Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

„Grave Danger”, „Vantage Point” & Indiana Jones

Od czasu do czasu ciekawe rzeczy się dzieją w komentarzach, a może nie każdy tam zagląda, więc wydostanę je na światło dzienne. Szczególnie, że więcej zacięcia mam dzisiaj do dyskutowania w komentarzach niż do wymyślania nowych notek.

gambit:
2007/06/26 00:47:03
A ja dzisiaj zaczalem powtarzac Indiana Jonesy i z tej okazji sprawdzilem co o tej serii na rottentomatoes pisza. I jeden tekst mnie zmrozil: „My big complaint: Take Indiana Jones out of the story, and nothing changes. The Nazis still find the Ark, still open it, still die.” Facet ma racje – ja tego jakos nigdy nie zauwazylem, a teraz psychologicznie mi sie wartosc filmu umniejszyla, chociaz oglada sie to wciaz rewelacyjnie:) Tlumacze sobie, ze dzieki indiemu, to przynajmniej teraz good guys maja arke w magazynie (a tak to by na pustyni w towarzystwie martwych nazoli zostala) i moze bede z tym zyl. A co do 1408, to mnie w trailerze klimat urzekl. Tzn. nie te duchy, bo takich elementow nie znosze, ale obraz, (przyjemne kolory) i pomysl, bo nawet jakbym taki mial, to w zyciu nie wiedzialbym jak zapelnic opowiadanie/film historia o facecie siedzacym w jednym pokoju. A teraz niespodziewane bardzo dobre recenzje sprawily, ze czekam na to niecierpliwie.

quentiin:
2007/06/26 01:16:06
Hehe, mnie w żadnym wypadku nie przeszkadzają takie rzeczy, bo niby jak mają przeszkadzać? Nawet jak mi o tym powiedziałeś to jedyne co w mej głowie się urodziło to:
– Tylko ciekawe jak znajdą Arkę jak kopią w złym miejscu?
– Anotak, bez Indy’ego by normalnie głowicę laski zdobyli.
Trzeba pamietać, że bez Indy’ego by nie było filmu, a to już bardzo duży wpływ jego obecności na fabułę :)

Bardziej mnie denerwuje puszczenie CSI LV „Grave Danger” bez głosu na końcu. I teraz muszę se w napisach przeczytać co tam mówili, bo wywaliłem odcinek skoo miał być w TV :/

Co to dla Kinga facet siedzący w jednym pokoju, skoro napisał książkę olasce przykutej do łózka w jednym pokoju :) Zapewne z pół godziny będzie jakieś retro a drugie pół godziny jego sen, z którego się obudzi :)

gambit:
2007/06/26 10:22:10
Hmm, przysiadlem wczoraj na koniec CSI i dzwiek byl az do napisow…Nie przepadam za tym odcinkiem, widac juz wyraznie, ze nie sprawdzilby sie ten serial na duzym ekranie – historia wydaje sie bardzo prosta w porownaniu do zwyklych epizodow, moze dlatego, ze Tarantino ukladajac fabule nie znal sie na tych wszystkich kryminalistycznych sztuczkach. Ogladales moze jakies odcinki z dalszych serii? Bardzo mnie ciekawi, czy na Nicka jakos ta historia wplynie czy tez wroci do roboty jakby nigdy nic odcinajac sie od tego.

Co do Indy’ego, to sam sobie odpowiedziales: zaczeliby kopac w dobrym miejscu nawet szybciej, a i nazol sadysta mialby ubaw. Ale klasa i tak, momentu nudy nie ma. Chociaz jak sie wczoraj przekonalem „Swiatynia Zaglady” potrafi miejscami zirytowac, no ale taka ma postac, co to miala irytowac wlasnie. Dzisiaj wyszedl reportaz z planu czwartej czesci. Gdyby Ford sie nie zgodzil, to chyba ryzykowalbym jego zamiane na Hugh Jackmana. Jego Wolverine ma onelinery zupelnie w ten sam desen, a podane sa bardzo przyzwoicie.

Monty:
2007/06/26 16:26:13
No cos ty, „Vantage Point” zapowiada sie smakowicie, o co tyle szumu? Może będą jakieś fajne spiski jak w 24 i dobrze to przedstawia, to na pewno będzie co oglądać. A może powstanie drugi Sentinel, czyli film o którym sie zapomina już podczas oglądania 😉

quentiin:
2007/06/26 16:57:26
gambit -> No to masz jakieś chody wtv, bo u mnie była cisza a przez dłuższy czas nawet obrazu nie było. Nie zagłebiałem tematu, ale nie sądzę, żeby Tarantino układał fabułę. On tam był „story by” a pod scenariuszem były podpisane aż trzy inne osoby. Stawiam więc na to, że Tarantino powiedział tak: „Zróbmy odcinek o tym jak zakopują Nicka żywcem”, scenarzyści przysiedli i napisali, a Tarantino łaskawie rzucił okiem na efekt finalny i dpoisał ze trzy, cztery dialogi tak jak w „Crimson Tide”.

Odcinek nie był zły tylko za długi. Nie wyciągałbym na jego podstawie wniosku, że CSI się nie nadaje na film kinowy. Ten odcinek nie, ale serial czemu nie? A w „Se7en” to cuda były? To samo tylko złoczyńca inteligentniejszy. A ten? Po cholerę mu był ten milion jak i tak się chciał wysadzić. Tylko po to pewnie, żeby zapełnić 90 minut odcinka. Wszystko co po tym wybuchu minus koniec było nudne, nawet oglądać przestałem tylko się na słuchanie przerzuciłem :) Dalszych odcinków nie znam, nie wiem co z Nickiem, ale pewnow pierwszym odcinku coś wspomniał a potem w dwudziestym lesba uciekła z więzienia i koszmar powrócił. jak to w serialach :)

„Temple of Doom” jest zdecydowanie najsłabszy z trylogii. Pierwsze co to obiekt poszukiwań. Kogo obchodzą trzy kamyki dla wieśniaków? Arka i Grall to insza inszość, temat tajemniczy, mistyczny, po prostu ciekawy. A taka sivalinka, no weź. W ogóle druga część sprawia wrażenie jak gdyby wyreżyserował ją ktoś inny w zastępstwie. Coś jak trzeci „Terminator”.

Monty -> Ano własnie, dlatego Qj wie :) Jak już pisałem wcześnij w trailerze powinno być coś intrygującego. A tutaj co takiego jest? Na prezydenta zamach robili już sto razy a efektowny wybuch był w tysiącu filmów. Ten trailer zapowiada być może dobry film, ale tylko być może. Zastrzelili sobowtóra, więc pewnie prezydent dobrze wiedział, że go stukną i wykorzystał okazję, żeby się dowiedzieć kto to zrobił. Połowa przypadkowych świadków okaże się agentami CIA a na koniec dowiemy się, że sobowtóra zamordowano z rozkazu prezydenta, który pewnie kolejną wojnę o ropę rozpocząć i potrzebuje pretekstu :)

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.