Wybuch w Balukistanie

Z ROZJAŚNIENIA

WNĘTRZE. POKÓJ. NOC

Mężczyzna w spodniach od smokingu i rozpiętej koszuli odstawia na stylowy stolik szklaneczkę z whiskey. Lekko się zatacza. Z kieszeni spodni wyjmuje strzałki i zaczyna rzucać nimi w kierunku zdjęcia z Angeliną Jolie i Bradem Pittem. Dwie przelatują nad zdjęciem, jedna trafia w fotografię prosto na czole Brada Pitta. Mężczyzna wydając triumfalny odgłos osuwa się na fotel. To BILLY BOB THORNTON. Nagle dzwoni telefon. BILLY BOB odbiera rozmowę.

BILLY BOB
Yellow.

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Wyjdź z domu. Za trzydzieści sekund zabijemy twojego psa. Słuchaj.

W słuchawce słychać szczekanie.

BILLY BOB
Kto mówi?

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Żeński głos w słuchawce. Zostały dwadzieścia trzy sekundy. Wyjdź i wsiądź do czarnego porsche cayenne zaparkowanego przy drugiej stronie ulicy.

BILLY BOB
O co chodzi? To chyba jakaś pomyłka?

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Osiemnaście sekund.

BILLY BOB
Słuchaj…

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Piętnaście sekund.

W słuchawce słychać głuchy odgłos uderzenia. Pies skomle z bólu.

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Dziesięć sekund.

BILLY BOB wychodzi z pokoju szybkim, chwiejnym krokiem.

PLENER. SUNSET BOULEVARD. DZIEŃ

Pobocze drogi. Zza przewróconych kubłów na śmieci wstaje młody mężczyzna. Otrzepuje kurz z ubrania i syczy z bólu dotykając zranionego ramienia. Krew sączy się spod rozdartej koszuli. Za kubłami widać rozwalony motocykl. Mężczyzna gorączkowo szuka po kieszeniach telefonu. To SHIA LABEOF. SHIA znajduje telefon. Ten nagle dzwoni.

SHIA
Halo? Pogotowie?

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Sto metrów za McDonaldem…

Dwudziestosekundowe ujęcie wnętrza McDonalda z siedzącymi w środku uśmiechniętymi ludźmi zajadającymi pysznie wyglądające potrawy. Wnętrze rozjaśniają duże neony z logo fast foodu.

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE (kontynuuje)
…stoi zaparkowany porsche cayenne. Wsiądź do niego i jedź pod wskazany adres.

SHIA
Kto mówi?

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Mamy twoją matkę i nie zawahamy się jej użyć. Masz trzydzieści sekund.

SHIA
Kim jesteś?

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Odbierz mmsa.

Słychać dzwonek przychodzącej wiadomości. SHIA odbiera mmsa, na którym widzi związaną matkę. Nad nią stoi wielki mężczyzna w skórzanej masce, wypisz wymaluj Maszyna z „8 milimetrów”.

ŻEŃSKI GŁOS W SŁUCHAWCE
Dwadzieścia sek…

SHIA
Jadę!

PLENER. PRZED MIESZKANIEM BILLY BOB THORNTONA. NOC

BILLY BOB podchodzi do zaparkowanego przed domem porsche cayenne. Wchodzi do środka. Za kierownicą siedzi SHIA.

SHIA
Billy Bob Thornton?

BILLY BOB patrzy na SHIĘ.

BILLY BOB
Zack Efron?

SHIA
Sh…

BILLY BOB
Patrz, Zack!

BILLY BOB wskazuje wyświetlacz samochodowego radia, na którym miga błyszczący napis: „JEDŹCIE. DOKI ZA DIABELSKIM MŁYNEM. 30 MINUT”.

SHIA rusza z piskiem opon

WNĘTRZE. OPUSZCZONY MAGAZYN. NOC

BILLY BOB i SHIA wchodzą do środka magazynu. Na samym środku stoją krzesła ze związanym psem, matką SHII i mężczyzną. BILLY BOB podbiega do psa i tuli go w ramionach zaczynając rozwiązywać więzy. SHIA robi to samo z matką. Patrzą na mężczyznę.

BILLY BOB
A ty to kto?

Z OFF-u słychać damski głos.

DAMSKI GŁOS Z OFF-u
To mój narzeczony.

