Przeciętne filmy 2017 roku.
Przeciętne filmy 2017 roku.

Przeciętne filmy 2017 roku

W tradycyjnym podsumowaniu filmowego roku czas na Piątki i Szóstki. W tłumaczeniu na polski to filmy nie tak złe, żeby bolały od nich oczy, ale też nie tak dobre, żeby warto było poświęcać na nie czas.

Nie będę linkował recenzji, bo za dużo tego. Jest na blogu szukajka, a chyba nawet dwie :P.

Przeciętne filmy 2017 roku

5

24×36. A Movie About Movie Posters
Przeciętny dokument o historii filmowego plakatu, w którym za mało o historii, a za dużo o teraźniejszości. Choć parę fajnych rzeczy się w nim znajdzie.
Accountant, The [Księgowy]
Nikt nie wie, kim jest tajemniczy Księgowy największych oprychów świata, ale pewien agent rządowy postanawia go schwytać. Absurdalne kuriozum z totalnie przekombinowanym scenariuszem.
Aftermath
Po stracie rodziny w katastrofie lotniczej, ojciec popada w coraz większy obłęd. O ile Arnoldowi Schwarzeneggerowi udaje się pokazać z dobrej strony jako aktor, to sam film niestety grzeszy nudą.
Always Shine [Zawsze piękna]
Dwie początkujące aktorki wyjeżdżają na weekend do chaty na odludziu. Wkrótce daje znać o sobie rodząca się między nimi zazdrość. Przepustka do lepszego kina dla reżyserki filmu. Dla widza nic specjalnego.
American Pastoral [Amerykańska sielanka]
Lata 60. ubiegłego wieku. Córka bogatego właściciela fabryki zostaje oskarżona o zamach bombowy na budynek poczty. Jak to pisał klasyk: bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy.
Assassin’s Creed
Korzystający z przełomowej technologii kryminalista przeżywa przygody swego dziadka, by odnaleźć zaginiony artefakt. Chwilami miałem wrażenie, że 30 lat temu Assassin’s Creed byłby hitem, ale w pozostałych momentach miałem go gdzieś.
Asylum Blackout aka The Incident
Muzycy z kapeli rockowej, którzy dorabiają w zakładzie dla obłąkanych zostają zmuszeni do walki z pacjentami, którzy wydostali się na wolność. Film miał wszystko do tego, by zadowolić fana klimatycznej gore rozpierduchy. Coś jednak poszło nie tak i The Incident zapomina się zaraz po obejrzeniu.
Before I Fall
Nastoletnia Samantha, która zginęła w wypadku samochodowym, w kółko przeżywa ten sam tragiczny dzień. Eksploatując wykorzystane już pomysły, po pierwszym zainteresowaniu zamienia się w typowy film o małolatkach.
Black Snow [Czarny śnieg aka Nieve negra]
Po latach spotyka się dwóch braci, których dawno temu podzieliła rodzinna tragedia. Stawką w ich dogadaniu się: dziewięć milionów dolarów. Co by było, gdyby filmowy thriller całkowicie pozbawić napięcia? Czarny śnieg byłby.
Bodom
Grupa młodzieży zamierza zrekonstruować zbrodnię, do jakiej doszło przed laty nad jeziorem Bodom. Ciekawa historia została potraktowana jedynie jako punkt wyjścia do standardowego slashera z naciąganymi twistami.
Book of Henry, The
Jedenastoletni geniusz postanawia działać, gdy jest już pewnym, że sąsiad molestuje swoją pasierbicę. Nieudany film, który mógł być Goonies XXI wieku, a skończył się pomieszaniem komediowej lekkości z dramatyczną tragedią.
Collateral Beauty [Ukryte piękno]
Howard cierpi po stracie dziecka. Jego przyjaciele wprowadzają w życie nietypowy plan, by w końcu do niego dotrzeć. Will Smith po raz kolejny perfidnie atakuje aktorskiego Oscara przez co, mimo łzawej historii, trudno się tutaj wzruszyć.
Court [Proces]
Uliczny śpiewak i poeta zostaje aresztowany pod zarzutem nakłaniania do samobójstwa kanalarza zmarłego dwa dni po występie barda. Tylko momentami ten film o absurdach indyjskiego wymiaru sprawiedliwości jest zrozumiały dla zagranicznego widza.
Dark Tower, The [Mroczna wieża]
Pomiędzy światami stoi wieża, która chroni przed demonami. Gdy upadnie, będzie źle. Całość niestety przypomina 90-minutowy filmik na Vimeo, który został nakręcony po to, żeby udowodnić, że reżyser potrafi zrobić z tego film pełnometrażowy.
Dear Zindagi
Operatorka filmowa na skutek spotkań z psychoterapeutą zaczyna przewartościowywać swoje życie. Tak się to kończy, gdy Bollywood całkowicie traci swoją tożsamość i chce być zachodnim komediodramatem.
Despicable me 3 [Gru, Dru i Minionki]
Wywalony z roboty Gru z pomocą brata bliźniaka próbuje odzyskać reputację, powtrzymując złoczyńcę przed zniszczeniem Hollywood. Zarobiło miliard dolarów? Zarobiło. Nie wypada się więc czepiać, że przeciętniak bez pomysłu.
El Camino Christmas [Święta w El Camino]
Grupa nieznajomych uwięzionych w sklepie monopolowym zaprzyjaźnia się na tyle, by przeżyć katharsis. Jeszcze jeden nieudany komediodramat bożonarodzeniowy. Na szczęście nikomu nie przychodzi do głowy, żeby kręcić zylion tak nijakich filmów o Wielkanocy.
Florence Foster Jenkins [Boska Florence]
Historia kobiety uważanej za najgorszą śpiewaczkę świata, co nie przeszkodziło jej zrobić karierę. Zupełnie nieśmieszne filmidło perfidnie obliczone na kolejną nominację do Oscara dla Meryl Streep.
Foreigner, The
