Archiwum miesięczne: Lipiec 2009

Projekt 1000 (Część 15)

Projekt 1000 (Część 15)

Wczoraj było o w miarę nowych filmach, to teraz czas, żeby trochę powspominać. A ku temu najlepszym sposobem jest napisanie kolejnego odcinku „Projektu 1000”, który poprzez multum recenzji typu „pamiętam tylko tyle, że” prowadzi mnie prostą ścieżką w kierunku tysięcznej recenzji umieszczonej na tym blogu. I gdyby tylko Miśka rozumiała moją głęboką potrzebę ciszy i przestała choć na godzinę rumburaczyć, ...

Czytaj dalej »

Choć goni nas czas, znów o 17 zawlecz mnie w nocy do piekła muzeum, gdzie oboje w to zagramy

Choć goni nas czas, znów o 17 zawlecz mnie w nocy do piekła muzeum, gdzie oboje w to zagramy

„Wrota piekieł” [„Drag Me to Hell”] 4-(6) Nie wytrzymałem, obejrzałem. So sue me ;P Kłopot w tym największy, że obejrzałem dość dawno temu i standardowo nic nie pamiętam. Albo prawie nic. Do głównej bohaterki naszego filmu zgłasza się pewna Cyganka, której grozi odebranie domu przez bank. A że bohaterka pracuje w tym właśnie banku to w niej cała nadzieja. Zmuszona ...

Czytaj dalej »

Niewinna ofiara dziennikarskich złodziei

Niewinna ofiara dziennikarskich złodziei

Asiek tak się biedna zestresowała, że aż panowanie nad kierownicą straciła i rozbiła swoje nowiutkie Camaro. A wszystko przez dziennikarską złodziejkę, niejaką Ewę Miszczak z jakichś tam Tele Programów, która wzięła i się podpisała pod wywiadem przeprowadzonym przez Aśka. Picza nawet jednego przecinka nie zmieniła, bo i po co się męczyć. Z ostatniej chwili: Tele Program przeprosił. Więcej nie będą. ...

Czytaj dalej »

Prevues of coming attractions 28.07.2009

Prevues of coming attractions 28.07.2009

Hitler’s Daughter Hitler’s Daughter – zwiastun filmu Q-Prognoza: – Jak nie „Necrobiznes” to teraz to. Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że poziom naszej kinematografii gwarantuje to, że nawet jak my byśmy chcieli jakiś zachęcający dokument o naszym kraju zrobić, to i tak by wyszła kupa. Ninja Assassin Q-Prognoza:  – Sho Kosugi powraca, więc teoretycznie źle być nie powinno. ...

Czytaj dalej »

Podejście sto siedemdziesiąte ósme…

Podejście sto siedemdziesiąte ósme...

…do napisania kilku krótkich recek ostatnio obejrzanych filmów. Łatwo nie będzie, bo Asiek szeleści kartkami jakiegoś tam scenariusza, pies na zmianę mlaska śmierdzące świńskie ucho i chrapie, wiatrak laptopa hałasuje tak, że łeb mi odpada, na górze sąsiad ogląda telewizję, a mnie burczy w brzuchu. No dobra, przesadzam, w brzuchu mi nie burczy… Ale i tak Asiek se zażyczyła, żebym ...

Czytaj dalej »

Kiedyś to były Grupowe…

Kiedyś to były Grupowe...

2001 Robson miał przyjechać w okolicach 14:30. Rzeczywiście tak przyjechał choć niemota nie umiała trafić na dworzec. Bredził coś, że go miejscowi chujowopokierowali. Qurtis miał dojechać o 15:37 (wcześniej podobno nie był w stanie złapać pionu) Robson jak przystało na prawdziwego kierowcę pił piwo. Przez chwilę baliśmy się, ze Jara nie będzie, ale w końcu wyłonił się z pociągu. On ...

Czytaj dalej »

Prevues of coming attractions [24.07.2009]

Prevues of coming attractions [24.07.2009]

The Book of Eli Q-Prognoza: – Braci Hughes lubię, Denzela lubię, coś tam jeszcze też na pwno lubię, ale zwiastun jakoś słabo przekonujący. Bez szału znaczy się. Saw VI Q-Prognoza: Plakat był lepszy. Nie prognozuje, bo i tak wszystko wiadomo. Alice in Wonderland Q-Prognoza:  – A tak, QPA. Uważam, że techniczne możliwości dzisiejszego kina przyćmią w tym filmie wszystko inne ...

Czytaj dalej »

Kaaka Kaaka

Kaaka Kaaka

Witajcie w wesołej krainie, gdzie siła twej męskości jest mierzona długością wąsa. Oto Tamil Nadu. Oto ichni policjanci. Klasyczny amerykański western (to jest jakiś klasyczny nieamerykański western?) wykształcił jasny, prosty i czytelny podział na dobrego i złego (badgaja i gudgaja of koz). Badgaj zawsze nosił czarny kapelusz, a gudgaj na odwrót – paradował w bieli. Wszystko było wiadome bez dodatkowego ...

Czytaj dalej »