Gliniarz w przedszkolu 2 [Kindergarten Cop 2] (2016), reż. Don Michael Paul
Gliniarz w przedszkolu 2 [Kindergarten Cop 2] (2016), reż. Don Michael Paul

Gliniarz w przedszkolu 2, czyli Dol(ph)a i niedol(ph)a przedszkolanka

Myślał i wymyślił tytuł! Głupi jak zawsze, ale co tam… Dobra, wiem, nie tak powinno się zaczynać recenzje. Powinienem Was zainteresować, zaciekawić, zachęcić do dalszej lektury. Dopiero w trzecim akapicie, gdy już nikogo dawno nie ma przy recenzji, mogę se pisać co mi się podoba. Tyle teoria, ale tu jest Q-Blog, a Q-Blog się nie kłania zasadom! Dlatego za chwilę w H2 umieszczę słowo kluczowe, czyli Gliniarz w przedszkolu 2, bo to właśnie recenzja filmu Gliniarz w przedszkolu 2.

Gliniarz w przedszkolu 2 [Kindergarten Cop 2] (2016)
Reżyseria: Don Michael Paul
Scenariusz: David H. Steinberg
Na podstawie filmu autorstwa: Timothy’ego Harrisa, Murraya Salema i Herschela Weingroda
Obsada: Dolph Lundgren, Darla Taylor, Fiona Vroom, Aleks Paunovic, Sarah Strange, Bill Bellamy
Zdjęcia: Kamal Derkaoui
Muzyka: Vanick Moradian
Kraj produkcji: USA

Komediowy Dolph Lundgren, czyli sequel komediowego Arnolda Schwarzeneggera

Przyznam szczerze, że wypadłem z obiegu, jeśli chodzi o karierę Dolpha Lundgrena i nie wiem, jak dokładnie ma się sprawa – wiem, że w jego późniejszej filmografii znalazło się parę sensacyjnych pierdół klasy D, ale w sumie to nie wiem, jak to było z komediami. Wydaje mi się, że tych na swoim koncie Dolph Lundgren jeszcze nie ma (co innego role komediowe – The Expendables) i mam nadzieję, że nie, bo to pasuje do mojego spostrzeżenia. Spostrzeżenia, które przyszło mi do głowy w trakcie seansu filmu Gliniarz z przedszkola 2. Otóż pomyślałem sobie, że Dolph Lundgren to jeden z niewielu klasycznych mięśniaków Złotej Ery Wideo, który do tej pory nie poszedł w stronę komedii. Jak wiadomo, zarówno w historii Sylvestra Stallone’a, jak i Arnolda Schwarzeneggera trafił się okres, w którym panowie doszli do wniosku, że po zabijaniu przyszedł czas na ocieplenie wizerunku. I że mają talent komediowy. Wyszło to różnie, bo o ile Arnie trafił na dobre komedie, to karierę Sly’a komedie zniszczyły z hukiem (choć akurat Oscar jest świetny). A taki Dolph pozostał wierny swoim ideałom i… no cóż, jego kariera też przepadła. Obydwu ze Slajem na lepsze ścieżki powrócił finalnie dopiero wspomniany już The Expendables i chyba nawet nie jest tak źle z Lundgrenem, skoro sam sobie wyprodukował ten nikomu niepotrzebny i niespodziewany przez nikogo sequel komediowego hitu ze Schwarzeneggerem. Inna sprawa, że ma doktorat w ręku, a taki Sly to tylko malować jeszcze potrafi.

O czym jest Gliniarz w przedszkolu 2

Gliniarz w przedszkolu 2 to jeden z tych filmów, których cała fabuła zawarta jest w tytule. Bohaterem Gliniarza w przedszkolu 2 jest… gliniarz, który rozpoczyna karierę nauczyciela… w przedszkolu. Oczywiście jest w tym drugie dno, bo gliniarze tak po prostu się nie przebranżawiają. W tym przypadku celem naszego gliniarza jest znalezienie pendrive’a z informacjami, które pomogą mu zapuszkować groźnego albańskiego przestępcę. Właścicielem pendrive’a był poprzedni przedszkolanek i nasz bohater ma nadzieję, że jego podopieczni – jeśli ich odpowiednio podpytać – pomogą mu wpaść na właściwy trop. Dzień-dwa i po sprawie. Szybko okazuje się, że z tego dzień-dwa zrobi się przynajmniej kilka dni, w trakcie których glina będzie musiał wejść na wyżyny swoich zdolności pedagogicznych. A łatwo nie jest, bo dzieciaki są… no jak to dzieciaki, a przedszkole ą ę i w ogóle kuźnia przyszłych liderów świata.

