Luty 2014 w ocenach

Czyli co Q-Słonko widziało w lutym:

10

– Nebraska
Ojciec z synem w nostalgicznej podróży do miejsc z dzieciństwa tego pierwszego. Prosto, uroczo, dowcipnie, mądrze, Payne. Alexander Payne.

8

– Armstrong Lie, The
Dokument o karierze i upadku Lance’a Armstronga. Chyba tylko dla tych, którzy choć trochę ogarniają kolarstwo. Oni nie będą zawiedzeni.
– Heli
Młody Meksykanin wpada w kłopoty nieświadomie (acz z lekka głupio) mieszając się w narkotykowe rozgrywki. Mocne, surowe, nie dla wszystkich.
– Jack Strong
Ryszard Kukliński Vs. ZSRR. Nie ma złych filmów z „7 dziewcząt z Albatrosa” na OST. A Czop nowym Lindą.
– Leben der Anderen, Das
Funkcjonariusz STASI zagłębia się coraz bardziej w świat podsłuchiwanego przez niego pisarza. Oskarowa przypowieść o NRD, jakiego już nie ma.
– Milius
Dirty Harry. Jaws. Apocalypse Now. Conan the Barbarian. Red Dawn. The Hunt for Red October. Clear and Present Danger. Rome. John Milius.
– Philomena
Sędziwa Irlandka poszukuje swojego syna, którego oddała do adopcji 50 lat wcześniej. Film, któremu nie można zupełnie nic zarzucić.
– W imię…
Samotność w sutannie. Zaczynam martwić się o siebie, bo dochodzę do wniosku, że lubię filmy Małgośki Szumowskiej.
– Wadd: The Life & Times of John C. Holmes
Historia życia najsłynniejszego aktora kina pornograficznego. Ciekawa, jak i ono samo.
– White Storm, The
Trójka gliniarzy na tropie największego drug lorda w całej Azji Południowej. Pięknie nakręcone klasyczne kino policyjne z Hongkongu. Nie John Woo, ale prawie.

7

– 9 to 5: Days in Porn
Dokument o kulisach przemysłu pornograficznego. Trochę nieaktualny, ale w niczym to nie przeszkadza.
– 3 Days to Kill
Agent CIA na tropie handlarza bronią jądrową. Z pewnością jest to udany „film Bessona”, ale wszystko z Amber Heard i połowa z rodziną z Mali – do wycięcia.
– Blood Brother
Dokument o młodym Amerykaninie, który rzucił wszystko i wyjechał pomagać dzieciom w Indiach. Wzruszająca, ale nie wnosząca nic nowego w temacie ubóstwa i zacofania Indii historia.
– Cold War
Gdy Hongkong staje w obliczu zagrożenia, najpoważniejsza rozgrywka odbywa się na najwyższych szczeblach władzy. Niespodziewanie jak na film z HK – problemy rozwiązywane są tu za pomocą prawników, a nie pistoletów.
– Enough Said
Co by było, gdyby była żona twojego nowego faceta opowiadała ci o nim same najgorsze rzeczy? Sympatycznie przeciętne. Gdyby nie była to ostatnia rola Jamesa Gandolfiniego – film przeszedłby bez echa.
– Oldboy
Uwięziony przez 20 lat w całkowitym odosobnieniu mężczyzna próbuje odkryć powód takiego stanu rzeczy. Całkowicie zamerykanizowana (czyt.: uproszczona) wersja koreańskiego hitu. Nie taka zła, jak ją malują.
– One Chance
Historia Paula Pottsa, sensacyjnego zwycięzcy brytyjskiego „Mam Talent”. Bardzo przyjemna komedyjka, archetypowa Siódemka. PS. Przesympatyczna Alexandra Roach.
– Open Grave
Tajemniczy bohater budzi się w masowym grobie. Nic nie pamięta. Klasyczny przykład filmu, w którym wszystko jest na swoim miejscu, a mimo to nie porywa. Choć teoretycznie powinno być niezłym funem.
– Police Story 2013
Policjant wraz z grupą klientów baru zostają wzięci jako zakładnicy. Jackie znów na poważnie rebootuje znaną serię i okazuje się, że współpraca z Shengiem Dingiem dobrze mu służy.
– Pompeii
Tuż przed wybuchem Wezuwiusza młody gladiator chce pomścić śmierć swoich rodziców. Solidna nawalanko-rozpierducha. Dodadzą więcej krwi w unratedzie to dam 8.
– Secretly, Greatly
Północnokoreański uśpiony agent, udając wiejskiego głupka, czeka w Korei Południowej na rozkazy. Efektowne kino młodzieżowo-szpiegowskie, ale tylko dla amatorów koreańszczyzny.

6

– English Teacher, The
Nauczycielka angielskiego wspiera swojego byłego ucznia, utalentowanego dramaturga, który wrócił do domu po nieudanym podboju Nowego Jorku. Przerysowana satyra z kiepskim morałem.
– In a World…
Lektorzy walczą o przejęcie schedy po zmarłym niedawno królu trailerów. Ciekawy temat, ale zbyt festiwalowemu wykonaniu brakuje lekkości.
– Inside Llewyn Davis
Muzyk folkowy z ambicjami próbuje zrobić karierę na przeintelektualizowanej nowojorskiej scenie muzycznej lat 60. Fajne zdjęcia i piosenki.
– Knights of Badassdom
Grupa średniowiecznych LARP-owców nieświadomie wywołuje prastarego demona. Z lekka toporne.
– LEGO® PRZYGODA
W uporządkowanym instrukcjami świecie klocków rozpoczyna się rewolucja. Poprawne, niestety tylko momentami błyskotliwe.
– RoboCop
Robogliniarz na straży prawa i porządku w Detroit. Gwałt na klasyce metalowym dildo w kolorze tactical black.

5

– Nurse
Seksowna pielęgniarka likwiduje niewiernych mężów. Totalna bzdura, ale są cycki.
– Winter’s Tale
Historia wielkiej i romantycznej miłości oraz koń. Latający koń. Już kilka prac magisterskich napisano o głupotach w tym filmie.

4

– Dark Tourist
Nocny strażnik rusza w podróż tropami memorabiliów po masowym mordercy. Szokowanie na siłę, połączone z intymnym portretem psychopaty. Za mało, za przeciętnie.
– Homefront
Były glina wydziału narkotykowego zmuszony jest walczyć z gangiem, który jako tajniak kiedyś wystawił. Akcyjniak bez polotu, klimatu i napięcia. 

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl