Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!
The Battered Bastards of Baseball (2014), reż.: Chapman Way, Maclain Way
The Battered Bastards of Baseball (2014), reż.: Chapman Way, Maclain Way

The Battered Bastards of Baseball – recenzja filmu dokumentalnego

Dziś w nocy kolejny finał Super Bowl, więc jest dobra okazja do skrobnięcia dwóch słów o dokumencie The Battered Bastards of Baseball. Baseball, amerykański football, łotever. Recenzja filmu The Battered Bastards of Baseball.

The Battered Bastards of Baseball (2014)
Reżyseria: Chapman Way, Maclain Way
Występują: Kurt Russell, Todd Field, Rob Nelson, Jim Swanson, Jon Yoshiwara
Muzyka: Brocker Way
Zdjęcia: Chapman Way
Kraj produkcji: USA

O czym jest film The Battered Bastards of Baseball

Zaczyna się od końca. Końca futbolowej drużyny z Portland, która pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku przyciąga na trybuny coraz mniej widzów. A w amerykańskich ligach zawodowych taka sytuacja zwykle oznacza jedno – wynosimy się z jednego miasta i przenosimy do miasta drugiego. Sytuacja jest bardziej złożona, bo reguły panujące w lidze ponoć zniechęcają widzów do oglądania i tak. Trudno np. przywiązywać się do graczy, skoro w każdej chwili władze ligi odgórnie mogą przenieść ich do innej drużyny, żeby „liga była ciekawsza”, a rozbudowany system podrzędnych lig, drużyn partnerskich itp. nadzorowany jest pod czujnym okiem władz MLB (Major League Baseball), które dbają o wszystko, a najbardziej o stały dopływ gotówki.

Drużyna z Portland zostaje rozwiązana, ale w mieście zostaje do zagospodarowania cały duży stadion. W tym momencie do akcji wkracza hollywoodzki aktor, któremu sławę przyniosła rola szeryfa z Bonanzie – Bing Russell. Russell to zapalony baseballista, znajomy wszystkich wielkich pałkarzy, zapolowych i innych takich, twórca filmowych filmików szkoleniowych, na których razem z synem Kurtem (tym Kurtem Russellem) zdradza tajniki ukochanej gry. Bing zakłada niezależną drużynę, którą zgłasza do rozgrywek w jednej z niższych lig. Ponieważ trudno mu o zawodników – zawodowcy mają kontrakty w MLB i mniejsze zarobki z prywatnej kieszeni nie są zbyt mile widzianą perspektywą – ogłasza otwarty trening, na który zgłosić się może każdy z ulicy i jeśli się sprawdzi to z otwartymi rękami zostanie powitany wśród graczy Portland Mavericks. Fama o nowym klubie prowadzonym przez kolesia z Hollywood rozprzestrzenia się wśród miejscowych, którzy chętnie przychodzą na pierwszy mecz Mavericksów, by zobaczyć jak zbiorą łomot. Tyle, że Mavericksi wcale nie zbierają łomotu tylko wygrywają mecz za meczem.

Recenzja filmu The Battered Bastards of Baseball

No i w sumie wszystko już wiadomo. Fajna historia, dokument od Netfliksa, miejsce na ekskluzywnej liście Do Obejrzenia – trza zobaczyć. W formie nie wyróżnia się niczym na tle innych dobrze zrealizowanych dokumentów. Gadające głowy (wśród nich na czołowym miejscu Kurt Russell) opowiadają historię baseballowego klubu wspartą wieloma materiałami archiwalnymi czy to z domowych wideo Russellów czy z meczów lub telewizyjnych programów. To właśnie jeden z takich programów rozprzestrzenia sławę drużyny z Portland na całe Stany i zdobywa dla niej nowe rzesze fanów.

The Battered Bastards of Baseball to standardowa historia Dawida i Goliata, w której prywatny klub mierzy się z jedną z największych lig sportowych na świecie, która wiele daje, ale jeszcze więcej wymaga. Tymczasem w Mavericksach liczą się nie pieniądze, a dobra zabawa z gry i fun, jaki może dać tylko nieskrępowane kasą współzawodnictwo. Nietrudno domyślić się, jak może skończyć się taka historia, bo bajki to pisał Grimm, ale nikt tu łez ronił nie będzie, bo samo bycie bohaterem tak ciekawej historii wystarczy za wszelkie zaszczyty, nagrody i zwycięstwa. Choć tych ostatnich też było sporo, a funu jeszcze więcej. Czyli czegoś, czego w dzisiejszym sporcie znaleźć najtrudniej, nie tylko w baseballu. The Battered Bastards of Baseball to dokument o sporcie, którego dziś prawie już nie ma i choć w całości opowiedziany jest lekko i wesoło, to zostawia jednak po sobie trochę smutniejszych refleksji.

Choć z drugiej strony w ligach polskiej i angielskiej prowadzą Piast Gliwice i Leicester City, więc może nie jest tak źle :).

(2056)

Dziś w nocy kolejny finał Super Bowl, więc jest dobra okazja do skrobnięcia dwóch słów o dokumencie The Battered Bastards of Baseball. Baseball, amerykański football, łotever. Recenzja filmu The Battered Bastards of Baseball. O czym jest film The Battered Bastards of Baseball Zaczyna się od końca. Końca futbolowej drużyny z Portland, która pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku przyciąga na trybuny coraz mniej widzów. A w…

Czas na ocenę:

Ocena: 8

8

wg Q-skali

Podsumowanie: Dokumentalna historia niepowtarzalnej drużyny baseballowej Portland Mavericks. Dla amatorów mało znanych, ale bardzo ciekawych sportowych historii.

Skomentuj

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Niezbędne pola zostały zaznaczone o taką gwiazdką: *

*

Quentin

Quentin
Jestem Quentin. Filmowego bloga piszę nieprzerwanie od 2004 roku (kto da więcej?). Wcześniej na Blox.pl, teraz u siebie. Reszta nieistotna - to nie portal randkowy. Ale, jeśli już koniecznie musicie wiedzieć, to tak, jestem zajebisty.