Archiwum tagów thriller

[Rec-Pack] Se7en

[Rec-Pack] Se7en

Niespodziewanie, ale bardzo się z tego cieszę, styczeń 2014 obrodził w seanse filmowe. Wystarczyło w zasadzie zniwelowanie tego, co przeszkadzało mi w oglądaniu najbardziej – długiej decyzji o tym, co chcę oglądać. Tak, wybieranie filmów jest zawsze koszmarem, który potrafi trwać w nieskończoność. Gorsze jest chyba tylko polecanie komuś jakiegoś filmu. Wiecie, pyta: „Q, co polecasz? Ty w tym siedzisz, ...

Czytaj dalej »

[Rec-Pack] The Dyatlov Pass Incident, The Invisible War, Raze

[Rec-Pack] The Dyatlov Pass Incident, The Invisible War, Raze

Są takie filmy, które nie zasługują na pełną recenzję, której nie dzielą z żadnym innym filmem. To właśnie dla nich, choć nie tylko, stworzony został Rec-Pak. Tak se to tłumacz. Wymyśliłbyś lepiej jakieś chwytliwe tytuły, w które ktokolwiek kliknie! Tragedia na przełęczy Diatłowa [The Dyatlov Pass Incident] Kanwa tej historii jest bardzo ciekawa. Otóż grubo przed półwieczem grupa rosyjskich turystów ...

Czytaj dalej »

Grawitacja [Gravity]

Grawitacja [Gravity]

Tak. Jest to film, jakiego jeszcze nie było.Tak. Jest to film dopracowany do perfekcji pod względem technicznym.Tak. Bez dwóch zdań warto iść na niego do kina. Najlepiej do takiego z ekranem wielkim. Bardzo dużym. IMAX-a. Ale 😉 Troszeczkę nie rozumiem przesadnych zachwytów pod jego adresem. Maksymalnych ocen lecących z każdego miejsca wszechświata, w które się nie obejrzę. Opinii czyniących z ...

Czytaj dalej »

Labirynt [Prisoners]

Labirynt [Prisoners]

Denis Villeneuve od dawna krążył po orbicie Hollywoodu i było w zasadzie tylko kwestią czasu aż do niego trafi. Nominacja do Oscara dla jego „Pogorzeliska” otworzyła mu szeroko bramy Los Angeles i postanowił skorzystać z tej szansy. A ja skorzystałem z szansy obejrzenia „Labiryntu” nieco wcześniej, a przy okazji zrobiłem sobie małą retrospektywkę jego filmów. Ale dzisiaj – choć miałem ...

Czytaj dalej »

Lesson of the Evil aka Aku no Kyoten

Lesson of the Evil aka Aku no Kyoten

Przyznam szczerze, że przez pierwszą godzinę przysypiałem. Może dlatego, że było już późno, a może była to wina samego filmu. Wiedziałem co ma się w nim wydarzyć i czekałem i czekałem i nic. Jeszcze pięć minut, jeszcze pięć minut aż w końcu odpuściłem i zostawiłem sobie końcówkę na dzień następny. Jak to w japońskich filmach – nie wszystko było zupełnie ...

Czytaj dalej »

Projekt PPTR, odc. 2

Projekt PPTR, odc. 2

Czytając recki przynajmniej kilka razy natknęliście się już na pewno na wstawki, w których wkurzam się, że nie mam na Q-Blogu recenzji jakiegoś filmu, o której jestem przekonany, że ją pisałem. Piszę reckę, powołuję się na jakiś film, kukam w zakładki, żeby zalinkować do niego, a tu głośny DAFAK!? Cicho, głucho, ciemno wszędzie… No i koncepcja jest taka, żeby zamiast ...

Czytaj dalej »

Osiem

Osiem

Podobno dobry tytuł to podstawa każdego tekstu. Tak patrzę na te swoje tytuły i już wiem, dlaczego nikt mnie nie czyta. Dzisiaj nie będzie o kontynuacji „Se7en”. Motywem przewodnim dzisiejszej selekcji filmów będzie liczba 8. A konkretnie ocena 8. A jeszcze konkretniej ocena 8/10 – właśnie taką otrzymuje każdy z niżej opisywanych filmów. Nie wiem, ile ich będzie – tyle, ...

Czytaj dalej »

U-a-ha, Maniaki dwa

U-a-ha, Maniaki dwa

Pamiętajcie, jak gdzieś wyhaczycie konkurs na najgłupszy tytuł czegokolwiek, to zgłoście do niego ten wpis. Na początek cała fura dobrych wiadomości. Dobrych, zakładając, że ktoś w ogóle tęsknił za Q-Blogiem i codziennie go odświeża po trzysta razy (wiem, że nie, mam wgląd do statystyk :P). I już sto razy miał się odezwać z pytaniem, gdzie jestem i wyznaniem, że mu ...

Czytaj dalej »

Włoski tydzień, odc. 2

Włoski tydzień, odc. 2

Wpadło mi wczoraj w oko, że Ennio Morricone skrytykował Quentina Tarantino za nieumiejętne wykorzystywanie jego muzyki w swoich filmach. Opinia i gust – nikomu nie można zabronić posiadania swoich, więc komentować nie ma co, bądź co bądź autor muzyki wie najlepiej, do czego pasuje jego muzyka. Nie mogłem się jednak powstrzymać przed drobnym uśmieszkiem, bo nie podlega wątpliwości, że kto ...

Czytaj dalej »

Włoski tydzień, odc. 1

Włoski tydzień, odc. 1

Cóż, nie wiem czy na pewno będzie trwał tydzień i nie mam pojęcia, czy bez dwóch zdań będzie tylko i wyłącznie włoski, ale przynajmniej tytuł wpisu jest fajny. No i na pewno zgadza się „odc. 1”. Ideały w każdym bądź razie są szczytne – nadrobić trochę włoskich zaległości sięgających dalej niż ekipa Enterprise’a. Macabre (1980) [aka Macabro] Kiedy Mario Bava ...

Czytaj dalej »