Recenzja filmu Gliniarz w przedszkolu 2

Najlepsze co ma do zaserwowania widzowi film Gliniarz w przedszkolu 2 jest pierwsze pół godziny. Nie znaczy to, że mowa o arcydziele sensacyjnej komedii, ale przynajmniej nie jest źle. Przy okazji – co pozytywne – okazuje się, że współcześni reżyserzy są jeszcze w stanie kręcić takie filmy jak trzydzieści lat temu. Gliniarz w przedszkolu 2 wygląda właśnie tak jakby został nakręcony w 1985 roku. Powracają wszystkie klisze kina komediowo-sensacyjnego o gliniarzach i nikt nawet na chwilę się nimi nie bawi, co byłoby właściwe dla aktualnego podejścia do kina. Nic z tych rzeczy. Kapitan policji drze się naprawdę na niesubordynowanych podwładnych, a gliniarz w dżinsach jeździ po świecie kabrioletem. No i oczywiście rzuca cheesy odzywkami po rozwaleniu badgaja maszyną do batoników.

A potem gliniarz idzie do przedszkola i film jest coraz bardziej nudny. Od początku nie był najwyższych lotów, ale przynajmniej sympatyczny i żerujący (w sensie pozytywnym) na sentymencie do starego kina. Nieco toporny jak Dolph Lundgren, ale zjadliwy przy odrobinie dobrej woli ze strony widza. Potem zaś zostaje już tylko nuda, sztampa i oczekiwanie na koniec. Spora w tym wina kiepskich dzieciaków, które nie potrafią grać i wcale nie są sympatyczne, a jedynie starają się sprawić takie wrażenie. Swoją drogą ciekawy pomysł, w porównaniu do topornych dzieciaków Dolph Lundgren miewa przebłyski, kiedy można pomyśleć, że jest dobrym aktorem. Partneruje mu zaś totalnie źle dobrana Darla Taylor, która dość wulgarną urodą sprawia wrażenie jakby występowała w porno, którego akcja dzieje się w przedszkolu (nie trzeba chyba tłumaczyć, że to kiepskie skojarzenie). Wiecie, zaraz zdejmie okulary, rozpuści włosy i rozwiąże gorset. Zresztą to nie ostatnie porno skojarzenie – w końcu w roli Miss Sinclaire występuje tutaj niejaka Sarah Strange…

Oczywiście z góry wiadomo było, że szkoda czasu na film Gliniarz w przedszkolu 2, ale zawsze była jakaś tam szansa na minimalny potencjał (film ma przebłyski, gdy autorzy nabijają się z absurdów współczesnego wychowania dzieci), więc moje sprawdzenie miało pewne podstawy logiczne. I w sumie ze 30 minut mi się to całkiem fajnie oglądało.

(2093)

Myślał i wymyślił tytuł! Głupi jak zawsze, ale co tam... Dobra, wiem, nie tak powinno się zaczynać recenzje. Powinienem Was zainteresować, zaciekawić, zachęcić do dalszej lektury. Dopiero w trzecim akapicie, gdy już nikogo dawno nie ma przy recenzji, mogę se pisać co mi się podoba. Tyle teoria, ale tu jest Q-Blog, a Q-Blog się nie kłania zasadom! Dlatego za chwilę w H2 umieszczę słowo kluczowe, czyli Gliniarz w przedszkolu 2, bo to właśnie recenzja filmu Gliniarz w przedszkolu 2. Gliniarz w przedszkolu 2 [Kindergarten Cop 2] (2016) Reżyseria: Don Michael Paul Scenariusz: David H. Steinberg Na podstawie…

Czas na ocenę:

Ocena: 5

5

wg Q-skali

Podsumowanie: Policjant zatrudnia się w przedszkolu, by znaleźć klucz do rozwiązania zagadki kryminalnej. Nieudany sequel klasycznej komedii z Arnie'em, której nie trzeba było ruszać.

3 odpowiedzi

  1. link do 1 czesci nie dziala

  2. Quentin

    Dzięki, już działa.

  3. jak się nazywa ta piosenka która leci w 14:15 minucie ?

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl