Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
Premiery kinowe weekendu 10-12.03.2017.
Premiery kinowe weekendu 10-12.03.2017. King: Wyspa Czaszki itd.

Poszedłbym, odc. 166

Nie ulega wątpliwości, że poprzednim tak dobrym zwiastunem jak ten filmu Kong: Wyspa Czaszki był zwiastun filmu Mad Max: Na drodze gniewu. Liczę na to, że efekt w postaci całego filmu będzie podobny.

Premiery kinowe weekendu 10-12.03.2017

 

Kong: Wyspa Czaszki [Kong: Skull Island] (2017) Poszedłbym 

No właśnie, mam nadzieję, że nie jestem za bardzo pozytywnie zastawiony do seansu, bo to potem często kończy się tragedią i zgrzytaniem zębów pod tytułem: było nieźle, ale spodziewałem się więcej. Wszystko wydaje się przemawiać na korzyść tego filmu, począwszy od wojnowietnamskiego sztafażu, którego mi brakowało w kinie i pisałem tu, że obejrzałbym jakiś fajny film o wojnie w Wietnamie. W Kong: Wyspa Czaszki co prawda przeciwnikami będą duże zwierzaki, ale na początek wystarczy. Jeśli poziom zwiastuna zostanie zachowany, szykuje się wysoka ocena dla filmu.

PS. Hiddlestone’a bym tylko wymienił, bo nie przepadam za nim.

Captain Fantastic (2016) Poszedłbym 

O filmie Captain Fantastic nie wiedziałem nic, potem zupełnie z zaskoczenia zaczęto mówić o nim w kontekście oscarowym dzięki roli Mortensena, który finalnie otrzymał nominację, co mnie zaciekawiło. Ale nie na tyle, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o filmie. W efekcie właśnie po raz pierwszy widziałem zwiastun i w końcu coś tam o filmie wiem. Wygląda bardzo przyjaźnie i chętnie bym go zobaczył. Lubię takie historie, a raczej sposób ich opowiadania z humorem i blisko życia, a nie gdzieś w hollywoodzkich chmurach. Jestem na tak. Szkoda tylko, że premiera moocnoo spóźniona.

Chata [The Shack] (2017) Nie poszedłbym 

Ostateczna poszedłbymowa decyzja wisiała na włosku, który przechylił się na stronę Nieposzedłbyma w momencie sceny z szybko rosnącym drzewkiem. Wygląda na to, że Chata to przykład filmu – znalazłoby się parę innych – który na ekran próbuje przenieść coś, czego nie da się przenieść na ekran. Książka, na której jest oparty, z tego co teraz przeglądam podnosi na duchu, wraca wiarę, generalnie zmienia sposób patrzenia na życie itp. I wydaje mi się, że nie ma się co śmiać i drwić, bo są takie książki, które mają taką moc (nawet, jeśli dla wielu to jedynie powód do heheszkowania). Problem z filmami opartymi na ich podstawie jest taki, że pokazując dosłownie coś, co na kartach książki było magiczne, narażają to coś na śmieszność.

Zło we mnie [February] (2015)  Poszedłbym 

Miło gdy do kin trafiają filmy z mojej Listy Do Obejrzenia, bądź kręcące się w jej pobliżu. Ten się kręcił i jak dla mnie to wystarczająca rekomendacja :P. Wiadomo, wszystko w horrorze już było, a Emma Roberts w obsadzie nie napawa optymizmem. Ale przyznajcie, że zwiastun ze swoją surowością i chłodem robi pozytywne wrażenie.

Aczkolwiek, jeśli mowa o spóźnionych premierach to ta jest mega spóźniona i właśnie doznałem olśnienia, że film February, na który czekałem od jakiegoś czasu, już dawno mogłem zobaczyć pod innym tytułem The Blackcoat’s Daughter.

Wyklęty (2017) Nie poszedłbym 

Jestem pod nieustającym wrażeniem tego, jak ustawił się Marcin Kwaśny zaliczający występ w kolejnym już prawilnym filmie. Temat Wyklętego bez wątpienia jest ciekawy, szczególnie w kontekście tego, co w temacie żołnierzy wyklętych mówi się obecnie, ale chyba przydałoby się spojrzenie na ich historię bardziej chłodnym okiem. Zwiastun zapowiada grubo zarysowaną kreskę my dobrzy, oni źli i to może przeszkadzać. Realizacyjnie czuć biedę, ale na pewno będzie lepiej niż to ostatnie dzieło o Kózkównej. Choć wiadomo, że tę poprzeczkę przeskoczyłby każdy. Tak czy siak, zerknę w telewizji.