Po śmierci córki, ojciec-komandos zamierza rozprawić się z terrorystami, którzy stoją za zamachem, w którym zginęła. Zupełnie nie udało się połączyć poważnego political thrillera z kopanym kinem spod znaku Jackiego Chana. Wyszła niezamierzenie śmieszna hybryda, na którą szkoda czasu.
Gangam 1970
Dwójka przyjaciół staje po dwóch stronach barykady w walce o wpływy w miejscu, w którym ma powstać prestiżowa dzielnica Seulu. Nie urzekły mnie te chaotyczne koreańskie Gangi Nowego Jorku. Pewnie także za sprawą fatalnych napisów.
Guardians of the Galaxy Vol. 2 [Strażnicy Galaktyki vol. 2]
Strażników Galaktyki z opresji ratuje Ego, ojciec Star-Lorda. Spotkanie z nim otworzy przed Peterem nowe, potężne możliwości. Bardzo kolorowy, ale i nudny komiksowy dramat obyczajowy z fajną ścieżką dźwiękową.
Gwiazdy
Jan Banaś mógł być najlepszym z Orłów Górskiego. Gdyby nie podwójne obywatelstwo i dziewczyna, w której się zakochał. Totalnie zmarnowany temat na świetny biopic. Dobra realizacja chowa się pod fatalnymi dialogami i w większości zmyśloną historią.
Handsome Devil
Wrażliwy rudzielec nie może zaaklimatyzować się w kipiącej testosteronem szkole dla chłopców. Wszystko zmienia przybycie przystojnego rugbisty. Stowarzyszenie umarłych poetów dla ubogich.
Headshot
Cierpiący na amnezję chłopak krwawo zderza się ze swoją dramatyczną przeszłością. Indonezyjskie kino akcji, które wiele obiecuje, a niewiele daje. Krwawa nuda i bzdura.
Iris
Żądanie okupu za uwolnienie porwanej żony gangstera uruchamia lawinę niespodziewanych zwrotów akcji. Brzmi fajnie, ale w rzeczywistości jedyną atrakcją tego filmu jest Charlotte Le Bon.
It Comes at Night [To przychodzi po zmroku]
Chroniąca się w lesie przed katastrofą o rozmiarach apokaliptycznych rodzina przyjmuje pod swój dach troje nieznajomych. Nakręcone za małą kasę psychologiczne rozważania na temat: a ty co byś zrobił, aby chronić swoją rodzinę?
It Was Fifty Years Ago. Today Sgt. Pepper and Beyond
Trzeba mieć talent, żeby zrobić film dokumentalny o jednej z największych płyt wszech czasów nie używając w nim ani jednej piosenki z tej płyty. Temat zmarnowany na raczej znane anegdotki.
Jigsaw [Piła: Dziedzictwo]
Kilka lat po śmierci Pana Układanki rozpoczyna się kolejna makabryczna gra, której stawką życie pięciorga osób. Plusem to, że nie trzeba znać poprzednich części. Minusem pozbawiona oryginalności kompilacja motywów i pomysłów z poprzednich części.
Keeping Up with the Joneses [Szpiedzy z sąsiedztwa]
Poukładane do bólu małżeństwo zaczyna fascynować się nowymi sąsiadami światowcami. Typowa komedia „o agentach” zrealizowana bez jakiegokolwiek wysiłku. Tylko dla Isli Fisher.
King Arthur: Legend of the Sword [Król Artur: Legenda miecza]
Wychowany w burdelu zawadiaka rzuca wyzwanie królowi, który kiedyś pozbawił go rodziny. Nie jest to widowisko, jakim powinno być. Brakuje mu uroku dobrych filmów Guya Ritchiego i za bardzo przypomina wyrachowany produkt, którego producent dał tydzień wolnego księgowemu.
King’s Choice, The [Kongens Nei, Wybór króla]
Rok 1940. Niemcy napadają na Norwegię. Jej król musi podjąć ważną decyzję, którą zaspoilerowano w oryginalnym norweskim tytule. Odnoszę wrażenie, że nie włożono odpowiedniego wysiłku w to, by dobry film, jakim jest Wybór króla był w pełni atrakcyjny za granicą.
Life
Załoga stacji kosmicznej zmuszona jest stanąć do walki przeciwko zaawansowanemu genetycznie organizmowi pochodzącemu prosto z Marsa. Prawdopodobnie najmniej oryginalny film 2017 roku. Studio Asylum ma konkurencję.
Listy do M. 3
Świąteczny cud wisi nad Warszawą. W dniu Wigilii splatają się romantyczne losy kilkorga bohaterów. Pozbawiona humoru, nijaka świąteczna komedia romantyczna z napisanym na kolanie scenariuszem. Ma przebłyski, ale cała reszta to gładka przeciętność zmieszana z politowaniem.
Lucid Dream
Trzy lata po porwaniu syna, ojciec za pomocą świadomego śnienia próbuje odnaleźć jego sprawcę. Przeciętny koreański thriller ze zbyt wieloma zbiegami okoliczności, by traktować go poważnie.
Maria Skłodowska-Curie
Po śmierci męża Maria Skłodowska-Curie, wbrew naukowym autorytetom Paryża, kontynuuje badania nad radem. I rada wdaje się w zakazany romans. Nijaki i zbyt bezpłciowy film, by choć trochę porwać widza tą biografią wielkiej uczonej.
mother!
W poukładanym domu należącym do spokojnego małżeństwa pojawiają się goście, którzy wprowadzają chaos i anarchię. Jedna wielka metafora, której nie sposób upchnąć w żadnej szufladce gatunkowej. Niestety, poważny temat zostaje pogrzebany pod niezamierzonym komizmem.
Mother’s Day [Dzień matki]
Obyczajowa komedia o różnych odcieniach matczynej miłości sprawia wrażenie nakręconej na podstawie pierwszej wersji scenariusza, która potem miała być jeszcze mocno dopracowana i poprawiona.
Muriel’s Wedding [Wesele Muriel]
Stłamszona przez rodzinę i będąca obiektem drwin nastolatka zrobi wszystko, aby wyjść za mąż. Zupełnie nie rozumiem, jakim cudem ten film się komuś może podobać.
Operation Chromite [In-cheon-sang-ryuk-jak-jeon]
