Om Shanti Om – odsłona druga

Po pierwsze, angielskie napisy były naprawdę koszmarne; te same kwestie, co w pierwszej części przetłumaczone inaczej itd. Jeśli wiec gdzieś są jakieś bzdury to wina angielskich subów!

Po drugie, synchro praktycznie całkiem nowe, bo to angielskie było…

Po trzecie, znów nie ma piosenek.

Po czwarte, znowu po trzecie nie jest do końca prawdą, bo jedna jest. Tekst polski niżej, ale masa w nim spoilerów, więc bez konieczności nie czytajcie. Całą piosenkę podobnie jak „Main…” da się śpiewać.

Po piąte, nogi z dupy i tak dalej. Niezależnie od tego, jak zgrabne to nogi i jak kształtny tyłeczek 😉

Po szóste, jak sobie coś jeszcze przypomnę, to tu dopiszę. A póki co, pod poniższym obrazkiem leży to, czego szukacie.

A pod poniższym jeszcze raz pierwsza część jakby co:



A teraz ww. wspomniana piosenka, druga na liście moich ulubionych piosenek w OSO. Resztę za parę dni też pewnie przetłumaczę, to pouaktualniam wtedy napisy.

„Dastaan E Om Shanti Om”

Dastaan E Om Shanti Om

Posłuchaj mnie, czasem właśnie tak zdarza się
Dając serca część, musisz oddać i życie swe
Ktoś kto tak ukochał skrycie
Nie żyje, zakończył życie
Posłuchaj dziś jak to było

W tej historii spotkasz chłopca, który
Kochał się w tej, co patrzyła z góry
Najpiękniejszej z pięknych kobiet, jakie znał
Piękność jej na całym bożym świecie
Znana była dobrze, w tej kobiecie
Kochał się po prostu cały wielki świat
Oto dziś, usłyszysz tę historię życia ich
A zwie się „Om Shanti Om”

Chłopak ten marzył o tym, żeby spełnić pragnienia swe
By w uśmiechu i w oczach jej, znaleźć miłość po czasu kres
Chłopak ten marzył o tym, żeby spełnić pragnienia swe
By w uśmiechu i w oczach jej, znaleźć miłość po kres

Nie wiedział jednak, że na nic to jest
Że to jest życie, a nie żaden test
Jak się skończyło to wszystko
Tu się dowiesz

Bo się zaraz potem okazało
Że kto inny jej duszę i ciało
Posiadł wcześniej, choć nie wiedział o tym nikt
Sny chłopaka i jego marzenia
Życie szybko dość zaczęło zmieniać
Coraz bliżej zakończenie było złe
To historia o sercach dwóch złamanych przez los
A zwie się „Om Shanti Om”

Posłuchaj mnie, czasem właśnie tak zdarza się
Jeden cieszy się, drugi często wtedy płacze
Tak kończy się zakochanie
W tym, co zwodził niesłychanie
Posłuchaj o tym już dziś

Tej historii koniec wieszczę z bólem
Dla piękności, co kochała czule
Tego, który nie wart jej uczucia był
Ślepa miłość wkrótce ją skazała
Na coś, czego się nie spodziewała
Zginąć przyszło z jego podłych dłoni jej
Wzruszająca to historia o miłości bez szans
A zwie się „Om Shanti Om”

Ten, kto zabija niech zrozumie, że
Przyjdzie zapłacić mu za to, co złe
Choćby próbował się nie ochroni
Nie zetrze krwi ze swoich dłoni

Jeśli zabije miłości swej kwiat
Znajdzie się ktoś, kto przeszuka za nim świat
Ktoś, kto nie umiał obronić jej
I płakał nad nią w godzinie złej

W tej historii spotkasz chłopca, który
Znał nazwisko podłej kreatury
Co zabiła ukochaną z jego snów
I od życia dostał szansę drugą
By rachunki spłacić za niedługo
By mógł razem z nim tu stanąć twarzą w twarz

To historia jest o tym, że za grzechy płaci się
A zwie się „Om Shanti Om”
A zwie się „Om Shanti Om”
A zwie się „Om Shanti Om”

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.