Premiery kinowe weekendu 28-30.05.2021. Nomadland (2020), reż. Chloe Zhao.
Premiery kinowe weekendu 28-30.05.2021. Nomadland (2020), reż. Chloe Zhao.

Poszedłbym, odc. 344

No to lecę dzisiaj do kina pierwszy raz od… kurde, nie pamiętam, od Tenet chyba.

Premiery kinowe weekendu 28-30.05.2021

Nomadland (2020) –  Poszedłbym 

60+letnia Fern po stracie stałej pracy i domu rozpoczyna żywot wędrownej nomadki. Z jednej strony typowe oscarowe kino stworzone po to, by wybitna aktorka mogła zagrać wybitną rolę, z drugiej aktualna opowieść rozliczająca się brutalnie, choć ciepło, z amerykańskim snem. Przez co wartościowa nie tylko ze względu na aktorstwo Frances McDormand. 8/10

Mortal Kombat (2021) –  Poszedłbym 

Dzielni ziemscy wojownicy stają do walki z siłami zła z zaświatów. Stawką los Ziemi. Lichutka fabuła w niczym nie przeszkadza w cieszeniu się z dużej dawki mordobicia i jeszcze większej ilości krwi. 8/10 (RECENZJA FILMU)

Cruella (2021) –  Poszedłbym 

Animek nie lubię, za familijnymi filmami też nie przepadam – nie widziałem chyba nawet jak należy pierwszej animacji, a potem filmu z Glenn Close. Jokerowe podejście do originu Cruelli jest jednak zachęcające (choć sama Emma Stone mówi, że mało w tym filmie Jokera) i jestem ciekaw, jak wypadnie taki mroczny film od Disneya. Disneya, który robi „mroczne filmy”, ale ma zakaz palenia w swoich produkcjach, więc Cruella po raz pierwszy w historii jest niepaląca. Na szczęście Disney nie ma zakazu obdzierania szczeniaków dalmatyńczyków ze skóry.

Druga połowa (2021) –  Poszedłbym* 

Myślę, że na Drugiej połowie nie można przegrać, *jeśli akceptuje się komedie romantyczne. Albo będzie sympatyczna i miło spędzi się czas, albo będzie tak okropna, jak nachalne jest zachwalanie Drugiej połowy przez sportowych mejwenów, którzy w tym wystąpili. I wtedy z przyjemnością będzie można napisać jej recenzję. Stawiam na to drugie, dzisiaj mam nadzieję to sprawdzić.

Pierwsza krowa, First Cow (2019) –  Nie poszedłbym 

Dwóch traperów z Oregonu postanawia dorobić się na biznesie piekarskim dzięki mleku kradzionemu od tytułowej krowy. Typowa klimatycznie produkcja studia A24 stawiająca na niskobudżetowy realizm i niespieszne tempo. Ta Anty-Zjawa jest filmem sympatycznym, ale głośnym zapewne tylko dlatego, że opowiadającym o dwóch facetach. 6/10

Wolka (2021) –  Nie poszedłbym 

Chyba lepiej próbować opchnąć tego typu produkcje Netfliksowi niż pchać się z nimi w natłok pokowidowej konkurencji w pierwszy weekend grania filmów w multipleksach. Najwięcej zyskała na tym Olga Bołądź, bo se poleciała na Islandię. Widz za wiele tu nie zyska.

Za dużo tych propozycji za jednym zamachem. Przed COVID-em następne filmy pewnie załapałyby się na dwa zdania premonicji. Teraz załapią się do sekcji „repertuar kinowy uzupełniają”. Repertuar kinowy uzupełniają: Krudowie 2: Nowa era, The Croods: A New Age (2020), Nocny konwój, Police (2020) oraz Amatorzy (2020).

Odpowiedź

  1. jak miło że poszedłbym ruszył !! tak trzymać :-)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl