Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Archiwum miesięczne: Sierpień 2011

Senna, Baader-Meinhof, Wszystko jest iluminacją

Senna, Baader-Meinhof, Wszystko jest iluminacją

Nie mam jakoś ostatnio natchnienia do pisania długich elaboratów ;), dlatego znowu na szybko parę recek w wersji light. A zaczynamy od… „Senna” [„Ayrton Senna: Beyond the Speed of Sound”] Rzadko się zdarza (a już ostatnio to prawie w ogóle), abym wystawiał filmom maksymalną ocenę, dlatego zaczynam od tego arcydzieła dokumentu, choć chcąc nadrobić zaległe recki wcale nie od niego ...

Czytaj dalej »

Nagrody Filmowe Quentina, osiemnasta porcja nominacji

Nagrody Filmowe Quentina, osiemnasta porcja nominacji

W kategorii „Najlepszy oneliner aka najlepsza odzywka” nominację do NFQ otrzymuje odzywka Jasona Segela z filmu „Zła kobieta” [„Bad Teacher”] 115 a także dwie odzywki z filmu „Szybcy i wściekli 5” [„Fast Five”]. Odzywka The Rocka 118 i odzywka Tyrese’a Gibsona* 119 W kategorii „Najgłupsza scena filmowa” nominację do NFQ otrzymuje scena z filmu „Szybcy i wściekli 5” [„Fast Five”] ...

Czytaj dalej »

Szefowie wrogowie [Horrible Bosses]

Szefowie wrogowie [Horrible Bosses]

Mam malutki problem z tym filmem. Nie żałuję, że poszedłem do kina, był taki jak się spodziewałem i na pewno jest fajną komedia, ale wg mnie 7/10 to dla niego ciut za mało, a 8/10 ciut za dużo. A że wraz ze zmianą skali ocen pozbyłem się połówek… Ostatecznie daję 7/10, bo po pierwsze nie podobało mi się zakończenie (jakby ...

Czytaj dalej »

Conan Barbarzyńca 3D [Conan the Barbarian]

Conan Barbarzyńca 3D [Conan the Barbarian]

Ustalmy na początek kilka faktów. No w zasadzie jeden fakt. Nigdy nie byłem fanem „Conana Barbarzyńcy” z Arnoldem. Uważam, że – słusznie – jest to filmowa klasyka, a przy tym naprawdę bardzo dobry film z najlepszą w historii kina ścieżką dźwiękową, ale fanem nie jestem i nie byłem. W zasadzie to kiedyś mi się nie podobał, potem zrozumiałem, że jestem ...

Czytaj dalej »

Bruce Lee. My Brother, Skrzydlate świnie, Neninthe, Gamyam

Bruce Lee. My Brother, Skrzydlate świnie, Neninthe, Gamyam

Jako że dzisiaj też nic mi się nie chce, to dalej jedziemy z nadrabianiem recek. Trzeba jakoś czas zapełnić do „Conana”. Gamyam No dobra, nie zrobię Wam tego, nie zacznę od Tollywood. Neninthe No co ja poradzę, że teraz kolej na Tollywoody? Naprawdę nie chciałem od nich zaczynać, bo wiem, że dalej nie będziecie czytać. No ale nie mam wyjścia. ...

Czytaj dalej »

Super, Hop, American Grindhouse, Księżniczka Żaba

Super, Hop, American Grindhouse, Księżniczka Żaba

O rany, ale mi się nic nie chce… I po tym niewątpliwym zachęceniu do dalszej lektury zapraszam na kolejną porcję skróconych recek filmów, których znów uzbierała się cała kupa. Nie mylić z tą drugą kupą! Hop Każdego roku filmy o Bożym Narodzeniu zarabiają od października po wrzesień całą furę pieniędzy. Inaczej jest w przypadku Wielkanocy – można spuchnąć, a i ...

Czytaj dalej »

Włoskie kino nunsploitation, epilog

Włoskie kino nunsploitation, epilog

Na czym to skończyliśmy… Aha, w poprzednim odcinku dowiedzieliśmy się, jak wyglądał przeciętny film nunsploitation. W skrócie: wyglądał tak samo, jak każdy inny film nunsploitation. Najpopularniejszym sposobem zapowiadanego przez marketingowców ujawnienia prawdy o tym, co dzieje się za murami klasztorów była w dziełach nurtu nunsploitation spowiedź bohaterów takich filmów. Zakonnice wędrowały do konfesjonału i tam wyjawiały swoje mroczne sekrety, a ...

Czytaj dalej »

Prevues… Horror Edition, cz. 5

Prevues... Horror Edition, cz. 5

Zombie 108 Humans Versus Zombies Faces in the Crowd Children of the Corn: Genesis Of Silence 11/22/63 Night Of The Living Dead: Origins Rise of Nightmares Black Guy on a Rampage Elevator Lucifer’s Angels Comforting Skin Cowboys & Zombies Ninjas vs. Vampires

Czytaj dalej »

Krwawa podróż przez piaski pustyni

Krwawa podróż przez piaski pustyni

Dzisiaj dla odmiany recenzja książki. Tak, od czas do czasu coś czytam ;P Zapewne nazwisko Claudio Zamorano nic nikomu nie mówi. Ale to właśnie pod takim nazwiskiem przyszedł na świat w marcu 1958 roku słynny chilijski pisarz, który od swojego debiutu aż po dzień dzisiejszy publikuje pod nazwiskiem Ariel Salas. Tak, tak, ten sam Salas, którego kolejne powieści biją rekordy ...

Czytaj dalej »
www.VD.pl