O losach wojny koreańskiej zadecyduje tajna misja mająca na celu umożliwienie desantu wojsk koalicji dowodzonych przez generała MacArthura. Szumu narobił udział w tym filmie Liama Neesona. Gdyby nie on, nie byłoby o czym gadać.
Paradox [Sha po lang: taam long]
Policjant z Hongkongu rusza do Tajlandii tropem swojej porwanej córki. Trzecia część popularnej serii SPL sprawia wrażenie nakręconej na siłę. Sztampowa historia, przeciętna choreografia walk, w której kazali się bić średnio zdolnemu Louisowi Koo, a Tony Jaa…
Pitbull. Nowe porządki
W stolicy swoje rządy rozpoczyna gang Babci. Złapać go może jedynie dzielny glina Majami! Pozbawiony sensu i logiki zlepek anegdot dla niewymagającego widza.
Prevenge
Ciężarna Ruth rusza na ścieżkę mordu przekonana, że jej działaniami kieruje z łona jej nienarodzone dziecko. Ktoś wymyślił tytuł, zajarał się i zrobił film, który już nie był taki cool jak jego tytuł. Ale na pewno czymś tam się wyróżnia.
Rings
Zabójcza kaseta wideo, po obejrzeniu której ma się już tylko siedem dni życia, powraca! Plus za pchnięcie fabuły dalej zamiast zrobienia reboota, ale i tak to wszystko już było i nie wróci więcej.
Scrooged [Wigilijny show]
Wizyty trzech duchów świąt Bożego Narodzenia, dają do myślenia bezwzględnemu i cynicznemu producentowi telewizyjnemu. Seans powtórkowy przyniósł podobne refleksje co kiedyś: pomysł był, ale z tego połączenia komedii i dramatu wyszedł chaotyczny film, który nie daje rady.
Small Town Killers [Małżeńskie porachunki]
Dwie duńskie pary małżeńskie postanawiają wynająć płatnego mordercę z Europy Wschodniej, który ma rozwiązać ich problemy. Ole Bornedal mocno przestrzelił z tą czarną komedią, która powinna być zabawna, ale nie jest. Dobry Dorociński nie ratuje filmu.
Snatched [Babskie wakacje]
Matka z córką zostają porwane przez gangsterów podczas urlopu w Ekwadorze. Potencjał był i to spory, ale choć nie został wykorzystany, to Babskie wakacje nie są totalną porażką.
Spring Breakers
Cztery młode dziewczyny wyjeżdżają na ferie wiosenne, w trakcie których poznają charyzmatycznego handlarza narkotyków. Jaki jest Harmony Korine, każdy widzi. Spring Breakers to zarazem kino niepowtarzalne, jak i strata czasu.
Table 19
Stolik 19 to miejsce, przy którym spotykają się weselni goście, na których obecności nikomu nie zależy. Miałkie byle co, za słabe, żeby warto było je oglądać i nie aż tak złe, żeby się po nim przejechać.
This Is Where I Leave You [Powiedzmy sobie wszystko]
Po śmierci głowy rodziny, najbliżsi mają tydzień na ponowne zbliżenie się do siebie. Nijaki film obyczajowy ze zmarnowaną bardzo przyzwoitą obsadą. Strata czasu.
Tiempo muerto [Time Sweep]
Po śmierci dziewczyny, Franco robi wszystko, by móc się z nią skontaktować raz jeszcze. Pomysłowa historia, której zabrakło ciekawego środka przez co 3/4 filmu to festiwal niskobudżetowej nudy.
Tik Tok
Elegancki policjant i przenikliwa pani psycholog kontra psychopata w masce, który grozi wysadzeniem w powietrze stadionu, na którym rozgrywany jest finał azjatyckiej Ligi Mistrzów. Koreańsko-chińska głupota z twistem, do którego mało kto doczeka.
Tour de Pharmacy
Mockumentalny zapis wydarzeń związanych ze słynnym Tour de France rozegranym w 1982 roku. Wymyślona od podstaw kąśliwa satyra kontynuująca pomysł tenisowego 7 Days in Hell. Tym razem nie wyszło.
Vie de Château, La [Chateau]
Dwa salony fryzjerskie walczą o klientów w wielokulturowej dzielnicy Paryża. Z pewnością były zadatki na rozrywkowy film buzujący humorem. Coś jednak poszło nie tak i wygrała nuda.
Voice from the Stone
Opiekunka do dzieci podejmuje się dotarcia do chłopca, który od śmierci matki nie przemówił ani słowem. Nieudany film Lucio Fulciego (no ktoś chciał nakręcić film jak Lucio Fulci, ale mu nie wyszedł :P).
Voyeur
Właściciel motelu przez lata podglądał swoich gości. Teraz nie podoba mu się, że sam jest na widoku. Za dużo tych dokumentów, w których przypadkiem okazuje się, że autorzy trafili na jeszcze bardziej ekscytująca historię. Coraz trudniej w nie uwierzyć. Ten przekreśla fakt, że Pan Dziennikarz nie zgłosił zabójstwa.
Wolf Warriors [Zhan lang]
Elitarny oddział chińskich komandosów zostaje wplątany w porachunki pomiędzy krewkim snajperem, a najemnikami na usługach barona narkotykowego. Naiwna i momentami absurdalna chińska agitka o tym, jaka to ich armia jest wspaniała.
XX
Antologia opowieści z dreszczykiem w całości wyreżyserowana przez kobiety. Nie chcę wyjść na seksistę, więc napiszę, że to kolejny dowód na to, że koncepcja horrorowych antologii dawno się wyczerpała.
xXx: Return of Xander Cage [xXx: Reaktywacja]
Xander Cage powraca, by ze zwariowanymi kolegami odzyskać skradzione urządzenie do kontrolowania satelit. Obsada dobrana świetnie, szkoda, że zmarnowana na zbyt absurdalny film pełen debilnych bzdur.
Zookeeper’s Wife, The [Azyl]
Prowadzący warszawskie ZOO państwo Żabińscy podczas wojny dają schronienie Żydom z getta, którym grozi niechybna śmierć. Oparty na faktach, do bólu przyzwoity film, który nie wnosi niczego nowego do tego „gatunku” filmowego, a i stare wykorzystuje tak sobie.

