Archiwum tagów 10-10

Dom, w którym mieszka zło – recenzja filmu We Are Still Here

kadr z horroru We Are Still Here - Co obejrzeć w Halloween

Filmowy rok 2015 chyba powoli zaczyna wychodzić z dna, na jakim się znalazł. W czerwcu wielu filmów jeszcze nie widziałem, ale z tych, które widziałem – każdy fajny. A ten, o którym dzisiaj, najfajniejszy. Od razu mówię, że We Are Still Here to druga w tym roku Dycha po Mad Max: Na drodze gniewu. Dycha niespodziewana, choć film od dawna ...

Czytaj dalej »

Oh what a movie, what a lovely movie! – recenzja Mad Max: Na drodze gniewu

Recenzja Mad Max: Na drodze gniewu.

Minutę po wyjściu z przedpremierowego, proszonego pokazu najnowszego filmu George’a Millera przysiadłem sobie chwilę z Aśkiem na jednym z foteli i trochę przysłuchiwałem się wrażeniom reszty widowni. Jeden z widzów, średnio zadowolonym głosem przekonywał znajomych, że Mad Max: Na drodze gniewu to dla niego całkowicie abstrakcyjny film. Nie wiem po jaką cholerę tu przylazł ;). Kto śledzi Q-Fejsa ten wie już ...

Czytaj dalej »

Jodorowsky’s Dune

Jodorowsky's Dune

Nie jest wielką tajemnicą, że nie przepadam za filmami Alejandra Jodorowsky’ego. To chodząca historia kina, twórca jednego z oryginalnych Midnight Moviesów itd., ale do mnie jego pełna metafor sztuka filmowa nie trafia. A konkretniej rzecz biorąc trafiła tylko raz – „Santa Sangre„ uważam za film genialny. Żadnego ciepłego słowa nie mam też dla prozy Franka Herberta, ale tutaj powód jest ...

Czytaj dalej »

Metro Manila

Metro Manila

Kontynuujemy zupełnie niezaplanowaną podróż po filmowym świecie, ale pozostajemy w krajach na literkę „F”. Wczoraj gościliśmy we Francji, by zaprezentować francuski, ale też niefrancuski zarazem „Blood Ties„, a dzisiaj gościmy na Filipinach i oglądamy niefilipiński, bo brytyjski film, na którym łatwo można by się nabrać, że jest niebrytyjski. Pogubiliście się już? A wszystko przez to, że zgłoszony przez Wielką Brytanię ...

Czytaj dalej »

Nebraska Vs. Osage County

Nebraska Vs. Osage County

Dzisiejszej dziurze w kalendarzu zapobiegnę krótkim wpisem o tym, że „Nebraska” Alexandre’a Payne’a rozkłada na łopatki przereklamowany „Sierpień w hrabstwie Osage” Johna Wellsa. Skąd wrzucenie do jednego worka tych dwóch filmów? Ano stąd, że są w wielu względach bardzo do siebie podobne. Z tą różnicą, że „Nebraska” jest o wiele lepsza. I właściwie tutaj mógłbym skończyć, bo to, co chciałem ...

Czytaj dalej »

Najlepszy film roku nie dostanie Oscara dla najlepszego filmu roku

Najlepszy film roku nie dostanie Oscara dla najlepszego filmu roku

– Jak pozbyliście się z kraju wszystkich komunistów?– Zabiliśmy ich. Taka oto głęboka myśl z tytułu tej notki przyszła mi do głowy parę dni temu. Miałem się jej rozwinięciem podzielić już wtedy, ale film, o którym dzisiaj chcę napisać nie jest filmem łatwym do opisania, więc odłożyłem to trochę w czasie, żeby ww. myśl zdążyła dojrzeć. Podczas gdy wielu zastanawia ...

Czytaj dalej »

Ko-ri-a aka As One

ko-ri-a

Jednym z najczęściej pojawiających się motywów w południowokoreańskiej kinematografii jest siłą rzeczy sprawa podziału Korei po II Wojnie Światowej na tę Północną i Południową. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja geopolityczna miała się odmienić, ale filmowcy z południa nawet w filmach, w których najbardziej czarnymi charakterami są ci wstrętni komuniści (- Ale o co cho? Jacy komuniści? – zapytałby ...

Czytaj dalej »

The King of Kong – A Fistful of Quarters

The King of Kong - A Fistful of Quarters

„Wyzwałem Billy’ego na pojedynek. Byłem w gazie i szło mi nieźle. To była świetna gra, którą zakończyłem z 200 tysiącami punktów. Billy zrobił 800 tysięcy. Na pierwszym życiu”. Ameryka to wspaniały kraj. Bez ironii. Można się z nich śmiać, że nie potrafią dobrze podpisać Polski na mapie konturówce Europy i z wielu innych rzeczy, które można by mnożyć, ale nigdzie ...

Czytaj dalej »