Światło i cień [Tereddut: Clair-Obscur] (2016) 6/10 

„Nie poszedłbym, ale obejrzałbym na festiwalu”. Tureckie kino (a przynajmniej wyreżyserowane przez Turczynkę; film jest m.in. polską koprodukcją) społecznie zaangażowane, czyli kolejna opowieść o kobietach w męskim świecie. Przedstawicielce tej wyzwolonej i nowoczesnej części społeczeństwa oraz młodej dziewczynie, która utknęła w więzieniu zwyczajów i konwenansów. Dramatyczne wydarzenie sprawia, że obie kobiety spotykają się na swojej drodze.

Kino kameralne i śmiałe zarazem. Świetna kreacja tej drugiej, młodszej dziewczyny (Ecem Uzun) – oglądając jej występ człowiek zastanawia się, czemu taka Ruth Negga dostaje nominację do Oscara, a o niej nikt nawet nie pomyśli i uświadamia sobie, jakie to wszystko jest mało miarodajne. Anyway, mam nadzieję, że poprawili napisy, bo polskie tłumaczenie na pokazie prasowym było tragiczne. Choć obawiam się, że ciężko coś zrobić z napisami wgranymi na kopię.

Kurde, recenzję bym lepiej napisał, a nie tu się rozpisuję.

Mr. Gaga (2015) Nie poszedłbym 

Film z gatunku: sam nie wiem. Temat ciekawy i interesujący, ale te natchnione wstawki z tańca to zupełnie nie moje klimaty. Za dużo więc zagrożenia, że więcej będą tańczyć niż będzie tu filmu dokumentalnego.

Munio: Strażnik Księżyca [Mune, le gardien de la lune] (2014) Nie poszedłbym 

Animki i film z 2014 roku to takie combo, które uprawnia mnie do tego, żeby nie obejrzeć zwiastuna i bez tego ogłosić Nieposzedłbym. Na FW ocenę ma jednak zacną (7.8), więc zerknę.

No dobra, wygląda na kino dla romantycznych miłośników animacji posiadających wrażliwą wyobraźnię. Czyli ani dla mnie, ani dla dzieci.

Zwariować ze szczęścia [La pazza gioia] (2016) Nie poszedłbym 

Kontynuujemy temat mocno spóźnionych premier… Kolejny film do obejrzenia w spokoju w domu. Historia średnio mnie zainteresowała – mitomanka i introwertyczka uciekają w miasto z ośrodka dla mitomanek i introwertyczek – ale podoba mi się jak mocno ten zwiastun pachnie latem.

5 odpowiedzi

  1. Wyczuwam zgrzyt. Jak to niby nic nie widziałeś o Kapitanie Fantastiku skoro ja obejrzałem go, bo właśnie tutaj dowiedziałem się o nim kilka miesięcy temu? Co prawda wzmianka o nim była w komentarzu, ale jednak! Nie ukrywajmy – komentarze czytasz wszystkie.

  2. Wyczuwam zgrzyt. Jak mogłeś nie słyszeć o Kapitanie Fantastiku skoro ja obejrzałem go kilka miesięcy temu, bo dowiedziałem się o nim właśnie tutaj? Co prawda z komentarza pod jakąś notką, ale nie oszukujmy się – komenty czytasz wszystkie. Coś więc o CF wiedzieć musiałeś. Busted!

  3. Byłem na Kongu i nie polecam, korporacyjna wydmuszka nr. 20478, bez duszy, bez funu. 4/10

  4. Quentin

    @spooky
    Daj ten komentarz to się odniosę ;). A póki co wiedziałem tyle, że film istnieje. Najwyżej zmienię linię tłumaczenia, jak mnie ten komentarz jakoś zdemaskuje :).

    @devingel
    Też byłem i mi się podobało. Dokładnie to, co zapowiedziały zwiastuny. Ale Logan lepszy :)

  5. Dobry wpis. Dodaję stronę do ulubionych.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.