6

6 Days [6 dni]
Kwiecień 1980. Specjalnie wyszkoleni antyterroryści są jedyną nadzieją dla zakładników uwięzionych przez terrorystów w ambasadzie Iranu w Londynie. Poprawny film oparty na faktach, który można zignorować, ale jak się go zobaczy, to nic złego się nie stanie.
13th
Dokumentalny rzut oka na amerykański system penitencjarny w kontekście dyskryminacji rasowej. Za mało o historii, za dużo o Teraźniejszości. raczej dla amerykańskiego widza.
24 Hours to Live
Zdradzonemu o świcie agentowi zostają dokładnie 24 godziny życia. Wykorzysta je, by pozabijać wszystkich stojących za tą intrygą. Kolejny przykład filmu, w którym wystarczyło po prostu efektownie się strzelać, ale nie, reżyser chciał więcej. No ale choć efektownie się strzelają.
26 Years
26 lat po masakrze w Gwangju krewni ofiar postanawiają przeprowadzić zamach na głównego winnego rozlewu krwi – byłego prezydenta Korei Południowej. Południowokoreańskie Bękarty wojny o zamachu na Jaruzelskiego. Od filmów z KP wymagam więcej niż solidność. (Super animacja na początku filmu – warto).
68 Kill
Żyjący pod pantoflem swojej narzeczonej chłopak zgadza się dokonać z nią skoku, który ma odmienić ich życie. I odmieni w krwawą podróż. Typowe kino „wszystko się pieprzy” z humorem i krwią nieco ponad średnią innych, podobnych niskobudżetowych produkcji.
Ach śpij kochanie
Władysław Mazurkiewicz. Król życia, elegant, morderca, którym zaczyna interesować się milicja obywatelska. Ciekawa historia została zmarnowana na jedynie przyzwoity film odarty niemal zupełnie z jakichkolwiek emocji.
African Doctor, The [Bienvenue a Marly-Gomont]
Pochodzący z Afryki lekarz rozpoczyna praktykę w zabitym dechami francuskim miasteczku. Zabrakło sporo, by o sposobie nakręcenia tej prawdziwej historii można mówić lepiej niż przeciętny.
After the Storm [Umi yori mo mada fukaku, Po burzy]
Ryota napisał kiedyś świetną książkę, a teraz pracuje jako detektyw. Spotkanie z byłą żoną i synem wprowadzi dodatkowy zamęt w jego życiu. Hirokazu Koreeda w słabszej formie to wciąż dobry film, ale jednak: Hirokazu Koreeda w słabszej formie.
Aktorzy prowincjonalni
Tłumione ambicje gwiazdy prowincjonalnego teatru wybuchają wraz z pojawieniem się reżysera z Warszawy. Cierpi na tym również jego życie prywatne. Dziś już tak filmów się nie robi. Bardzo ciekawy temat, ale moralno zaniepokojone wykonanie nie przypadło mi do gustu. Co nie świadczy źle o filmie.
All American High Revisited
Odnaleziony zostaje film dokumentalny o amerykańskiej szkole średniej z lat 80. ubiegłego wieku. Co po ponad 30 latach słychać u jego bohaterów? Zmarnowany, niestety, potencjał na bardzo fajny dokument.
American Assassin
Mitch robi wszystko, by dopaść terrorystów, którzy zamordowali jego narzeczoną. Działania chłopaka zwracają uwagę CIA. Zbyt poważne kino sensacyjne, które nieudolnie próbuje udawać coś więcej. Ocierając się przy tym o granice absurdu.
Amok
Trop w nierozwiązanej sprawie morderstwa prowadzi do autora książki, w której opisane zostało zabójstwo. Zaczyna się jak u Fulciego czy innego Deodato sceną odcinania piersi. Potem jest gorzej, ale wstydu nie ma.
Annabelle: Creation [Annabelle: Narodziny zła]
Grupka sierot wprowadza się do domu naznaczonego tragedią. Wkrótce odkrywają, że mieszka w nim zło. Znakomicie nakręcony film, który nie zaskakuje zupełnie niczym, ale którego z powodu realizacji ciężko nazwać nieudanym.
Apartment, The [Garsoniera]
Szeregowy pracownik korporacji wypożycza szefom swoje mieszkanie, by tam mogli spotykać się z kochankami. Nie zauważam wielkości filmu Wildera, który owszem, ma swoje momenty, ale nie wytrzymał upływu czasu.
Architecture 101 [Geon-chook-hak-gae-ron]
Do architekta w celu zbudowania jej domu zgłasza się jego młodzieńcza miłość. Całkiem w porządku południowokoreański romansik, niestety zbyt zwyczajny, żeby było o czym gadać.
Baby Driver
Nastoletni czarodziej kierownicy wchodzi w konflikt z bandziorami, z którymi jeszcze chwilę temu współpracował. Musicalowe kino akcji z robiącym wrażenie montażem i całkowicie obojętną, szczątkową fabułą, która ociera się o nudę.
Barakah Yoqabil Barakah
Członek arabskiej policji obyczajowej zakochuje się ze wzajemnością w nowoczesnej gwieździe Instagrama. Interesujące z punktu widzenia poznawczego, momentami szczerze zabawne, ale zbyt amatorsko zagrane i zrealizowane, by móc cieszyć się w pełni. Tak czy siak kino odważne.
Bastille Day [Dzień Bastylii]
Nieugiety agent oraz zuchwały złodziej kontra plan terrorystyczny zagrażający Paryżowi. Było wszystko, co potrzeba do fajnego buddy-movie, ale wyszło tak sobie, choć Idris Elba nawet zaśpiewał.
Becoming Zlatan…
Niepowtarzalna okazja do obejrzenia wielu ciekawych materiałów z pierwszych lat kariery piłkarskiej Zlatana Ibrahimovica. Ostatecznie jednak poza kilkoma anegdotkami całość raczej przeciętna.
Better Watch Out
Opiekunka i chłopcy, którymi się opiekuje zmuszeni są walczyć o życie z tajemniczym włamywaczem. To mógł być świetny, zabawny i krwawy film świąteczny. Ktoś jednak pomyślał, że nakręci go inaczej.
Beware the Slenderman [Strzeż się Slendermana]
Dokumentalne śledztwo w poszukiwaniu ofiar internetowego mema Slendermana, z powodu którego dochodzi do tragedii. Bardzo ciekawy do połowy, ale potem już nie.
Billy Lynn’s Long Halftime Walk
Bohater wojny w Iraku podczas uroczystości na jego cześć musi zdecydować czy wrócić na wojnę, a może jednak pozostać w kraju. Rewolucja w kinie, jaką był, której prawie nikt nie zobaczy, to żadna rewolucja. Sam film taki sobie.
Blackcoat’s Daughter, The aka February [Zło we mnie]
Zimowa przerwa w katolickiej szkole dla dziewczyn. W internacie zaczynają rozgrywać się niepokojące wydarzenia. Ponadprzeciętny horror, ale nie dla wszystkich. Dla amatorów powoli budowanego klimatu.
Boy Missing, The [Secuestro]
