Miszmasz

DZIEŃ CZTERDZIESTY PIĄTY

DZIEŃ CZTERDZIESTY PIĄTY

„- Czy ktoś czytał, że naziści będą maszerować w New Jersey? Powinniśmy tam iść, zabrać trochę chłopa wziąć parę cegieł i kijów baseballowych i wytłumaczyć im parę rzeczy.– W Timesie był krytyczny artykuł satyryczny na ten temat.– Artykuł satyryczny w Timesie to jedno, ale cegły i kije trafiają prosto w sedno.– Kąsająca satyra jest lepsza niż siła fizyczna.– Nie, siła ...

Czytaj dalej »

TE WSTRĘTNE BABY

TE WSTRĘTNE BABY

[disclaimer: nie jestem autorem przytaczanych w tym dziale postów; wrzucam tu posty znalezione na grupach dyskusyjnych :)] [pl.soc.seks] Temat posta: Jakie to obrzydliwe rzeczy robią baby!!! Treść posta: Ten post niejest riposta na slowa kolezanki której mąz „pierdzi i dłubie w nosie” Chodzi o to ze czy w zwiazku czy w malzenstwie wypracowac trzeba pewne standardy. Bo jezeli pierdzenie czy ...

Czytaj dalej »

JAK PRZEKONAĆ FACETA

JAK PRZEKONAĆ FACETA

[disclaimer: nie jestem autorem przytaczanych w tym dziale postów; wrzucam tu posty znalezione na grupach dyskusyjnych :)] [pl.sci.psychologia] Temat posta: Jak przekonać faceta? Treść posta: Pytanie kieruje raczej do mezczyzn, a takze do kobiet ktore maja doswiadczenie w relacjach mesko-damskich. Chodzi o to, jak mam przekonac meza kupowania garderoby (jemu). Maz chodzi w starych ciuchach i wlasciwie jest mu wszystko ...

Czytaj dalej »

KRYMINALISTA (EPILOG)

KRYMINALISTA (EPILOG)

W poprzednich odcinkach:Quentin stanął przed sądem za ciężkie przestępstwo. Właśnie wchodzi na salę rozpraw. Pożegnałem się wzrokiem z rodzicielem i dwójką zauszników i wlazłem na miniminimini salę rozpraw. Pod oknem siedział pan w czarnej todze, a obok niego stenotypistka.– Proszę – usłyszałem głos faceta w czarnej todze. Ja za bardzo nie wiedziałem gdzie mam się podziać więc stałem jak ta ...

Czytaj dalej »

WEGETACJA

WEGETACJA

Jak roślinka. Siedzę sobie i słucham internetowych radyjek. Właśnie Phil Collins wyje „Aggainst All Odds”, a to niby miała być stacja nadająca polskie piosenki. Może refren będzie po polsku, bo na razie się zaczęło. A nie będę przełączał, bo lubię tą piosenkę… Nie, refren też po angielskiemu. Juuust a meeemoooryyy of youuur face la la la. Snif snif, smutno mi ...

Czytaj dalej »

POETA NA ZAMÓWIENIE

POETA NA ZAMÓWIENIE

No i siedzę sobie na tym nudnym wykładzie obok dwóch koleżanek i jednej nieznajomej (znam ją z widzenia tylko) i prawie śpię. Po godzinie pomyślałem, że wezmę kartkę papieru i zacznę pisać tą obiecaną Kseni poezję podprogową. Wyrwałem kartkę, wziąłem w dłoń długopis i zanim nawet pomyślałem jak zacząć, usłyszałem głos nieznajomej, że cha cha jaki kujon, patrzcie dziewczyny. Koleżanki ...

Czytaj dalej »