Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Archiwum tagów dramat

Arnolda podróż do aktorskiej pierwszej ligi – recenzja Maggie

Arnold Schwarzenegger i Abigail Breslin w dramacie Maggie.

Jak to niewiele potrzeba, żeby zainteresować widza filmem. Wystarczy obsadzić w nim Arnolda Schwarzeneggera, a potem czekać na pierwsze wzmianki o tym, że wow, Arnie potrafi grać! To bodaj pierwszy przypadek w karierze Gubernatora, kiedy jego rola polegała na prawdziwym aktorstwie. Bez karabinów maszynowych, helikopterów, onelinerów – będąc uzbrojonym jedynie w zdobywane przez dziesięciolecia doświadczenie postanowił udowodnić wszystkim, że nie ...

Czytaj dalej »

Podróbka dobrego filmu, czyli The Forger

John Travolta przerabia Moneta na monety.

Kariera Johna Travolty to seria wzlotów i upadków. Aktualnie z formą plasuje się zdecydowanie poniżej średniej. I nie dość, że dosrywają mu antyscjentologiczni dokumentaliści, to jeszcze sam wybiera role, które sławy mu nie przyniosą. Czyżby wciąż nie otrząsnął się po śmierci syna? Szczerze się zdziwiłem, gdy zobaczyłem ostatnio, że pomysł na scenariusz jego ostatniego filmu („Killing Season”, kuriozum, w którym ...

Czytaj dalej »

Black Bear 2014 – Włóczęga [The Rover]

Black Bear 2014 - Włóczęga [The Rover]

[Disclaimer: Co prawda recenzja „The Rover” była tu już jakiś czas temu (numer 1774), ale skoro leci teraz na Black Bearze to przypomnijmy dla potomności.] Australia niedalekiej przyszłości. Świat ogarnął kryzys finansowy i można się tylko domyślić, że nie jest dobrze. Ale na australijskich pustkowiach większych zmian nie widać. Doskwiera upał, chylące się ku upadkowi domy lata świetności dawno mają ...

Czytaj dalej »

5 Smaków 2014 – Bez przebaczenia [Unforgiven aka Yurusarezaru Mono]

Ken Watanabe w "Unforgiven" - fot. screen z Youtube

Wyznałem w recenzji „Rigor Mortis„, że nie przepadam za filmami z Hongkongu. Podobne wyznanie przydałoby się i tutaj, choć w przypadku kinematografii japońskiej jest pod tym względem dużo lepiej. To znaczy dużo więcej filmów z tego zakątka świata mi się podoba, ale w pozostałych często zauważam jakąś manierę, która mnie odrzuca. Innymi słowy – im bardziej „zachodni” film japoński tym ...

Czytaj dalej »