Odnaleziony zostaje porwany chłopiec. Matka postanawia na własną rękę wymierzyć karę porywaczowi. Standardowy hiszpański thriller z twistem pełen zbyt wielu zbiegów okoliczności.
Brave [Merida Walcząca]
Szkocka księżniczka rzuca na matkę klątwę, którą ciężko będzie odkręcić. Ślicznie to wszystko zanimowane (rude włosy!), ale całość raczej sztampowa (choć wesoła) i bez porywów serca.
Bright
Dwóch policjantów: człowiek i ork, za wszelką cenę chroni Magiczną Różdżkę, która w niewłaściwych rękach może przynieść zniszczenie. Znakomity pomysł z połączeniem kina fantasy i mocnego kina policyjnego przyniósł oryginalny film… który zawodzi rozegraniem tego pomysłu. W efekcie powstał średnio emocjonujący buddy-movie.
Call of Heroes [Xi Yang Wu Shi]
Grupa dzielnych wojowników staje do walki z brutalem, który terroryzuje jedną z wiosek. Mogła wyjść z tego świetna Parszywa dwunastka, a wyszło typowe, chińskie kino rozrywkowe z wszystkimi jego wadami.
Captain Fantastic
Ben wychowuje szóstkę swoich dzieci z dala od cywilizacji. Po śmierci żony cała siódemka musi stawić czoło światu, którym gardzą. Lewacka historyjka, która po świetnym początku za bardzo rozmywa się w ideologicznym sosie. Świetny Viggo Mortensen.
Carnaval. Największe party świata
Karnawał w Rio to nie tylko roztańczony korowód, ale też święto dla milionów nędzarzy w Rio de Janeiro. Mam wewnętrzne opory przed nazywaniem niespełna godzinnych produkcji Fidyka filmami dokumentalnymi. Sporo tu ciekawych, ale chaotycznie połączonych scen.
Case for Christ, The [Sprawa Chrystusa]
Dziennikarz ateista postanawia ostatecznie zdyskredytować chrześcijaństwo udowadniając, że zmartwychwstanie Jezusa to bujda. Oparte na faktach i porządnie zrealizowane kino z góry założoną tezą. Dużo mniej toporne niż podobne filmy straight-to-tvtrwam.
Casting JonBenet [Casting na JonBenét]
Netflix zaprasza na casting do głównych ról w filmie o jednej z najsłynniejszych nierozwiązanych spraw w historii USA. Oryginalny dokument, któremu przydałaby się pointa.
Comedian, The
Komik, którego sława już dawno przybladła, próbuje na nowo odnaleźć się na rynku, a przy okazji poukładać swoje życie osobiste. W końcu jakaś godna uwagi rola Roberta De Niro, ale film niczym nie wyróżnia się na tle innych filmów o stand-uperach. Ech ten sztampowy jazz na OST-cie.
Confession, The [Beri, Wyznanie]
Na gruzińską wioskę przybywa nowy ksiądz, który bardziej niż należy zaczyna interesować się kobietą łudząco podobną do Marilyn Monroe. Brak zdecydowania w kwestii czy ma to być dramat, czy może komedia, nie działa na korzyść tego filmu. Nędzne zakończenie w punkcie kulminacyjnym tym bardziej.
Córki dancingu
Dwie syreny w drodze do USA zatrzymują się w Warszawie lat 70.-80. Szalony musical, który niestety zapragnął być mądrzejszym i ambitniejszym filmem niż powinien.
Creep 2
Autorka jutubowej webserii o internetowych dziwakach zgadza się nakręcić odcinek o seryjnym mordercy. Dziwak w interpretacji Marka Duplassa ma swój urok, ale found footage już się wyświechtał i drugi „Creep” tego nie zmienia.
Daddy’s Home 2 [Co wiecie o swoich dziadkach?]
Patchworkowa rodzina wzbogaca się o cztery nowe elementy – w tym dwóch dziadków – i wyrusza, by spędzić razem Boże Narodzenie. Typowa komedia XXI wieku, czyli na bezrybiu i rak ryba. Nie obraża inteligencji i smaku widza i to jej główna zaleta.
Dark Song, A
Pogrążona w smutku po stracie dziecka kobieta postanawia wynająć speca od okultyzmu, by przeprowadzić skomplikowany rytuał. Znakomita pierwsza część filmu przekształca się potem w standardowe kino o haluckach, demonach i stukaniu w szafce z talerzami. Szkoda.
Deadly Prey [Żywy cel, Śmiercionośna ofiara]
Polowanie na ludzi zamienia się w polowanie na paramilitarnych myśliwych, gdy ci uprowadzają komandosa Dantona. Seans powtórkowy perełki VHS ze słynną sceną okładania badguya odciętą mu przed chwilą ręką. Zasłużony kult.
Dear John [Wciąż ją kocham]
Komandos na przepustce zakochuje się w dziewczynie, która chce zbawić świat. Typowa ekranizacja powiesci Nicholasa Sparksa. Każdy wie, jak to wygląda i o co chodzi.
Devil’s Candy, The
Rodzina fanów heavy metalu wprowadza się do domu, w którym doszło do tragedii. Wkrótce głowa rodziny, malarz, zaczyna słyszeć głosy. Film, który wygląda i który ma fajny klimat, a który nie potrafi zainteresować historią.
Don’t Knock Twice [Baba Jaga]
Młoda dziewczyna, która zapukała nie do tych drzwi co potrzeba, podejrzewa, że jest teraz ścigana przez wiedźmę Babę Jagę. Bardzo przyzwoity i bardzo klasyczny horror spóźniony o jakieś trzydzieści lat. Dziś już takie filmy nie mają racji bytu, co wcale nie oznacza, że jest zły.
Educating Rita [Edukacja Rity]
26-letnia fryzjerka postanawia przystąpić do kursu z literatury angielskiej, by móc zdawać na studia. Inteligentna komedia, która zdążyła się zestarzeć i nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś.
Elf [Elf]
Wychowywany na Biegunie Północnym przez elfy człowiek rusza do Nowego Jorku, by spotkać tam swojego prawdziwego ojca. Można było wyciągnąć dużo więcej z tej przyzwoitej familijnej świątecznej komedii z fajnym pomysłem. Ot jedna z mniej żenujących starszych komedii z Willem Farrellem.
Emperor [Cesarz]
O losie cesarza Hirohito tuż po zakończeniu wojny ma zdecydować amerykański generał, którego łączy z Japonią specjalna więź. Oparte na faktach interesujące kino, któremu nie można nic zarzucić poza tym, że nie jest bardziej ciekawe niż suchy fakt historyczny.
Fabricated City [Jo-jak-doen do-si]
Wrobiony w morderstwo gracz komputerowy, z pomocą kumpli z netu próbuje odkryć, kto za tym stoi. Niepotrzebnie jest tu wszystko: krwawy dramat więzienny, efektowne kino akcji z dobrymi efektami oraz absurdalna komedia. Tylko dla azjatyckiego widza.
Fantastic Beasts and Where to Find Them [Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć]
