Archiwum miesięczne: Listopad 2012

Resident Evil Retrybucja [Resident Evil Retribution]

Resident Evil Retrybucja [Resident Evil Retribution]

Stałem się ofiarą samego siebie. Jestem święcie przekonany, że o każdym filmie muszę napisać dużo, a to przekonanie sprawia, że na myśl o tym, że muszę napisać dużo nie chce mi się pisać nic. I wolę poczekać na przypływ weny. I tak rodzą się dziury w kalendarzu. A przecież wcale nie muszę pisać dużo o każdym filmie. W dobie obrazkowej ...

Czytaj dalej »

Sinister

Sinister

Zaczyna się jak u Stephena Kinga. Pisarz wraz z rodziną wprowadza się do domu, który udało mu się nabyć za bezcen (czyli zaczyna się też jak w japońskim horrorze), Sława pisarza dawno przebrzmiała – zresztą trwała tylko przez jedną książkę – i teraz rozpaczliwie próbuje napisać coś równie dobrego. Jego determinacja sięga takiego stopnia, że dom, w którym zamieszkał to ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s05e09

Serialowo, s05e09

To może szybko, bo mnie jakiś wirus dopadł The Walking Dead, 3×07 Choć mam nadzieję, że to nie ten wirus 😉 Bałem się, że to ostatni odcinek przed trzymiesięczną przerwą, ale na szczęście nie. Na szczęście, bo wyjątkowo głupio by się skończył. Nie mam wątpliwości, że i tak następny odcinek równie dużym albo i większym znakiem zapytania się skończy, ale ...

Czytaj dalej »

QFF – Królowa Wersalu [The Queen of Versailles]

QFF - Królowa Wersalu [The Queen of Versailles]

Ominąłem wersalską królową na tegorocznym Warszawskim Festiwalu Filmowym z prostego powodu. Wobec mnogości propozycji z całego świata z automatu wykreśliłem wszystkie amerykańskie filmy z mojej listy zainteresowania, bo dobrze wiedziałem, że najłatwiej będzie je dorwać na innych nośnikach. I nie pomyliłem się, taki jestem zajebisty! Czasem do zrobienia ciekawego filmu dokumentalnego potrzebna jest doza szczęścia. W przypadku fabuły z grubsza ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s05e08

Serialowo, s05e08

Te myślniki to nie był taki głupi pomysł. A tak bez nich to coś czuję, że za dużo przemyśleń z pamięci nie odtworzę. Ale to z pewnością wina konkretnych odcinków, a nie mnie! ;P Bo jakoś tak entuzjazmu we mnie żadnego nie wzbudziły w tym tygodniu. Ot, średnia krajowa. Dexter, 7×08 Dexter ma coraz więcej zabójczych znajomych i jak dobrze ...

Czytaj dalej »

C.H.U.D.

C.H.U.D.

Kurczy się lista Filmów, Które Zawsze Chciałem Obejrzeć. W zasadzie to nie wiem, czy w ogóle coś jeszcze na niej jest. Pisałem tu już na pewno o ulubionej książce mojej młodości. A właściwie katalogu „The Best of Video”, w którym w krótki sposób opisanych było około pięć tysięcy filmów. Był przełom lat 80 i 90 i jeśli na jednej stronie ...

Czytaj dalej »

Prevues of coming attractions [19.11.2012]

Prevues of coming attractions [19.11.2012]

World War Z Q-Prognoza: – Fajne, nie ma co udawać, że nie. Tylko się zastanawiam czy zamiana arachnidów na ludzi nie wyjdzie filmowi na śmieszne. Już trochę kiepo to wygląda kiedy się tak piętrzą w ułamkach sekundy. Les Miserables Q-Prognoza: – Fajowe będzie, nie ma innej opcji. The Heat Q-Prognoza: – Niby w starym stylu, niby nadzieja na coś zabawnego ...

Czytaj dalej »

Pokłosie

Pokłosie

Ohohoho, kolejny dobry polski film. Do lamusa więc odkładam swoją teorię o tym, że filmy, które mają swoją premierę w Gdyni nie mogą być aż tak dobre, skoro potem pół roku czekają na premierę ogólnopolską. Zresztą ta teoria i tak zdupy była. Dobry polski film. No właśnie – film. Spróbujmy więc potraktować go jak film i w miarę możliwości odciąć ...

Czytaj dalej »

Smaczki, odc. 8 – Joss Whedon

Smaczki, odc. 8 - Joss Whedon

Wiem, że zawsze zaczynam tak samo, ale – dzisiejszy smaczek jest raczej* oczywisty. Udajmy jednak, że jest inaczej i przenieśmy się do szóstego odcinka „Castle’a„ i do krótkiej sceny, która wygląda następująco: s009 Uwaga dla wszystkich osób szukających smaczków – kiedy w filmie/serialu słyszycie podobne dialogi odwołujące się do innych filmów/seriali to przeważnie zawsze jest to znak, że kryje się ...

Czytaj dalej »

Zima leśnych ludzi, czyli Obława

Zima leśnych ludzi, czyli Obława

Ciekawe czy Stuhrowi i Bohosiewicz przeszło kiedyś przez myśl, że zagrają razem w takim filmie jak „Obława”. Właściwie dopiero podczas seansu uświadomiłem sobie (podczas sceny (nie)spółkowania), że przecież oboje zaczynali w tym samym kabarecie. Kabarecie, hmm, śmieszne jak to się różne ścieżki układają. Nie wiedziałem za dużo o „Obławie” ponad to co trzeba, a i nawet chyba tego nie wiedziałem, ...

Czytaj dalej »