Mały przewodnik po słynnych scenach filmowych (128)

A to może jeszcze jedna scena, bo dawno żadnych nie było. Tym razem z facetem, który hehehe uznał najwyraźniej, że nie ma nic ciekawego do powiedzenia…

Panie i Panowie, „Ichi the Killer”:

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.