Po Nowym Jorku rozpierzchły się tajemnicze stwory, które złapać może jedynie Newt Skamander. Prequel przygód Harry’ego Pottera gaśnie w oczach wraz z czasem jego trwania. Finałowo zostaje efektowna, ale nudna bajka.
Fate of the Furious, The [Szybcy i wściekli 8]
Dobrze znana z poprzednich części ekipa tym razem walczy z Domem, który przeszedł na ciemną stronę mocy i stanął u boku Charlize Theron. Widowisko po linii najmniejszego oporu, żeby się czasem za bardzo nie wysilić.
Forushande [Klient]
Niespodziewana tragedia staje się udziałem małżeństwa, które wprowadza się do mieszkania wcześniej zamieszkałego przez prostytutkę. Tym razem pan Asghar Farhadi zupełnie do mnie nie trafił. Porządna obyczajówka i tyle.
Frozen [Kraina lodu]
Obdarzona mocą Elsa rzuca klątwę na rodzinne królestwo, w wyniku której zostaje ono skute lodem. Dla mnie gorszy spośród kilku animek, które obejrzałem z marszu, ale dał mi do myślenia nad tym, czemu siusmajtki wolą Elsę od Anny.
Going in Style [W starym, dobrym stylu]
Trzech emerytów postanawia obrobić bank, który pozbawił ich oszczędności. Z taką obsadą – Freeman, Caine, Arkin – powinno być dużo lepiej. No ale ważne, że nie zrobili z siebie kretynów. Ann-Margaret? Szacunek!
Gold
Właściciel firmy poszukującej złota wpada na żyłę… no złota. McConaughey mocno poświęcił się dla swojej roli, ale na darmo, bo wyszło przeciętne filmidło, które ani ziębi ani parzy.
Great Wall, The [Wielki Mur]
Zamorscy wojownicy przybywają do Chin w poszukiwaniu prochu. Znajdują potwory. Miało być chińskie widowisko, wyszedł amerykański film rozrywkowy z rozmachem.
Hidden Figures [Ukryte działania]
Nieznana do tej pory historia trzech czarnoskórych matematyczek, które umożliwiły NASA podbój kosmosu. Pewnie zasługuje na Siódemkę, ale obniżyłem, bo według mnie zmarnowano potencjał tej historii na typowo disneyowskie kino ku pokrzepieniu serc.
High-Rise [Wieżowiec]
Robert Laing wprowadza się do luksusowego apartamentowca, w którym rója i poróbstwo zostało awansowane na wyższy level. Spóźniona o jakieś 20 lat ekranizacja powieści J. G. Ballard z metaforami, które dziś nikomu nie jedzą z ręki.
How to Talk to Girls at Parties [Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach]
Kilku punków z przedmieść Londynu spotyka ekscentrycznych kosmitów. Między dwojgiem z nich rodzi się zbuntowane uczucie. Prawdopodobnie najbardziej pokręcony film roku, który ugina się pod ciężarem swojego pokręcenia.
I’m Your Father
Hiszpański dokument o Dawidzie Prowse i jego zmaganiami z rolą Dartha Vadera oraz niesprawiedliwościami, jakie spotkały go ze strony George’a Lucasa. Nic porywającego, raczej tylko dla fanów Star Wars.
I Am a Hero
Nieporadny życiowo rysownik mang zmuszony jest wziąć udział w zombieapokalipsie. Typowy film o zombie prosto z Japonii, co tym razem nie jest jego dodatkowym atutem.
Invisible Guardian, The [Niewidzialny strażnik aka El guardián invisible]
Hiszpańska detektyw wyszkolona w FBI wraca w rodzinne strony, by rozwiązać sprawę seryjnych mordów dziewcząt. Znakomity klimat, ale opowiadana historia mu nie dorównała.
Jungle
Zaginiony w dżungli Boliwii podróżnik walczy o przetrwanie. Greg McLean (Wolf Creek) zrobił pierwszy w karierze normalny film i przyzwoicie mu to wyszło. Jednak odkąd widziałem The Lost City of Z to nie nabiorę się na dżunglę nakręconą w Kampinoskim Parku Narodowym.
Killing of a Sacred Deer, The [Zabicie świętego jelenia]
Tajemniczy młody człowiek burzy poukładane życie szczęśliwej rodziny wziętego kardiochirurga. Kolejna surrealistyczna podróż po onirycznym świecie Yorgosa Lanthimosa. Tym razem pozbawiona jednak pomysłu, który sprawiłby, że kupi się wszystko, co grecki reżyser chce sprzedać.
Konwój
Niebezpieczny więzień jest przewożony do szpitala psychiatrycznego. Strażnicy mają wobec niego inne plany. Dość porządne kino policyjne, którego scenariuszowi przydałoby się więcej sensu i mniej banału.
Leatherface
Ze szpitala psychiatrycznego dla młodzieży ucieka czworo pacjentów i rusza w krwawą drogę w kierunku Meksyku. Origin story Teksańskiej masakry piłą mechaniczną to niestety gorsza wersja Bękartów diabła.
Les Bleus – Une autre historie de France, 1996-2016
Dokumentalny rzut oka na 20 lat historii Francji i niepokojów na tle rasowym w kontekście sukcesów i porażek francuskiego futbolu. Ciekawe, ale ostatecznie spodziewałem się więcej piłki, no i przydałoby się jeszcze poczekać z 10 lat na jakąś konkluzję.
London Town
14-letni Shay wchodzi w dorosłość w Londynie brzmiącym buntowniczą muzyką The Clash. Seans London Town wielką stratą czasu nie jest, ale jednak zmarnowano bardzo fajny temat. Ubogi krewny Almost Famous.
Loving
Oparta na faktach historia międzyrasowego małżeństwa, które przed Sądem Najwyższym zawalczyło o swoje prawa. Przeciętny film, który przyniósł nominację do Oscara dla Ruth Neggi tylko dlatego, bo jest Afroamerykanką.
Man Who Knew Infinity, The [Człowiek, który poznał nieskończoność]
Srinivasa Ramanujan, matematyczny geniusz z Madrasu, przybywa do Anglii na podbój uniwerku w Cambridge. Przyzwoity biopic, któremu trudno zarzucić kichę, ale i emocjonować nie ma się czym.
Mary Kom
Na przekór przeciwnościom losu i pochodzeniu, pięściarka Mary Kom goni za swoim marzeniem sportowym i medalami na międzynarodowych ringach. Przeciętny sportowy biopic z marnie nakręconymi scenami bokserskimi. Jednakowoż szacun dla Priyanki za tytułową rolę, którą mogła zagrać tylko w Bollywoodzie.
Message from the King
Twardy koleżka z RPA wpada z wizytą do USA, by dowiedzieć się, co stało się z jego siostrą. Zawsze mi oczy krwawią, gdy zmarnowany zostaje taki fajny potencjał na mordobicie.
Meyerowitz Stories (New and Selected), The [Opowieści o rodzinie Meyerowitz (utwory wybrane)]
Choroba apodyktycznego ojca staje się okazją do zbliżenia dla trojga jego dorosłych dzieci, z których każde wybrało inną ścieżkę życiową. Klasyczne nowojorsko-żydowskie kino obyczajowe, które wydaje się, że nakręcił Woody Allen. Rozkręca się w trakcie, ale do tego momentu zdążyłem się już zniechęcić.
