Właśnie mi się przypomniało, że przecież na „Kamieniach…” byłem w zeszłym tygodniu. No i o ile brak recenzji jakichś niszowych tytułów obejrzanych w domu jeszcze jakoś da się usprawiedliwić, to jednak wizyta w kinie powinna ...
czytaj więcejRecenzje
300 – Początek imperium [300 – Rise of an Empire]
Dobra wiadomość, potwierdziły się w stu procentach moje oczekiwania z wczorajszego „Poszedłbym?„. Chciałem niezobowiązującą rozpierduchę i niezobowiązującą rozpierduchę dostałem. W ten sposób po serii niewypałów, które przyszło mi mimo zaproszenia zjechać – tym razem mogę ...
czytaj więcej