Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Bollywood & s-ka

Bollywood w Polsce

Bollywood w Polsce

„Yeh Hai Jo Mohabbat” zapamiętajcie ten tytuł, powinien być hit Sporo fotek po kliknięciu w poniższą. Ale zanim „Yeh…” wcześniej powinni wysadzić w powietrze Kraków w „Aazaan„

Czytaj dalej »

(video) Kraków w Bollywoodzie, Prison Break w Rosji

(video) Kraków w Bollywoodzie, Prison Break w Rosji

Notka z gatunku EuroNewsowych No comment A jednak nie da się no comment, bo nie wiedzieć czemu, nowy kod YT rozwala blogi i działa mi na nerwy. Więc się chciałem poskarżyć i powiedzieć, że prawdopodobnie facebookowa wklejka pod wpisem, może wyglądać jak dziura. Albo i nie. Nevermind, nowe kody YT są do dupy i tyle w tym temacie.

Czytaj dalej »

Brett Ratner fanem Bollywood

Brett Ratner fanem Bollywood

No proszę, człowiek nawet nie wie, czego się po innych ludziach spodziewać. Czyta sobie taki blog filmowy Quentina, a ten nagle zaczyna pisać o Bollywood i cała magia pryska jak kropelki moczu podczas sikania pod murkiem. Ogląda sobie filmy Bretta Ratnera i nawet nie wie, że ten zdrajca też nie mówi Bollywoodowi: „spadaj, ty sześciogodzinny filmie z tańczącym Szarukiem, któremu ...

Czytaj dalej »

Sposób myślenia polskiego dystrybutora filmowego

Sposób myślenia polskiego dystrybutora filmowego

Jest dziwny. Wiadomo nie od dzisiaj. Opóźnione o lata świetlne premiery, bezsensowne wobec poprzedniego jęczenie na piratów, dziwne polskie tytuły itd. A piszę o tym, bo dzisiaj rozwaliła mnie jeszcze jedna rzecz w tym właśnie kontekście. Asiek przytargał zaproszenie na przedpremierowy pokaz najnowszego filmu Karana Johara „Nazywam się Khan”. Pokaz 20 kwietnia (dzięki temu dowiedzieliśmy się przy okazji, że data ...

Czytaj dalej »

Gdy kobiety tłumaczą filmy sportowe

Gdy kobiety tłumaczą filmy sportowe

Ostatnio na mnie fochy strzelała płeć piękna, gdy napomknąłem w kontekście dennego filmu „Jannat – W poszukiwaniu raju” o tym, że kobiety filmów sportowych tłumaczyć nie powinny. Wywiązała się minidyskusyjka: Q: Nie patrzyłem kto tłumaczył, ale pewnie kobieta? To by tłumaczyło tłumaczenie scen krykietowych 😛 Płeć piękna: No i foch! Znam wiele kobiet orientujących się w zasadach krykieta, a chyba ...

Czytaj dalej »

Bollywoodzki tydzień

Bollywoodzki tydzień

Sorry O trzecim bollywoodzkim festiwalu wiadomo było nie od dzisiaj. Z roku na rok filmy na nim są coraz gorsze, więc mieliśmy z Aśkiem na niego nie iść, szczególnie że jedyny godny uwagi film – przedpremierowy pokaz „My Name Is Khan” – został odwołany. No ale tak się poukładało, że zaczęliśmy na niego chodzić. Za nami trzy seanse, przed nami ...

Czytaj dalej »

Bollywoodzko

Bollywoodzko

Dawno nie było żadnych bollywoodzkich recek to teraz będą. W kupie, żebyście łatwiej przeżyli. Łatwiej bowiem zignorować jedną notkę niż kilka. Tak, wiem, jak bardzo kochacie Bollywood. Generalnie rzecz biorąc to w ogóle nie miało tu być żadnej notki dzisiaj. To znaczy miała być, ale nie chciało mi się jej napisać, a nawet wymyślić, o czym miałaby traktować. Inaczej, wymyślić ...

Czytaj dalej »

Nakręć video, spotkaj Amitabha

Nakręć video, spotkaj Amitabha

Zagrzmiało dzisiaj (choć Asiek mi właśnie zagląda przez ramię i mówi, że już dwa dni temu :P) w polsko-bollywoodzkim Internecie. Najpierw zagrzmiał Szaruk zachęcając do słuchania Radia Zet: A potem zagrzmiało szemraną po kątach wiadomością, że na festiwal Off Plus Camera zawita sam Big B, czyli Amitabh Bachchan, czyli2 dla wielu człowiek, dla którego warto było wskoczyć do rzadkiej kupy… ...

Czytaj dalej »

Bollywood cię wystraszy

Bollywood cię wystraszy

A jak nie to sru do kasy. A wszystko za sprawą Rama Gopala Varmy, który o najnowszym wyprodukowanym przez siebie filmie odważnie orzekł, co następuje: „Jestem przekonany, że „Phoonk 2″ jest bardzo, bardzo straszny i mam pewność, że nikt nieprzestraszony nie wyjdzie z kina po zakończonym seansie. Pozostając w tym przekonaniu proponuję pewną próbę opartą na naukowych metodach. Każdemu, kto ...

Czytaj dalej »