Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Premiery kinowe weekendu 04-06.11.2016
Premiery kinowe weekendu 04-06.11.2016.

Poszedłbym, odc. 148

Trzeba uczciwie przyznać, że porządny kinowy weekend się szykuje!

Premiery kinowe weekendu 04-06.11.2016

 

Jestem mordercą (2016) Poszedłbym 

Byłem, widziałem, moja RECENZJA tutaj.

A dla tych, którym się nie chce klikać… rada. Niech Wam się zachce klikać :P.

Przełęcz ocalonych [Hacksaw Ridge] (2016) Poszedłbym 

Nie ma co ukrywać, że pierwszy zwiastun nowego filmu Mela Gibsona podszedł mi średnio, bardziej kojarząc się z takim sobie „We Were Soldiers” niż z dziełem pokroju „Walecznego serca”. No ale im więcej pochwał na temat tego filmu czytam, tym bardziej chcę go obejrzeć.

Recenzje srecenzje – powiedziałbym w normalnej sytuacji, ale tu sytuacja jest ciut inna od normalnej. Zwykle nie patrzę na recenzje tylko na swojego nosa, ale w przypadku Mela Gibsona-reżysera skłonny jestem uwierzyć recenzjom właśnie, bo lubię go w tej postaci. Nawet Apocalypto mnie urzekł, więc film wojenny – dawno nie było żadnego dobrego – tym bardziej powinien.

Służąca [Ah-ga-ssi] (2016) Poszedłbym 

W sumie to dobrze, że wyczekałem z seansem aż do teraz, bo będzie można skoczyć na południowokoreański film normalnie do kina, a to rzadka przyjemność. Nie będę udawał, wyczekałem, bo mimo wszystko za filmami Chan-wooka Parka jakoś nie przepadam, choć nijak nie sposób zarzucić mu, że jest przeciętnym reżyserem. Jest reżyserem nieprzeciętnym, który nawet słabe scenariusze jest w stanie zamienić w dzieło sztuki (Stoker). Ale jakoś mi jego filmy nie wchodzą i nic na to nie poradzę.

No ale co do Służącej mam coraz lepsze przeczucia i coraz bardziej chce go zobaczyć. O, powtarzam się.

Za niebieskimi drzwiami (2016) Nie poszedłbym 

Oczywiście, Za niebieskimi drzwiami ma już na starcie ciężko, bo polski film młodzieżowy obładowany niespotykaną w polskim kinie liczbą efektów specjalnych – bez sprawdzania brzmi jak shit. No ale tym bardziej powinno mu zależeć na tym, żeby obalić ten stereotyp, a po zwiastunie tego nie widać. Telewizyjna kamera, jakiś mega dziwny kolor jakby nie przekonwertowali filmu z NTSC i w ogóle zero jakiegoś zarysu _ciekawej_ historii. Koleś jedzie do ciotki, a tam za drzwiami Żebrowski w wydaniu potwora.

No ale powiedzmy, że to film nie dla mnie, więc nieistotne co ja myślę. Nie zmienia to faktu, że myślę jak najgorzej. Analogiczna sytuacja do Sług Bożych – nagle pojawia się film jakiegoś noname reżysera Mariusza Paleja, którego ostatnio wyreżyserowanym filmem był 80 lat ZUS 1934-2014 i okaże się, że to przełomowe dzieło? Takie cuda to nie w Polsce.

Wszystkie nieprzespane noce [All These Sleepless Nights] (2016) Nie poszedłbym 

Ktoś wie, dlaczego wszyscy wypowiadający się w poniższym zwiastunie ludzie mają wadę wymowy? Nie pojmuję tego. Myślałem, że to tylko plaga telewizji, gdzie obecnie co drugi epote nie wymawia „r”, ale widzę, że kino też dosięgło.

Pewnie jestem uprzedzony, bo wydaje mi się, że gdyby to był amerykański film to byłbym bardziej na tak. Mimo to sądzę, że to może być dobry film o czymś, tylko ta cholerna wada wymowy. U nas i mających dobrą dykcję aktorów ledwo słychać w filmach.

Trolle [Trolls] (2016) Nie poszedłbym 

Jest jakieś 5% animowanych filmów, na które bym poszedł, gdyby mnie uprzednio nafaszerowano narkotykami. Nie jest to zwiastun filmu animowanego, który zaliczałby się do tych 5%. Choć wygląda jakby został zrobiony po dragach.

Ale dzieci powinny być zadowolone.

Marzenia [Es esmu šeit] (2016) Poszedłbym 

Takich filmów brakowało mi na tegorocznym WFF-ie. A przynajmniej taka refleksja wynika z obejrzanego właśnie zwiastuna. Poszedłbym nie jest prawdopodobnie zachętą do pójścia do kina, a raczej wyrazem aprobaty pod adresem filmu, który zdaje się warto obejrzeć i jak będzie okazja to to zrobię.

Rodzeństwo ukrywa śmierć ich opiekunki – babci i tak żyć, by nikt się nie zorientował. (Opis dystr.)

Życie animowane [Life, Animated] (2015) Poszedłbym 

Za bardzo nie ma się co rozpisywać, wszystko co ważne widać na zwiastunie. Obejrzałbym i tyle filozofii.

Dokument opowiadający historię autystycznego chłopca, który w wieku trzech lat traci zdolność mowy. Dzięki bajkom Disneya udaje się rodzicom ponownie nawiązać z nim kontakt. (Opis dystr.)

2 odpowiedzi

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.