Ostatnia rodzina (2016), reż. Jan P. Matuszyński
Ostatnia rodzina (2016), reż. Jan P. Matuszyński

Ostatnia rodzina – pierwszy zwiastun filmu o rodzinie Beksińskich

No i jest. Pierwszy zwiastun filmu o rodzinie Beksińskich – Ostatnia rodzina – właśnie wylądował. Premiera filmu planowana jest na 30 września i wydaje się, że jest na co czekać. Przejdźmy od razu do rzeczy załamując ręce nad zbyt dużą ilością słowa „jest” w poprzednich zdaniach.

Ostatnia rodzina. Zwiastun filmu

Wygląda na to, że polskie kino w końcu odkryło biopiki, a wielki sukces filmu Bogowie opowiadającego o Zbigniewie Relidze z pewnością sprawi, że to nie ostatnie polskie, biopikowe słowo. I bardzo dobrze, bo biopiki są fajne, lubię biopiki.

Jak przystało na zwiastun teaserowy, trailer filmu Ostatnia rodzina wiele nie zdradza, ale możemy się w nim dobrze przyjrzeć tytułowym bohaterom filmu. W rolę Zdzisława Beksińskiego wcielił się Andrzej Seweryn, a jego syna Tomasza zagrał Dawid Ogrodnik. W obsadzie znaleźli się również Andrzej Chyra kreujący postać przyjaciela Zbigniewa Beksińskiego, Piotra Dmochowskiego oraz – nie mogło zabraknąć żony/matki, wszak to film o rodzinie – Aleksandra Konieczna w roli Zofii Beksińskiej. Ostatnia rodzina opowie rozgrywającą się na przestrzeni 28 lat, począwszy od 1977 roku, warszawską historię tytułowej rodziny począwszy od wprowadzenia się Tomka do swojego mieszkania na tym samym osiedlu, na którym mieszkają jego rodzice. Ojciec Zdzisław próbuje całkowicie poświęcić się sztuce i coś na niej zarobić, syn Tomek ma za sobą pierwszą nieudaną próbę samobójczą, a matka Zofia martwi się o niego, bo wie, że został obdarzony nadwrażliwą i niepokojącą osobowością.

No dobra, przeredagowałem tak trochę materiały promocyjne, bo sam z siebie nie jestem aż taki mądry. Beksińskich oczywiście znam, ale wiem niewiele więcej. Tym bardziej czekam na film, bo zapowiada się całkiem udane dzieło. Fajnie odwzorowana rzeczywistość przełomu lat 70. i 80. i udana charakteryzacja to dobry początek, a zdaje się, że wybitne kreacje aktorskie również dołożą swoje. Historia prawdziwa zapowiada się na samograj więc stojący za kamerą Jan P. Matuszyński, pomimo dość młodego wieku – a może właśnie dzięki temu, powinien sobie dać radę.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl