Archiwum tagów baśń filmowa

Władca pierścieni 6 aka Hobbit 3 – Bitwa Pięciu Armii [The Hobbit: The Battle of the Five Armies]

Władca pierścieni 6 aka Hobbit 3 - Bitwa Pięciu Armii [The Hobbit: The Battle of the Five Armies]

Pora skrobnąć parę słów o ostatniej odsłonie przygód prosto ze Śródziemia. Szczególnie że społeczeństwo się ich domaga po ujawnieniu rewelacji, że Erich von Däniken przygotowuje kolejną książkę, w której zdradzi, że unikam recenzji trzeciego „Hobbita”, bo musiałbym się przyznać do tego, że mój optymizm wobec niej było nietrafiony. Otóż nie muszę się do niczego przyznawać. Co pisałem przed seansem wiem ...

Czytaj dalej »

Zimowa opowieść [Winter’s Tale]

Zimowa opowieść [Winter's Tale]

Pora pogrążyć się jeszcze bardziej w kwestii „nikt, nigdy za darmoszkę mnie już na seans nie zaprosi”, ale nie będę Wam ściemniał. „Zimowa opowieść” jest filmem… najbardziej pasowałoby angielskie „silly”, bo nie widzę równie dobrego polskiego odpowiednika. „Głupi”, nie? „Niemądry”, też nie do końca. „Kuriozalny” może, ale też nie oddaje pełni sensu. „Zimowa opowieść” jest silly, po prostu. To film, ...

Czytaj dalej »

Hobbit: Pustkowie Smauga [The Hobbit: The Desolation of Smaug]

Hobbit: Pustkowie Smauga [The Hobbit: The Desolation of Smaug]

Jako że tak naprawdę to już piąty taki sam film Petera Jacksona, to bardziej od recki będzie to chyba krótki tekst dotyczący mojej pierwszej przygody z rewolucyjnymi 48 klatkami, czy ile ich tam wepchali zamiast standardowej ilości. Z 48 fps chciałem spróbować już przy okazji pierwszego „Hobbita”, ale nie wyszło. Nie jest to film, który w krótkim czasie dałbym radę ...

Czytaj dalej »

Hobbit

Hobbit

Nie wiem co wyjdzie z tej ostatniej w roku recenzji, bo piszę ją pomiędzy pieczeniem babeczek (sic!), a rozkładaniem talerzyków, ale może coś w dwóch słowach da się nasmolić. Jak już widać, na ostatni seans w roku wybrałem się na nowy film Petera Jacksona. Warto dodać, że był w wersji normalnej 3D z napisami (bo wersji tyle, że zaznaczyć to ...

Czytaj dalej »