Zabij i żyj, What Keeps You Alive (2018), reż. Colin Minihan.
Zabij i żyj, What Keeps You Alive (2018), reż. Colin Minihan.

Zabij i żyj. Recenzja filmu What Keeps You Alive. Fest Makabra 3

Zbliżające się dużymi krokami Halloween to dobra okazja do wrzucenia na ruszt kilku horrorów. Dobrze się złożyło, że 26 października w kinach studyjnych całej Polski rozpoczyna się trzecia edycja Przeglądu Horrorów FEST MAKABRA. Wyświetlonych w jego ramach zostanie pięć filmów – w najbliższych dniach przyjrzyjmy się więc tym propozycjom. Na początek Zabij i żyj w reżyserii Colina Minihana. A więcej szczegółów odnośnie trzeciej Fest Makabry znajdziecie TUTAJ. Recenzja filmu Zabij i żyj.

O czym jest film Zabij i żyj

Jackie (Hannah Emily Anderson) i Jules (Brittany Allen) w ramach obchodów pierwszej rocznicy ślubu wybierają się do należącego do Jackie domu położonego nad leżącym na całkowitym odludziu jeziorem. Będą tam miały ciszę i zupełny spokój do świętowania. Nie będą jednak całkiem same. W okolicy razem z mężem mieszka koleżanka Jackie, Sarah (Martha MacIsaac), która szybko odwiedza dawno nie widzianą znajomą. Zdradzając przy okazji tajemnicę, o której Jules nie miała pojęcia. Zamiast świętowania pojawia się napięcie, które Jackie stara się szybko rozładować czułymi słówkami i prezencikami. I kiedy wydaje się, że sytuacja została zażegnana…

Recenzja filmu Zabij i żyj

Na wielokropku powinniśmy zakończyć pochylanie się nad fabułą filmu Zabij i żyj, ale wystarczy rzucić okiem na materiały promocyjne, by wyczytać następujące pytanie: „Co zrobisz, gdy Twoja ukochana niespodziewanie zwróci się przeciwko Tobie?”. Z jednej strony rzeczywiście niezbędne, by zachęcić do oglądania, z drugiej trochę jednak niepotrzebne, bo wskazujące, w jakim kierunku podąży dalsza fabuła.

I być może postarałbym się jakoś ominąć ten ww. fakt, gdyby seans filmu Zabij i żyj wydawał mi się godny uwagi. Ale że mi się nie wydaje, to nie będę kombinował. To pierwsze zdanie z informacji prasowej, więc nie ma sensu, by je ignorować. Szczególnie że następująca potem gra w kotka i myszkę pomiędzy ukochanymi, otwiera możliwość do porównania filmu Zabij i żyj do niedawnej produkcji pod wiele mówiącym tytułem Revenge.

Revenge, który również nie rzucił mnie na kolana, opiera się na właściwie tym samym pomyśle. Ciężko poraniona laska stawia czoła swoim oprawcom. Tempo obu filmów jest również podobne – czytaj: nudne – z tą różnicą, że Revenge nakręcony został bardziej niebanalnie, stylowo i w sposób zapadający w pamięci. Filmowi Zabij i żyj wyraźnie brakuje takiej oryginalności.

Co nie zmienia faktu, że jest filmem przemyślanym, dobrze zrobionym i ładnie nakręconym. O takim kinie jak Zabij i żyj zwykło się mówić – no dobra: ja zwykłem mówić – że jest całkowicie podporządkowane wizji reżysera i ten trzyma je silną łapą, nie pozwalając wymknąć się mu spod kontroli. Czuć, że Zabij i żyj jest dokładnie takim filmem, jak chciał tego pan Colin Minihan. Nic tam nie zostało pozostawione przypadkowi i kiedy kamera snuje się za bohaterami, ma się wrażenie, że reżyser właśnie tego chciał, a nie, że nie miał pomysłu jak ciekawiej to rozegrać. Jeśli więc przypadkiem macie taką samą wrażliwość na kino jak pan Minihan, Zabij i żyj może się Wam spodobać. Ja takiej nie mam i uważam to za ładnie nakręcone nudziarstwo, w którym zapowiadana w opisach „pełna fabularnych twistów jazda bez trzymanki” w całości polega na irracjonalnych zachowaniach głównych bohaterek. A że jedna baba drugiej babie chce wydrapać oczy to cóż to za jazda bez trzymanki? Co sobotę na każdej dyskotece można takie znaleźć.

PS. Mam też filmowi Zabij i żyj za złe niewykorzystanie słodkiej Marthy MacIsaac!

(2203)

Zbliżające się dużymi krokami Halloween to dobra okazja do wrzucenia na ruszt kilku horrorów. Dobrze się złożyło, że 26 października w kinach studyjnych całej Polski rozpoczyna się trzecia edycja Przeglądu Horrorów FEST MAKABRA. Wyświetlonych w jego ramach zostanie pięć filmów – w najbliższych dniach przyjrzyjmy się więc tym propozycjom. Na początek Zabij i żyj w reżyserii Colina Minihana. A więcej szczegółów odnośnie trzeciej Fest Makabry znajdziecie TUTAJ. Recenzja filmu Zabij i żyj. O czym jest film Zabij i żyj Jackie (Hannah Emily Anderson) i Jules (Brittany Allen) w ramach obchodów pierwszej rocznicy ślubu wybierają się do należącego do Jackie domu…

Czas na ocenę:

Ocena: 4

4

wg Q-skali

Podsumowanie: Romantyczny wyjazd wymyka się spod kontroli, gdy jedno z zakochanej pary zaczyna polować na drugie. Ładnie nakręcone nudziarstwo ze zwrotami akcji opartymi o irracjonalne zachowania głównych bohaterek.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.