BILLY BOB i SHIA odwracają się i patrzą na podbiegającą do nich kobietę. Kobieta trzyma w dłoniach trzy cienkie broszurki. To MICHELLE MONAGHAN. MICHELLE podbiega do narzeczonego i rozwiązuje go rzucając na ziemię broszurki. SHIA podnosi jedną z nich i patrzy na okładkę. Widzi napisane na niej „EAGLE EYE, FIRST DRAFT”.

SHIA
Co to takiego?

MICHELLE
Scenariusz.

SHIA
Co on taki cienki?

MICHELLE
Same dialogi.

SHIA kartkuje scenariusz. Rzucają mu się w głównie w oczy słowa takie jak „STÓJ!”, „BIEGNIJ!”, „UCIEKAJ!”.

SHIA
Masz zamiar w tym zagrać?

MICHELLE
Wszyscy w tym zagramy.

(tadam, tadam)

SHIA
Pogięło cię? W takim szicie?

MICHELLE
Nie mamy wyjścia. Zadzowniła do mnie jakaś kobieta i powiedziała, że mam przynieść tutaj te scenariusze i dać je wam. A potem wszyscy razem zagramy w tym filmie, inaczej pożałujemy, że kiedykolwiek się urodziliśmy.

SHIA
Przecież oddali nam matkę, narzeczonego i psa. Co więcej mogą nam zrobić?

BILLY BOB
Mam jeszcze chomika. Na was też coś znajdą.

(tadam, tadam)

ZACIEMNIENIE

Tak, tak, moi drodzy, byliśmy z Aśkiem i gambitem na „Eagle Eye”. I choć nie było mnie przy tym, to idę o zakład, że w taki właśnie sposób jak ten opisany wyżej, wymieniona trójka aktorów zgodziła się na zagranie w nim. Innego wyjścia nie widzę. Ewentualnie są fanami komedii i wyczaili potencjał, jaki drzemie w scenariuszu.

Po pół godzinie filmu usłyszałem głos gambita; „To najgorszy film w historii Hollywood”. W zasadzie się zgadzam, biorąc poprawkę na budżet filmu. Bo nie szuka nakręcić shit za dwadzieścia dolarów, ale mając miliony i nakręcić taką bzdurę? W ogóle zacząć ją kręcić? Tak więc dodałbym, że to najgorszy film w historii Hollywood za który zapłacono (rzut oka do IMDb) 80 milionów dolarów.

Lista niedorzeczności byłaby doprawdy długa i nie będę jej wymieniał. Napiszę może tylko, że śmialiśmy się co chwilę, bo poziom absurdalnego idiotyzmu osiągał tu szczyty. Fabuła sensu nie ma za grosz i nawet przy wyjątkowym przymrużenia oka nie da się nie zwracać uwagi na bzdury. Dlatego też co chwilę leciały uwagi typu „Mieli szczęście, ze usiadł akurat koło gościa, który spał z komórą na wierzchu”, „No tak, najprostszy sposób śmierci sobie wybrali” (Irakijczyka (Irańczyka) poraziły druty z wysokiego napięcia, kupa śmiechu :) ), „Mówią skacz, patrzę, przepaść, skoczył a tu jakiś daszek i od razu ląduje na peronie”. A na tytułowym wybuchu w republice Balukistanu umarliśmy ze śmiechu.

Całość oparta na schemacie „niech się zastanawiają pół godziny co jest w walizce, nieważne co tam jest, wyjaśnimy to byle jak, ważne, żeby się zastanawiali”. I póki się ogląda film to na upartego można trochę podumać co i jak. Gorzej, gdy mamy już wszystkie elementy układanki. Wtedy widać, że nas w balona zrobili, bo nie było scenariusza, a jedynie chęć sprawienia, że widz pół godziny się będzie zastanawiał. Totalny idiotyzm. Nie wiem na pewno, ale wątpię, że ktokolwiek łyknął, że choć 1/3 z rzeczy pokazanych w filmie jest możliwa przy dzisiejszym zaawansowaniu techniki. Ups, sorry, toż to styczeń 2009 roku, do tej pory coś się może zmienić.

Cytat seansu #1 Asiek: „Trochę to wszystko naciągane”.

Cytat seansu #2 (będzie SPOILER, ale jak Wam zepsuję ten film, to może na niego nie pójdziecie) gambit: „I po co to wszystko? Nie mogła tego prezydenta po prostu w kiblu zabić?”
1(6)
(698)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.