Poetyczne dale

TELEKOMUNIKACYJNY WIERSZYK

TELEKOMUNIKACYJNY WIERSZYK

[Prawie pięć lat minęło od napisania przeze mnie tego wierszyka, a generalnie nic się nie zmieniło.] „Jaki internet tani”-Mówił raz pan do pani.„Impulsy tanie jak woda,I mała w nich przeszkoda,By z światem się połączyćI połączenie skończyćDopiero, gdy my chcemy,A nie jak dociągniemyKońca impulsa jednegoDo dzisiaj tak drogiego.Bo teraz taniej będzieNa wsi, w mieście i wszędzie.”Panią słysząc te słowaZaraz rozbolała głowa.Nareszcie ...

Czytaj dalej »

AKROSTYCH

AKROSTYCH

[A pochwalę się akrostychem, który napisałem parę lat temu. Dodam tylko, dla tych co nie habla, że akrostych „działa” na tej samej zasadzie, co poezja podprogowa, czyli, że pierwsze litery wersów nie są przypadkowe.] A zatem zaczynam jak mnie prosił ShivoKlecić coś, co się to akrostych nazywo.Rym w pierwszych dwóch wersach wiem, nie jest wspaniały –Och proszę was by nań ...

Czytaj dalej »

POEZJA PODPROGOWA

POEZJA PODPROGOWA

Znalazłem jeszcze jeden przykład mojej poezji podprogowej Oto on: Robson jest najlepszym, moim przyjacielemObym więcej takich miał ja w swoim życiu,Bo wtedy me życie będzie z jakimś celem,Szczęśliwe niezmiernie, spędzane na piciu.On to jest ten Robson kompanem do wódkiNajlepszym na świecie i pewnie w kosmosie To z nim się najlepiej topi w wódce smutkiOraz ją przegryza wędzonym łososiem. Czasem się ...

Czytaj dalej »

STARE, ALE JARE

STARE, ALE JARE

Grzebię sobie właśnie w… przepastnym archiwum dokumentów tekstowych różnych i znalazłem dwa treny napisane trzy lata temu przez kolegę addy’ego (pierwszy) i przeze mnie (drugi). Impulsem do ich powstania była przegrana Adama Małysza w Harachowie. „Fraszka na porażkę, czyli  tren otwarty śląskich kibiców do Adama Małysza”: Wielki żeś, kurna, zamęt uczynił nam w głowieTą niespodzianą wpadką w czeskim Harrachowie.„Leć Adam ...

Czytaj dalej »

OPOWIEŚCI BIBLIJNE: ABRA-CHAM

OPOWIEŚCI BIBLIJNE: ABRA-CHAM

[Wersja ciut alternatywna :)] ABRAMNiechże się przedstawię skoro o mnie mowa.Jestem Abram, hejka, tęga ze mnie głowa.Wiem, że trzymać z Bogiem z tego są profity,A mnie się powodzi – dowód to niezbity.Ojcem moim Thare, kuzyna mam Lota.Lot jest synem wujka. Wiem – niezła zamota.Żonę mam Sarai – he he dziwne imięOna w moim domu finansami trzymie.Kłopot tylko jeden z mą ...

Czytaj dalej »

FILMOWA LIRYKA

FILMOWA LIRYKA

Przypomniał mi się taki stary wierszyk, który napisałem sto lat temu, a w który to wierszyk wplotłem tytuły kilku polskich filmów. Nic nie stoi na przeszkodzie abyście go poznali NIE MA MOCNYCH na Sarę – takie to stwierdzenieKONSUL wysnuł w głowie. W palcach czuł mrowienie.SARA naga leżąc w łóżku się prężyła,By zająć czymś ręce, KOGEL MOGEL biła.„KOCHAJ I RÓB CO CHCESZ” rzekła ...

Czytaj dalej »

PAN TADEUSZ 2 (KONIEC)

PAN TADEUSZ 2 (KONIEC)

„Wyląduj no proszę mój smoku kochanyTam, gdzie świeci kula, bo mam swoje plany”Tak Tadek zagadął do smoka wielkiegoLicząc, że wysłucha tamten słowa jego.Teri zadziwiona siedząc cicho z bokuWzięła go za rękę „Nie rób tego kroku!Kto wie co Cię spotkać może tam przy kuli”Tadek sie nad Teri powolutku skuliłI szepnął do ucha pocieszenia słowa,By się nie martwiła niewiasta morowa.„Przez te dni ...

Czytaj dalej »

PAN TADEUSZ 2 (27;28)

PAN TADEUSZ 2 (27;28)

Autor: MarkZ Lecz tak się Tadkowi świat wody spodobał,Że z desek dębowych łódkę wybudował,Rzucił ją na wodę i wskoczył do środka‚Cały jestem ciekaw, co jeszcze mnie spotka?Chcę zobaczyć Ghanę, Grecję, oraz ChinyMoże poznam inne przyjazne rekiny?’I płynął tak, płynął, wiosłując zawzięcieNa swoim malutkim, przytulnym okręcieProwiant na tę drogę zapakował wcześniej,Były więc konserwy, była WyborowaCo dzień się upijał, w horyzont wpatrywałLecz ...

Czytaj dalej »

PAN TADEUSZ 2 (23;24)

PAN TADEUSZ 2 (23;24)

Autor: Greedo W Hollywood, Obcego przygarnąć nie chcieli,Gdyż Obcych z plastiku cały tuzin mieli.„Cóż nam po tym stworze?!” Magazynier wrzasnął…Dostał szczęką w czapę i na wieki zasnął.Obcy wściekł się bardzo, takim przywitaniem,„Dajcie mi prezesa – będzie drugim daniem!”Larmo się w wytwórni strasznie narobiło,„Ratuj się kto może! Obcemu odbilo!” „Ruszył biedny Obcy w obce sobie strony,Zemszczę się na wszystkich jakem jest ...

Czytaj dalej »

PAN TADEUSZ 2 (25;26)

PAN TADEUSZ 2 (25;26)

Autor: MarkZ Tadeusz ochłonął, po schodach w dół zleciałI w pierwszym odruchu do portu zaleciałW porcie się załapał na rejs wycieczkowyI wkroczył na poklad, lecz był tutaj nowyI spojrzał po wszystkich, w glowę się podrapałI pojął na jaki Rejs to się załapał.‚Witamy Cię Tadziu’, powiedzial Kaowiec‚Podejdź tu na scenę i coś nam opowiedz’Tadek się pokłonił z bardzo dużym gestem‚Bardzo mi ...

Czytaj dalej »
www.VD.pl