przedostali się gangsterzy na czele z niejakim Lino (Ismael Cruz Cordova). Lino daruje Glorii życie, a potem rozpętuje piekło. Następnego dnia Gloria nie jest  w stanie odnaleźć Suzu. Zgłasza jej zaginięcie policjantowi, któremu opisuje ze szczegółami napastników, którzy zaatakowali klub Millenium. Pracujący dla Lina policjant odstawia dziewczynę gangsterowi. Gloria zaczyna dla niego pracować stopniowo zakochując się w tajemniczym i przystojnym chłopaku.

Recenzja filmu Miss Bala (2019)

Miss Bala AD 2019 to całkowite przeciwieństwo oryginalnego, meksykańskiego filmu. Różniące się od niego tak jak Meksyk z filmu z 2011 roku od Meksyku z filmu z 2019 roku. Jak zorganizowany prawie-jak-w-stodole klub Millenium 2011 od ekskluzywnego klubu nocnego Millenium 2019. Jak wąsaty Don Pedro z oryginału od wypacykowanych i wystylizowanych Młodych Wilków z remake’u. Przeznaczona dla niewymagającego widza Miss Bala 2019 ma w nosie wojnę narkotykową. Ważniejsze jest pokazanie wszystkiego tak, żeby współczesny widz się czasem nie pogubił. Kiedy Gloria spotyka na swojej drodze skorumpowanego gliniarza, możecie być pewni, że będzie wyglądał jak skorumpowany gliniarz. Skorumpowanemu szefowi policji diabeł mówi „dzień dobry, panu” kłaniając się nisko.

Żadnego sensu nie ma zmiana bohaterki z Meksykanki na Amerykankę. Kiedy w śmiechowej scenie ucieczki z kibla Gloria od razu wpada na tajniaków z DEA wystarczą trzy sekundy, żeby potwierdzić jej tożsamość. No ale po co, trzeba ją oskarżyć o pracę dla gangu w zamian za korzyści majątkowe. Nazwać ubogą zdzirą, która ma przesrane. I sponiewiwerać.

Miss Bala AD 2019 to taki kartelonarkotykowy Zmierzch. Ona ładna, choć nie do przesady, on tajemniczy, zbuntowany, archetypowy łobuz kocha mocniej. Pierdoli jej trzypotrzy o tym jak to zły jest system, a on jest dobry, a Gloria łyka to jak pelikan. Jedzie z nim na wieś i wsuwa przygotowane przez wujka tapasy słuchając rzewnej historyjki z dzieciństwa. Bierze w dłonie karabin i gotowa jest stanąć ramię w ramię z nowym ukochanym. Nie jest tą przerażoną dziewczyną z oryginału. Hola, hola, równouprawnienie, prawa kobiet i parytety! W 2019 roku Miss Bala wygra wojnę z narkotykami sama! Trudno by nie zrozumieć oryginalnego filmu bardziej. A raczej pewnie zrozumieć, ale mieć to w dupie i zaserwować politycznie poprawny feministyczny manifest o silnej babie XXI wieku.

Spieprzone jest tutaj dosłownie wszystko. Miss Bala jako sensacyjny thriller może i wygląda w porządku, ale totalnie brak tutaj tej znakomitej pracy kamery z oryginału. Film Hardwicke jest banalny także na poziomie realizacji, której nie pomogą miliony dolarów, gdy brakuje pomysłu, umiejętności, a pewnie najbardziej chętnie.

Zwiastun filmu Miss Bala (2019)

(2288)

W trakcie pisania przypomniałem sobie, że pisząc o dwóch filmach na raz w jednym wpisie nie podsumuje ich w tradycyjny sposób oceną i streszczeniem opinii. No cóż, trudno. Pozostawię więc obydwa filmy jedynie z ocenami. Miss Bala 2019 3/10. Miss Bala 2011 8/10.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.