Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Droga krzyżowa, Stations of the Cross (2014), reż. Dietrich Brüggemann.
Droga krzyżowa, Stations of the Cross (2014), reż. Dietrich Brüggemann.

Droga krzyżowa. Recenzja filmu Stations of the Cross, Kreuzweg

Gdyby szukać filmu, w którym operator miał najmniej roboty, Droga krzyżowa byłaby dobrym kandydatem do tego miana. Recenzja filmu Droga krzyżowa.

O czym jest film Droga krzyżowa

Maria (Lea van Acken) to nastolatka przygotowująca się do bierzmowania. Wychowana w ultrakatolickiej rodzinie, w której ciężar wychowania w wierze wzięła na siebie matka (Franziska Weisz), czas spędza pomiędzy nauką, a uczestniczeniem w spotkaniach z miejscowym proboszczem. W ich trakcie dowiaduje się między innymi tego, że jest żołnierzem na froncie walki pomiędzy Bogiem a Szatanem. Wojny, która trwa wszędzie i która objawia się nawet tam, gdzie się jej nie spodziewamy. W zbyt wyzywających ubraniach czy w zbyt pulsującej rytmem muzyce. W Marii też właśnie trwa wojna między Bogiem, a Szatanem. Wydawać by się mogło, że combo proboszcz/rozmodlona matka skutecznie przekonało ją do swoich poglądów, ale Maria to nastolatka, w której zaczynają buzować hormony. Szczególnie gdy jest w towarzystwie kolegi z równoległej klasy, Christiana (Moritz Knapp). Dziewczyna zaczyna kombinować jakby tu się z nim częściej spotykać i tak pojawia się kłamstwo. Maria czuje, że tego właśnie chce, ale zaszczepione w niej poczucie winy podpowiada Marii, że odkupienie jej grzechów nie będzie takie proste.

Zwiastun filmu Droga krzyżowa

Recenzja filmu Droga krzyżowa

Nagrodzony za scenariusz na festiwalu w Berlinie film Droga krzyżowa jest kinem wyjątkowo oszczędnym. Podzielony na czternaście różnej długości epizodów nawiązujących tytułami do stacji drogi krzyżowej, wymaga od widza cierpliwości. Nie pomaga brak cięć montażowych oraz statyczna kamera. Kamera, która w całym filmie poruszyła się bodaj tylko trzy razy. Mamy więc do czynienia z czternastoma statycznymi scenami składającymi się w ten dwugodzinny film.

Interesujący film, żeby oddać sprawiedliwość. Pomimo chwili, której potrzeba na przyzwyczajenie się do filmu Droga krzyżowa – wizualnie przypomina on jakiś odcinek niemieckiego serialu obyczajowego o weterynarzu z wioski pod Alpami – dość szybko angażuje on w swoją fabułę, a dokładniej rzecz biorąc w podejmowaną tu tematykę.

W centrum uwagi reżysera jest Maria i jej prywatna droga krzyżowa, na którą wstępuje wraz z bierzmowaniem. Wychowana od podszewki w ortodoksyjnej wierze zabraniającej jej choćby słuchania muzyki jazzowej, wchodzi w okres młodzieńczego buntu. Stłumionego przez codzienność, która mija jej pomiędzy moherową matką, zaangażowanym w trafienie do młodzieńczych serc proboszczem i konfesjonałem, ale jednak buntu. W kościele nikt nie usłyszy twojego krzyku, chciałoby się po seansie sparafrazować słynny tekst z Obcego.

Droga krzyżowa to film, którego odbiór uwarunkowany jest od indywidualnego światopoglądu prezentowanego przez widza. Z pewnością nie pozostawi bez emocji i refleksji i to należy w nim docenić najbardziej.

(2252)

Gdyby szukać filmu, w którym operator miał najmniej roboty, Droga krzyżowa byłaby dobrym kandydatem do tego miana. Recenzja filmu Droga krzyżowa. O czym jest film Droga krzyżowa Maria (Lea van Acken) to nastolatka przygotowująca się do bierzmowania. Wychowana w ultrakatolickiej rodzinie, w której ciężar wychowania w wierze wzięła na siebie matka (Franziska Weisz), czas spędza pomiędzy nauką, a uczestniczeniem w spotkaniach z miejscowym proboszczem. W ich trakcie dowiaduje się między innymi tego, że jest żołnierzem na froncie walki pomiędzy Bogiem a Szatanem. Wojny, która trwa wszędzie i która objawia się nawet tam, gdzie się jej nie spodziewamy. W zbyt wyzywających…

Czas na ocenę:

Ocena: 7

7

wg Q-skali

Podsumowanie: Wychowana w ultrakatolickiej rodzinie Maria zakochuje się w koledze z klasy. Film Droga krzyżowa z pewnością nie pozostawi bez emocji i refleksji i to należy w nim docenić najbardziej.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.