Archiwum tagów Fakty – tak te autentyczne

J. Edgar

J. Edgar

My fellow Americans. Stoimy w obliczu chwil trudnych i nieprzewidzianych. Próby charakteru dla wielu z nas oraz testu dla naszej wytrzymałości i lojalności. Stoję tu dzisiaj przed Wami, aby Wam powiedzieć, że ja pierdolę, jak mi się nie chce! Nie wiem czemu, ale życie na obu moich blogach zamarło. Wciąż często czuję potrzebę i ochotę wrzucenia czegoś na bloga (głównie ...

Czytaj dalej »

The Dirty Picture

The Dirty Picture

Czyli Bollywood w wersji biograficznej vel indyjska odpowiedź na „Boogie Nights”. Z zachowaniem odpowiednich proporcji oczywiście. I choć „The Dirty Picture” nie opowiada o indyjskim przemyśle porno (no trochę opowiada), to są niewielkie podstawy do tego, żeby porównywać go do dzieła Paula Thomasa Andersona. Po pierwsze jego akcja dzieje się kiedyś tam -dziesiąt lat temu, a po drugie jest to ...

Czytaj dalej »

Żelazna Dama i trochę Artysty

Żelazna Dama i trochę Artysty

Żelazna Dama [The Iron Lady] Jakiś czas temu przyszła mi ochota na obejrzenie jakiegoś ciekawego filmu o Margaret Thatcher. Zobaczyłem co tam nakręcili i jakoś średnio z wynikami było. Ale okazało się, że właśnie za kręcenie filmu ze Streep się wzięli. Wystarczyło więc trochę poczekać. No nie do końca wystarczyło, bo dalej czekam na zobaczenie jakiegoś dobrego filmu o Żelaznej ...

Czytaj dalej »

Projekt 2000 (Część 36)

Projekt 2000 (Część 36)

Z ochotą i zapałem zasiadłem ci ja sobie do pisania po dłuższej przerwie kolejnego „Projektu 2000”, a tu na początek… Pociąg do Hollywood To jeden z wielu filmów, które się po prostu widziało. Kiedyś tam, dawno temu. Gdzieś leciał to się go obejrzało. Specjalnie do gustu nie przypadł, bo był chyba za mądry mimo wszystko dla młodego widza, który wolał ...

Czytaj dalej »

Parę filmów w skrócie

Parę filmów w skrócie

W związku ze sto sześćdziesiątym atakiem jesiennej depresji w tym roku mało oglądam i mało mam ochoty na pisanie. A co za tym idzie – krótko o filmach, które wciąż czekają na moją recenzje. Elita zabójców [Killer Elite] Płatny killer podejmuje się zabicia trzech żołnierzy SAS odpowiedzialnych za śmierć synów pewnego szejka. Wszystko po to, by uratować skórę swojemu starszemu ...

Czytaj dalej »

80 milionów

80 milionów

Rzadko się zdarza w przypadku polskiego filmu, żeby jego zwiastun zachęcał do pójścia do kina. W tym przypadku zwiastun był zachęcający (przynajmniej dla mnie), więc do kina się wybrałem. Przeczucie mówiło mi, że jest szansa na to, żeby tej wizyty nie żałować. I rzeczywiście. Kończy się rok 1981. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wkrótce dojdzie ...

Czytaj dalej »

7 dni, Czarny The Devil`s Double i parę innych

7 dni, Czarny The Devil`s Double i parę innych

Moje życie byłoby prostsze, gdybym potrafił pisać krótko o obejrzanych filmach. To znaczy potrafię, ale za każdym razem czuję, że to za mało i że powinienem więcej, bo… No bo tak. Po prostu. No ale nic, spróbujmy po raz setny w dwóch słowach o kilku filmach napisać. 7 dni [Les 7 jours du talion aka 7 Days] I od razu ...

Czytaj dalej »

Senna, Baader-Meinhof, Wszystko jest iluminacją

Senna, Baader-Meinhof, Wszystko jest iluminacją

Nie mam jakoś ostatnio natchnienia do pisania długich elaboratów ;), dlatego znowu na szybko parę recek w wersji light. A zaczynamy od… „Senna” [„Ayrton Senna: Beyond the Speed of Sound”] Rzadko się zdarza (a już ostatnio to prawie w ogóle), abym wystawiał filmom maksymalną ocenę, dlatego zaczynam od tego arcydzieła dokumentu, choć chcąc nadrobić zaległe recki wcale nie od niego ...

Czytaj dalej »

Bruce Lee. My Brother, Skrzydlate świnie, Neninthe, Gamyam

Bruce Lee. My Brother, Skrzydlate świnie, Neninthe, Gamyam

Jako że dzisiaj też nic mi się nie chce, to dalej jedziemy z nadrabianiem recek. Trzeba jakoś czas zapełnić do „Conana”. Gamyam No dobra, nie zrobię Wam tego, nie zacznę od Tollywood. Neninthe No co ja poradzę, że teraz kolej na Tollywoody? Naprawdę nie chciałem od nich zaczynać, bo wiem, że dalej nie będziecie czytać. No ale nie mam wyjścia. ...

Czytaj dalej »

Paul, The Express, The Resident, Cudowne lato, Ironclad i Tollywood

Paul, The Express, The Resident, Cudowne lato, Ironclad i Tollywood

Zapuściłem się trochę z reckami, trza nadrabiać. Trochę mnie przytłacza ilość filmów do zreckowania, ale w końcu od czego mamy formułę „w dwóch zdaniach, czyli w 10000 znakach na reckę”? 😉 Ekspres – bohater futbolu [The Express] Uroczy polski tytuł. Nie wiem czy kogokolwiek zachęcił do obejrzenia tego filmu… A obejrzeć warto. Z jednego prostego powodu. Amerykanie są w stanie ...

Czytaj dalej »