Mountain Between Us, The [Pomiędzy nami góry]
Pani fotograf i pan neurochirurg na skutek katastrofy lotniczej zmuszeni są znaleźć drogę do domu poprzez niedostępne tereny Gór Skalistych. Przyjemny dla oka lecz średnio emocjonujący survival love story, któremu brakło pasji i dramatyzmu.
Mr. Church
W domu matki samotnie wychowującej córkę pojawia się mężczyzna, który od tej pory będzie im gotował. Wychodzący z absurdalnego założenia film, który od początku do końca na siłę próbuje wzruszyć, ale mu to nie wychodzi.
Office Christmas Party [Firmowa Gwiazdka]
Szef i pracownicy upadającego oddziału wielkiej firmy urządzają bożonarodzeniowe przyjęcie. Kluczem do przyzwoitego seansu jest to, by nastawić się wcześniej na ogromną kichę. Rozkręca się z czasem.
One of Us [Jedni z nas]
Dokument o młodych Chasydach, którzy chcą wyrwać się ze swojej społeczności do życia na własną rękę. Interesujący, ale tylko do czasu. Temat ciekawy, ale wykonanie przeciętne. Jesus Camp (te same autorki) toto zdecydowanie nie jest.
Órbita 9.
Młodą kobietę, która całe życie spędziła w kosmosie, od pewnej śmierci ratuje przystojny technik. Wiele filmów twist zajawiony tu po pół godzinie umieściłoby na końcu. I w sumie Órbita 9 też się kończy w tym momencie, a potem trwa jeszcze godzinę.
Outrage Coda [Koniec wściekłości, Autoreiji Saishusho]
Przed laty prawie cały jego klan został wybity. Teraz zatwardziały yakuza wstępuje na ścieżkę zemsty. Finałowa część trylogii Outrage Takeshiego Kitano. Z lekkim przymrużeniem oka o japońskich gangsterach – nie podchodzić bez znajomości poprzednich części.
Parecidos, Los [The Similars aka Sobowtóry]
Grupa nieznajomych podczas deszczowej nocy zaczyna bez ostrzeżenia zamieniać się w… brodatych Meksykanów. Surrealistyczne i tanie kino ze zdolnym reżyserem, które na Rotten Tomatoes ma 95%, a ja nie wiem dlaczego.
Phobia
Cierpiąca na agorafobię dziewczyna wprowadza się mieszkania, w którym dzieją się dziwne rzeczy. Plusy: ciekawe i pomysłowe zakończenie. Minusy: dość ciężko do niego dotrwać.
Phoenix Forgotten
Młoda dokumentalistka wraca do domu, by nakręcić film o swoim zaginionym w tajemniczych okolicznościach bracie. Szóstka tylko z powodu mojej słabości do found-footage’y. PF nie wnosi nic do gatunku, ale klimacik ma.
Planeta singli
Telewizyjny showman namawia poczciwą nauczycielkę, by na potrzeby jego programu umawiała się z facetami z serwisu randkowego. Niepojęta jest dla mnie popularność, jaką zyskała ta komedia z kilkoma zaledwie trafionymi pomysłami.
Pitch Perfect 3
Barden Bellas wyruszają do Europy, by śpiewać dla amerykańskich żołnierzy. W 100% to, czego należało się spodziewać. Fajne dziewczyny, fajne piosenki, zbyt często przesadzone dowicpy i kontekstowa fabuła.
Powidoki
Końcowe lata życia Władysława Strzemińskiego i jego z góry przegrana walka z komunistami. Pozycja ciekawa, jak każdy inny biopic, szczególnie że opowiada o postaci, o której wiem niewiele.
Promise, The [Przyrzeczenie]
Upada Imperium Osmańskie. Na tle rzezi Ormian rozgrywa się dramatyczna historia miłosnego trójkąta. Jest reżyser Hotelu Ruanda, są Bale, Isaac i Le Bon, jest wielka historia, ale nie ma wielkiego filmu. Poprawny epos bez jaja.
Radin! [Dusigrosz]
Cierpiący na chorobliwe skąpstwo mężczyzna dowiaduje się po latach, że jest ojcem nastoletniej córki. Typowa francuska komedia z Danym Boonem, prezentująca sympatyczny żart, ale nie zaskakująca zupełnie niczym.
Raees
Oparta na faktach (twórcy zaprzeczają) historia indyjskiego gangstera, który dorobił się na handlu alkoholem. Zły Shah Rukh Khan i dużo krwi powinny dawać radę, ale dają tylko tak sobie. Posuń się Shahu, czas na Nawazuddina.
Raw
Młoda wegetarianka rozpoczyna studia na wydziale weterynarii. Wkrótce rozsmakowuje się w ludzkim mięsie. Metafora dojrzewania skryta pod postacią body horroru. Świetna ścieżka dźwiękowa, ale sam film mnie nie porwał.
Remember Me [Twój na zawsze]
Zbuntowany chłopak będący na bakier ze swoją rodziną poznaje dziewczynę, która była świadkiem śmierci swojej matki. Romantyczna sztampa, ale zakończenia się nie spodziewałem.
Renegades [Renegaci]
Piątka Navy SEAL-sów podczas trwania wojny na Bałkanach dowiaduje się o ukrytym w pobliżu skarbie nazistów. Miało być nowe Złoto dla zuchwałych, wyszedł film o nurkowaniu. Faceci z płetwami nie są dla mnie synonimem dobrego kina akcji.
Rescue Under Fire [Zona hostil]
Trwa wojna w Afganistanie. Akcja ratunkowa załogi hiszpańskiego helikoptera medycznego zamienia się w walkę o życie. Zawód. Świetny zwiastun nie przełożył się na świetny film. Dużo gadania, jeszcze więcej agitki ku chwale hiszpańskiej armii.
Resident Evil: The Final Chapter [Resident Evil: Ostatni rozdział]
Ludzkości grozi całkowite wyginięcie. Uratować ją może tylko Milla Jovovich i antidotum na wirusa T. Warto nastawić się na zapowiadaną przez wszystkich kiszkę, bo dzięki temu ogląda się to całkiem spoko. Trochę poprawić w gore i montażu i nie byłoby na co narzekać.
Rocky Handsome
Tajemniczy mężczyzna dokonuje pomsty na bandziorach, którzy porwali znajomą dziewczynkę. Bollywoodzki remake koreańskiego The Man from Nowhere nie daje od siebie niczego nowego. Dobre sceny akcji to za mało.
Sand Castle
Oddział amerykańskich żołnierzy podczas okupacji Iraku zostaje wysłany do naprawienia zniszczonego wodociągu. Solidne i bardzo porządne w warstwie wizualnej kino iracko-wojenne, któremu zdecydowanie zabrakło mniej sztampowego scenariusza.
Shepherds and Butchers
Przeciwnik kary śmierci podejmuje się obrony młodzieńca oskarżonego o siedem morderstw. Oszukana prawdziwa historia (prawdziwa tylko troszkę) z mocnymi scenami więzennymi z apartheidowskiego RPA.
Shin Gojira
Wybrzeże Japonii terroryzuje ogromny potwór niszczący wszystko, co tylko stanie mu na drodze. Oryginalna gumowa Gojira tylko z Japonii! Ma swoje plusy, ale ostatecznie to zbyt przegadane kino.
