24: Legacy 1x04
Rudego prawie nie ma w tym odcinku 24: Legacy , więc specjalnie dla fanów jego wcześniejsza fotka.

24: Legacy 1×04. Oglądamy na żywo

– Taka myśl totalnie nie na temat, bo coś czuję, że w tym odcinku myślniki wyjdą słabo (ergo nie zobaczycie nawet tej myśli): co chodziło po głowie Donaldowi, gdy dawał swojemu synowi na imię Kiefer?

24: Legacy 1×04

– Wiadomo, że jak dobry senator to musi być dupa. Nie chce być inaczej.

– Dziwną siódemkę ma to całe 24: Legacy.

zegar w 24: Legacy

– Zawsze się zastanawiałem, jak to jest, że oni tam w tych Stanach o każdej porze dnia znajdą jakiś mecz na żywo (podobnie jest w filmach, których akcja dzieje się we Włoszech – praktycznie zawsze jest jakaś przebitka na telewizor, w którym leci mecz). Potem odkryłem, że to zapewne uroki różnych stref czasowych.

Żona Cartera z dwoma gunami – o niej powinni zrobić ten serial! (Wiadomo, pewnie zaraz jakoś głupio dostanie w łeb deską i tyle gierojstwa).

– No prawie. Pewnie nie było deski w pobliżu.

– Po telefonach komórkowych rozszerza się asortyment Samsunga prezentowany w serialu. Ani się obejrzeć jak zaczną Samsungami jeździć i z Samsungów strzelać.

24: Legacy Samsung

– Nie ma to jak kłótnia po angielsku w meczecie.

– Ale, ale, zdaje się, że zdążyliśmy już zapomnieć, że w CTU musi być jakiś kret. Nie dajmy się oszwabić! (Triumfalnie wrócę do tego wpisu, gdy się okaże, że mam rację; jeśli się okaże, że nie mam, to nie wrócę, bo i tak nikt nie będzie go pamiętał).

– Zgadzam się z tym spostrzeżeniem, choć można było zrobić bardziej podobną stopklatkę:

– Wiadomo, żona Cartera na pewno będzie bardziej bezpieczna ze szwagrem-bandziorem niż z glinami.

– No i co tam? Dupa-senator oczywiście nie powiedział żonie o ojcu, nie? Przynajmniej nie wyglądała na taką, która by się właśnie dowiedziała czegoś ciekawego.

– Nie ma to jak unieruchomić całe CTU jednym wybuszkiem. Ale co tam, jeden celny strzał załatwiał całą Gwiazdę Śmierci.

2 odpowiedzi

  1. Kiefer to bodajże nazwisko przyjaciela Donalda (Warren Kiefer). A że to środowisko artystyczne i różne pomysły im chodzą po głowach… 😉

  2. Quentin

    No i wszystko jasne. Nie ma to jak dziewczyna Kiefera :).

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.