Premiery kinowe weekendu 16-18.09.2016.
Premiery kinowe weekendu 16-18.09.2016.

Poszedłbym, odc. 141

A zupełnie bez powodu w czwartek :P. Zastanawiam się czy w ogóle nie przenieść Poszedłbyma na czwartek właśnie.

Premiery kinowe weekendu 16-18.09.2016

 

Bridget Jones 3 [Bridget Jones’s Baby] (2016) Poszedłbym 

A niech tam, zawierzę pierwszym recenzjom i zaintryguję się ich pozytywnym odbiorem filmu. Zaintryguję, bo nic nie wskazywało na to, że trzecia Bridget Jones mogłaby się udać. Wygrzebana ze stosu filmów, które były popularne dziesięć lat temu, obsadzona aktorką, którą coraz trudniej rozpoznać i kontynuująca to, co skończyło się denną drugą częścią. Ale może tego oddechu było trzeba i rzeczywiście Bridget Jones 3 okaże się sympatyczną komedią? Niczym więcej, bo trudno o coś więcej, ale na bezrybiu i Bridget Jones 3 ryba. Nawet bez Hugh Granta.

Blair Witch (2016) Poszedłbym 

Nie jestem fanem Blair Witch Project, choć doceniam to, co zrobił dla portfela jego twórców, bo to było naprawdę imponujące. Pamiętam jednak, że siedziałem w warszawskim kinie Bajka na pokazie przedpremierowym i niewiele mi się podobało w pierwszym BWP-ie. Jego rola w rozwoju kina grozy jest jednak nie do przecenienia, bo choć nie był pierwszym found footage’em, to dopiero od niego wszystko się zaczęło. Jak również udowodnił, że można – dysponując pomysłem, a nie dysponując pieniędzmi. Po prostu idealnie trafi w ten czas przejścia między starym, a nowym.
Aż tu nagle kontynuacja i można powiedzieć, że sequel mimo tego, że BWP nie był jedyną częścią serii. Niespodziewana, bo ani o jej produkcji nikt nie mówił, ani nawet właściwego tytułu nie było na pierwszym zwiastunie. Co było to nazwisko reżysera – Adam Wingard (You’re Next, The Guest, niedługo Death Note). I dla niego poszedłbym do kina, bo choć zwiastun zapowiada standardowe zgubili się w lesie i ich coś straszyło, to chyba przecież musi być coś więcej, skoro zabrał się za to Wingard, nie?

Sługi Boże (2016) Nie poszedłbym 

Strasznie tajemnicza to produkcja, której zwiastun pojawił się znikąd i od razu został ogłoszony polską odpowiedzią na Kod Da Vinci. Sprawa robi się jeszcze bardziej tajemnicza, gdy spojrzy się na nazwisko reżysera Sług Bożych – Mariusza Gawrysia. Nie słyszeliście nigdy o nim? Nic dziwnego, ostatnim filmem (i jedynym), jaki wyreżyserował była Sztuka masażu z 2006 roku. What?! I nie wiem jak Wy, ale ja nie wierzę w takie piękne historie o polskim twórcy, który przez dziesięć lat milczał i nagle zaskoczy cały świat emocjonującym thrillerem, który zmrozi krew w żyłach widzów. No ale może się mylę.

Królestwo: Tajemnice puszczy [Les saisons] (2015) Nie poszedłbym 

Zapewne ładne, ale nie dla mnie. Ale, ale, czemu nie dla mnie, dla nikogo! Telewizor – z roku na rok coraz większy – powinien zupełnie wystarczyć i dekoder z Animal Planet. Poszli do lasu i nakręcili zwierzęta. Rewolucyjne! I o ile taki Mikrokosmos bez pomocy kolegów z fajnymi kamerami jest dla widza niedostępny, to w przypadku Królestwa – Z GRUBSZA – wystarczy pójść do lasu.

Mając 17 lat [Quand on a 17 ans] (2016) Nie poszedłbym 

Kto się czubi ten się lubi? (najpierw powinienem zwiastun zapodać, a potem się tak pytać; na odwrót to nie działa)

Standardowe festiwalowe kino, które bez klimatu festiwalu w normalnej dystrybucji kinowej z pustymi salami itd. się rzadko sprawdza. Przynajmniej w świecie nas, zwolenników kina mainstreamowego z wybuchami i pościgami :).

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.