Story of Diana, The
Trzygodzinny dokumentalny film telewizyjny o księżnej Dianie. Solidna biografia w pigułce dla tych, którzy chcą sobie odświeżyć temat i… tyle. Można to było zrobić lepiej.
Stronger [Niezwyciężony]
Młody mężczyzna, który stracił obie nogi w zamachu w Bostonie nie radzi sobie z życiem i sławą. Kolejna dobra rola Jake’a Gyllenhaala to z grubsza wszystko, co ciekawe w tym standardowym i pełnym patosu filmie z niesympatycznymi bohaterami. (Choć to nie wina filmu, że tacy pewnie są w rzeczywistości).
Silence [Milczenie]
Dwóch Jezuitów wyrusza do Japonii w poszukiwaniu swojego zaginionego mentora. Scorsese przenosi się do Japonii XVII wieku i serwuje powolny i nużący moralitet na temat wiary. Nie wyszło.
Sing
Właściciel upadającego teatru organizuje konkurs wokalny dla amatorów. Fajny pomysł na film (choć w sumie nie wiem, czemu animowany), ale wykonanie sztampowe i bez większego polotu.
Small Crimes [Drobne zbrodnie]
Były policjant wraca do rodzinnego miasteczka po odsiedzeniu wyroku, ale stare zaszłości nie pozwalają mu zostawić przeszłości za sobą. Standardowe sensacyjne kino spod znaku E.L. Katza i Macona Blaira. KMWTW. Tym razem ma swój urok, ale nie ma sensu.
Stake Land II
Młody mężczyzna poluje na wampira, który zabił jego ukochaną i dziecko. Straight-to-dvd kontynuacja filmu, który otworzył drzwi do kariery Jimowi Mickle’owi. Ma swoje momenty, ale całość średnia.
Summit, The [Spotkanie na szczycie, La cordillera]
Podczas szczytu prezydentów państw Ameryki Południowej, prezydent Argentyny musi poradzić sobie zarówno z politycznymi wrogami, jak i z problemami własnej córki. Sprawny dramat z zadatkami na dobry thriller. I niewykorzystaną szansą na więcej niż przeciętność.
Super Dark Times
Dwóch nastolatków, świadków tragicznej śmierci kolegi, ukrywa jego ciało i postanawia trzymać język za zębami. Pod płaszczykiem filmu o dorastaniu w latach 90. ukrył się trochę zbyt powolny i metodyczny psychologiczny dramat. Mnie nie przekonał, ale reżyser talent ma.
T2: Trainspotting
Po 20 latach nieobecności Mark Renton wraca do Edynburga, gdzie spotyka kolegów, z którymi kiedyś dawał w żyłę. Pozbawiony pozafilmowych zalet pierwszej części, T2 zostaje porządnie zrealizowaną produkcją, bez której można by się było obejść.
Tereddut: Clair-Obscur [Światło i cień]
Nowoczesna i wyzwolona Turczynka pomaga młodej dziewczynie, ofierze tradycyjnego, tureckiego wychowania. Kameralne kino festiwalowe ze świetnym aktorstwem, ale tylko dla koneserów.
Their Finest
II wojna światowa. Młoda kobieta zostaje zatrudniona przy dużej produkcji filmowej do pisania kobiecych dialogów. Cholera. Wszystko tu gra, jest do śmiechu, jest do płaczu, a jednak sporo mu brakuje, by wybić się ponad przeciętność.
Transformers: The Last Knight [Transformers: Ostatni Rycerz]
Ziemi po raz enty grozi zagłada. Tym razem ze strony anarchistki próbującej we współpracy z Optimusem Prime’em odbudować Cybertron. Dużo, głośno, długo i jak w kołowrotku. Jednak nie tak złe, jak złe potrafią być filmowe Transformersy.
Truth Beneath, The [Bi-mil-eun Eobs-da]
Na kilka dni przed wyborami znika córka wpływowego polityka. Jej matka rozpoczyna prywatne śledztwo. I jeszcze jeden porządnie zrealizowany południowokoreański film z twistem. Trzepią ich za dużo, żeby nadal robiły wrażenie.
Unlocked [Tożsamość zdrajcy]
Agentka CIA po przejściach zgadza się wrócić do czynnej służby, by pomóc powstrzymać atak terrorystyczny. Wartkie i efektowne kino sensacyjne bez dłuższego wytchnienia. Szkoda tylko, że scenariusz głupi jak but.
Venus in Fur [Wenus w futrze]
Seans powtórkowy, wrażenia te same: Seigner znowu gra szatana, a Amalric (chyba pierwszy raz) młodego Polańskiego. Dużo do analizowania, mało do oglądania.
Viking
X wiek. Po śmierci króla, pogańskie królestwo Rusów staje się obiektem walki pomiędzy jego trzema synami. Jeden z nich zaczyna interesować się chrześcijaństwem. Oparte na faktach, za długie, za nudne i za poplątane. Minusy przysłaniają plusy.
Void, The
Personel oraz pacjenci szpitala walczą o życie z dziwnymi stworami, a także z członkami tajemniczej sekty. Częściowo udana próba wskrzeszenia równoległowymiarowego horroru zamieszkałego przez oślizgłe stwory.
War on Everyone
Dwóch mających za nic przyzwoitość policjantów przewartościuje kilka spraw w zderzeniu z groźnym kryminalistą. Ciekawa próba stworzenia oryginalnego buddy-movie, która momentami bardzo wychodzi, a momentami bardzo nie wychodzi.
Why Him? [Dlaczego on?]
Rodzina prymuski wyrusza do Kalifornii, by poznać jej nieokrzesanego chłopaka milionera. Taką komedię można kupić w każdym sklepie z komediami, ale na szczęście nie jest tak obrzydliwie, jak by mogło być.
Will You Be There
Śmiertelnie chory chirurg cofa się w czasie, by jeszcze raz zobaczyć swoją dawną miłość. Romantyczna historia miłosna z podróżami w czasie w tle. Romantyzm na zdecydowany plus. Podróże w czasie na zdecydowany minus.
Wilson
Życie starzejącego się cynika zmieniają dwa wydarzenia: wiadomość o tym, że ma córkę oraz śmierć ojca. Przegadany obyczaj nakręcony po to, żeby Woody Harrelson mógł sobie pograć. Trochę dobra, ale całość przeciętna.

5 odpowiedzi

  1. O, z tej listy widziałem więcej bo spokojnie ponad trzydzieści, ale to nadal nawet nie połowa, a że nie są to filmy szczególnie warte zobaczenia, to nadal trochę czasu oszczędziłem. ;)))

  2. Quentin

    A na wypadek gdybyś planował je obejrzeć, to można też powiedzieć, że ja Ci go zaoszczędziłem :).

  3. No to ja to czasu zaoszczędziłem, bo chyba ze 3 filmy tylko widziałem z tej listy :-)
    Dzięki Q :-)

  4. Quentin

    Nie cieszyłbym się przesadnie – przecież wiadomo, że nie mam gustu :), więc kto wie, ile perełek Cię ominęło.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.