Ważniejsze od prowadzenia bloga filmowego. Przymusowa przerwa, pewnie przerywana od czasu do czasu Poszełbymem, potrwa do… zakończenia mundialu :P. A jeśli ktoś tęskni (za mną, nie za recenzjami :P) to dużo dzieje się na Twitterze ...
Damn. Miałem bilety na jutrzejszy seans "Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy" na 00:01 w Złotych w zacnym miejscu. Jedno wyjście po zakupy w sobotę, zapalenie oskrzeli i tyle ze Star Warsów.