Wiadomość dnia

Przebrnąłem przez pierwszy odcinek „The Wire”. Dziwne, nie był taki zły, jak go zapamiętałem z pierwszego podejścia. Na dodatek okazało się, że z pół tego pilota przespałem za pierwszym razem (a myślałem do dzisiaj, że tylko 1/4 😉 ). Teraz jestem w połowie drugiego odcinka. Zdecydowanie będę oglądał dalej – ciekaw jestem, cóż takiego wydarzy się, że to najlepszy serial ever. Jak na razie nic na to nie wskazuje – aczkolwiek jest bardzo dobrze.

No i tak pomyślałem, że to wiadomość w sam raz na osobny wpis.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.
www.VD.pl