Kino polskie

Listy do M.

Listy do M.

Choć polska kinematografia ma na swoim koncie całą serię filmów o świętach polskich, to jednak do tej pory nie udało nam się stworzyć typowego filmu bożonarodzeniowego. Typowy film bożonarodzeniowy charakteryzuje się tym, że pojawia się w okolicach grudnia i opowiada o świętach Bożego Narodzenia. Odkrywcze. Każdego roku powstaje za oceanem przynajmniej kilka takich filmów, więc dziwne, że jakoś do tej ...

Czytaj dalej »

Kret

Kret

Polscy spece od marketingu filmowego są najlepsi na świecie. Gdyby dostali zlecenie zareklamowania cukierków, przedstawiliby je jako ostre przyprawy do dań… Wiadomo, samo nakręcenie filmu nie gwarantuje sukcesu (czytaj: $ukce$u) i trzeba jeszcze nakręcić atmosferę wokół niego. Można to zrobić umiejętnie, ale można też zrobić to made in Poland. Na czym cierpi widz i, niestety, debiutujący reżyser, bo oczywiście w ...

Czytaj dalej »

Projekt 2000 (Część 36)

Projekt 2000 (Część 36)

Z ochotą i zapałem zasiadłem ci ja sobie do pisania po dłuższej przerwie kolejnego „Projektu 2000”, a tu na początek… Pociąg do Hollywood To jeden z wielu filmów, które się po prostu widziało. Kiedyś tam, dawno temu. Gdzieś leciał to się go obejrzało. Specjalnie do gustu nie przypadł, bo był chyba za mądry mimo wszystko dla młodego widza, który wolał ...

Czytaj dalej »

(video) Rozprawiamy o Sępie, czyli w Polsce nie potrafią lizać szyby

(video) Rozprawiamy o Sępie, czyli w Polsce nie potrafią lizać szyby

Pojawił się dzisiaj zwiastun „Sępa”. Źle to nie wygląda póki co. Tylko po co pisać w opisie filmiku na YT, że „to thriller na światowym poziomie!”? To powinno się dać rozpoznać samemu po obejrzeniu filmu, a takie przekonywanie na siłę to tandeta. [gambit] Ale już po obrazie widać, że to nie hollywood. U nas chyba kolorów się w obrazie komputerowo ...

Czytaj dalej »

W ciemności z szansą na Oskary

W ciemności z szansą na Oskary

Akademia Filmowa opublikowała właśnie (pojęcie względne, ale całkiem niedawno na pewno – w chwili, w której to piszę 😛 ) listę filmów, które mogą być brane pod uwagę przy nominacjach do Oskarów. Lista ma 265 pozycji, a wśród nich jest najnowszy film Agnieszki Holland „W ciemności” [„In Darkness”]. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że film ma szansę na nominacje ...

Czytaj dalej »

Z miłości

Z miłości

Krótko, bo mam tylko 22 minuty do rozpoczęcia grudnia dziurą w kalendarzu. Młode małżeństwo nie ma pieniędzy na spłaty kredytów i inne wydatki. Słyszą, że w pornosach nieźle płacą. Jada więc do Warszawy, żeby wystąpić w pornosie. Reżyserka, która nigdy nie widziała do końcu filmu porno nakręciła film o polskim przemyśle pornograficznym. Jak przystało na polski film oralnego niepokoju atmosfera ...

Czytaj dalej »

80 milionów

80 milionów

Rzadko się zdarza w przypadku polskiego filmu, żeby jego zwiastun zachęcał do pójścia do kina. W tym przypadku zwiastun był zachęcający (przynajmniej dla mnie), więc do kina się wybrałem. Przeczucie mówiło mi, że jest szansa na to, żeby tej wizyty nie żałować. I rzeczywiście. Kończy się rok 1981. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wkrótce dojdzie ...

Czytaj dalej »

7 dni, Czarny The Devil`s Double i parę innych

7 dni, Czarny The Devil`s Double i parę innych

Moje życie byłoby prostsze, gdybym potrafił pisać krótko o obejrzanych filmach. To znaczy potrafię, ale za każdym razem czuję, że to za mało i że powinienem więcej, bo… No bo tak. Po prostu. No ale nic, spróbujmy po raz setny w dwóch słowach o kilku filmach napisać. 7 dni [Les 7 jours du talion aka 7 Days] I od razu ...

Czytaj dalej »

(video) Goła baba w trailerze, część 2

(video) Goła baba w trailerze, część 2

Choć dla lepszej klikalności powinienem chyba zatytułować tę notkę Katarzyna Glinka nago… 😉 „Część 2” nie ma wskazywać na to, że mamy do czynienia z jakimś cyklem, bo los cykli jest na Q-Blogu często marny. Ot po prostu, już kiedyś pisałem o jednej gołej babie w trailerze, a teraz napisać chciałem dwa słowa o innej. Co ciekawe, obie łączy to, ...

Czytaj dalej »

Baby są jakieś inne [+18]

Baby są jakieś inne [+18]

Baby może i są jakieś inne, ale Marek Koterski cały czas jest taki sam. Nie jest to zarzut, ale stwierdzenie faktu. Gorzej, gdy ktoś się nie zmienia i kiedy raz zrobi marny film, to potem nie widzi tego i do końca życia tłucze marne filmy. Ale akurat w przypadku Koterskiego nie ma to prawa bytu, bo reżyser/scenarzysta wypracował sobie swój ...

Czytaj dalej »