Poszedłbym? Odc. 17

Dzisiaj szybciorem, bo majówkuję. Na szczęście nie ma żadnego wyboru.

Jan Paweł II – Santo Subito. Świadectwa świętości – Nie poszedłbym

Lubię takie filmy, nie mam absolutnie nic przeciwko papieżowi JPII itd. itp. Ale takie rzeczy to spokojnie w domu można zobaczyć (tam je lubię, gdy trafię na coś w tv i chwilę popatrzę), szczególnie że wybór jest szeroki. I to cała filozofia.

Z obowiązku kronikarskiego: to dokument przybliżający proces kanonizacji papieża Jana Pawła II.

Lekcje harmonii – Nie poszedłbym

W trakcie badania lekarskiego 13-letni Aslan zostaje upokorzony przed swoimi kolegami. Incydent uruchamia ukryte zaburzenie osobowości. (Opis dystr.)

Z żadnej strony nie wygląda mi to na film dobry na majówkę. Są weekendy, w których nie ma co na siłę ładować filmów do kina. Jak ktoś ma czas to nadrobi to, czego jeszcze nie widział, a większość i tak dymi się przy grillu.

Diabelskie nasienie – Nie poszedłbym

Nie tak dawno temu furorę robił viral z szatańskim dzieckiem wyskakującym z wózku i straszącym przechodniów. Wszyscy o tym pisali, prawie wszystkim się podobał. Mnie nie.

Dlaczego więc film miałby mi się spodobać?

Finito. Zbierajcie kasę na resztę majowych premier – to jedyne rozsądne rozwiązanie. 

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.