Archiwum miesięczne: Styczeń 2011

Prevues of coming attractions [31.01.2011]

Prevues of coming attractions [31.01.2011]

Black Death Q-Prognoza: – Generalnie to nie powinno tego filmu tu być, bo już go można ścignąć na DVD, ale z sympatii do reżysera „Severance” i „Triangle” wrzucam, żeby niestety poinformować, że czuje QPĘ i telewizyjną produkcję, za którymi nie przepadam. The Conspirator Q-Prognoza:  – Tom Wilkinson i nie mam więcej pytań. Brotherhood Q-Prognoza:  – Nawinął się pod rękę to ...

Czytaj dalej »

Jak zostać królem [The King`s Speech]

Jak zostać królem [The King`s Speech]

Jaki jest najprostszy sposób na to, żeby twój film dostał nominację do Oscara? Wystarczy zatrudnić do niego Colina Firtha i Geoffreya Rusha. Tylko dwa filmy, w których wystąpili razem przyniosły 25 nominacji do Oscara. I jak na razie 7 Oscarów, a liczba ta, większych wątpliwości nie mam, wkrótce się powiększy. Wielka Brytania (tu warto nadmienić, że z wrodzonego lenistwa nie ...

Czytaj dalej »

Q-Blog podsumowany :)

Q-Blog podsumowany :)

Zaglądam do statystyk, a tam jakiś nieznany link (znaczy się znany, bo przecież wiem, co to Blog Roku 😉 ale ani się nigdzie nie zgłaszałem, ani nic). Klikam, a tam: Hehe, no nie sposób się nie zgodzić

Czytaj dalej »

(video) Kraków w Bollywoodzie, Prison Break w Rosji

(video) Kraków w Bollywoodzie, Prison Break w Rosji

Notka z gatunku EuroNewsowych No comment A jednak nie da się no comment, bo nie wiedzieć czemu, nowy kod YT rozwala blogi i działa mi na nerwy. Więc się chciałem poskarżyć i powiedzieć, że prawdopodobnie facebookowa wklejka pod wpisem, może wyglądać jak dziura. Albo i nie. Nevermind, nowe kody YT są do dupy i tyle w tym temacie.

Czytaj dalej »

Odleciałem

Odleciałem

Niestety, nie będzie o żadnym filmie, który mnie urzekł, ani o tym, że zostałem drugim po Hermaszewskim polskim kosmicznym pilotem. Choć to drugie bardziej. Możecie przestać czytać, bo to notka z gatunku „Drogi Pamiętniczku”. Pomyślałem po prostu, że warto ku pamięci napisać, ze dnia tego i tego… rymnąłem jak długi po oblodzonych schodach w dół. Niby nic, ale to chyba ...

Czytaj dalej »

Spartacus: Gods of the Arena

Spartacus: Gods of the Arena

Być może załapaliście się na dziwny wygląd notki i jesteście ciekawi czemu tak a nie inaczej. Już tłumaczę. Skończyłem oglądać odcinek o 23:59, a że nie lubię dziur w kalendarzu (ostatnio coraz ich więcej, ciągle kłody pod nogi) to opublikowałem wersję saute, a teraz spokojnie sobie piszę te parę słów choć. A jeśli się nie załapaliście, to notka przez chwilę ...

Czytaj dalej »

Serialowo, s03e11

Serialowo, s03e11

Dzisiaj krótko, bo u mnie przerwa międzysezonowa, czyt. nie mam czasu, żeby coś pooglądać, ale i ochoty, bo nadszedł ten moment, w którym seriale przestają mnie kręcić. I tak już będzie prawdopodobnie długo aż do jesieni, kiedy ruszy nowa fala seriali, na które trzeba będzie czekać długo, aż się nabierze ochoty do oglądania. Co nie znaczy, że w serialach nic ...

Czytaj dalej »

Rare Exports

Rare Exports

  Witam w kolejnym odcinku fi(r/l)mowych narzekań Quentina. Dzisiaj standardowo ponarzeka on na dwie rzeczy, na które zwykle narzeka. Na UPC, które znowu krwią go zalało z rana przez co musi coś pisać na bloga o 23:30, żeby nie było dwudniowej dziury. No i na niewyspanie, które to pisanie o 23:30 czyni nieprzyjemnym. OK, ponarzekaliśmy. Od lat jestem orędownikiem teorii ...

Czytaj dalej »

The Karate Kid

The Karate Kid

Wieczór jak każdy w domu Smithów. Will i Jada leżą sobie w łóżku i liczą pieniądze. WILLBrakuje miliona, wiesz coś o tym?JADAA tak, zapomniałam ci powiedzieć. Upadł mi na ziemię, gdy wracałam ze sklepu i nie chciało mi się schylać.WILLAha… Słuchaj, zastanawiałem się dzisiaj nad karierą Jadena i przyszedł do głowy pewien pomysł.JADANapisze książkę?WILLNie no, to obciach, wszyscy dzisiaj piszą ...

Czytaj dalej »