Cycki i Krew, czyli jadę do Los Angeles

Znaczy jechałbym, ale daleko. I drogo. A jechałbym, bo między 24 a 26 września odbędzie się tam bardzo fajny festiwal:

Plakat, srakat, jutubki lepsze:

Bilety (w cenie od 10 (jeden seans plus atrakcje) do 50 (wsie seanse plus atrakcje) dolców) można sobie kupić TUTAJ. W ramach festiwalu będzie można zobaczyć klika fajnych rzeczy. Piątek (Noc Otwarcia) upłynie pod znakiem „Dziewczyn wyjętych spod prawa”. A do obejrzenia będzie „Suicide Girls Must Die”.

Sobota (Hurra! Cyckowy dzień!) to „Dziewczyny kontra potwory” i „Mega Piranha”…

…”Ponad doliną cycków” i „Pervert: The Movie”…

…oraz „Totalnie popieprzone japońskie wariactwo” i podwójny seans „The Japanese Wife Next Door” oraz „The Japanese Wife Next Door 2”.

Natomiast niedziela (Jasna cholera, to krreew!) należeć będzie do „Wampirów Lesbijek i Cycków w 3D”, dzięki którym będzie można zobaczyć „Vampyres”:

Będzie też „Japońskie sadomasochistyczne wampirze szaleństwo” i filmy „Twilight Dinner”:

…oraz „S&M Hunter”:A na koniec w ramach „Pił mechanicznych, dziwek i gołych zakonnic” szczęśliwcy zobaczą premierę zwiastuna filmu „Nude Nuns with Big Guns”

…a także „Hollywood Chainsaw Hookers”.

To nie koniec atrakcji, bo między jednym, drugim, a siódmym filmem będzie można pogadać z ich twórcami, spotkać się cycek w cycek z gwiazdą „Vampyres” Anulką Dziubinską:

…obejrzeć od zarąbania grindhouse’owych trailerów, krótkometrażowych filmów o dziwnych tytułach, suicide girlsów, gołych bab z lat 60 prezentowanych w 3D przy akompaniamencie jazzowej muzyki (najsłabszy punkt programu ta muzyka) i pornogwiazd pokroju Mary Carey.

Ech…

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl