Miszmasz

Atak internetowych klakierów

Atak internetowych klakierów

Właśnie przeżywam. Całkiem zabawne zjawisko :). Pojawiają się zawsze wraz z premierą jakiegoś polskiego filmu. Internetowi klakierzy, którzy informują cały świat, jaki to cudowny jest film, który właśnie wchodzi do kin. Łatwo ich rozpoznać, choć – wydaje mi się – że uważają się za sprytnych. Zwykle nie atakują wprost, starają się być rzeczowi i rozsądni, filmu co prawda nie widzieli, ...

Czytaj dalej »

Wyciekły sceny z nowego epizodu Star Wars

Wyciekły sceny z nowego epizodu Star Wars

Miałem pisać reckę, ale przecież żal zmarnować taki klikalny tytuł! Oczywiście ściemniam, nic nie wyciekło (poza zielonym w całości zdjęciem grinskrina i pierwszy pikselem). Ale Star Wars się zgadza. Oto znalazłem w App Store’rze aplikację umożliwiającą zabawę w reżysera „Gwiezdnych wojen”. No i nie wiem, co mnie podkusiło, żeby się w nią zabawić. Historia powstania tego filmu jest ciekawsza niż ...

Czytaj dalej »

Nie tylko Femina

Nie tylko Femina

Pamięć to dziwna sprawa. Często wydaje nam się, że czegoś nie zapomnimy do końca życia, a parę lat później nie potrafimy sobie przypomnieć choćby większych szczegółów tego czegoś. Albo zupełnie o czymś zapominamy na długie lata, a potem jakieś wydarzenie otwiera nam szufladkę w mózgu i nagle – pamiętamy! Czasem to odkrycie trzeba chwilę przetrawić, zanim na dobre uświadomimy sobie, ...

Czytaj dalej »

10 lat minęło feat. Poszedłbym, odc. 30

10 lat minęło feat. Poszedłbym, odc. 30

1 sierpnia, dzień kilku ważnych i mniej ważnych rocznic, a wśród nich tej mojej – równo dziesięć lat temu założyłem Q-Bloga. Długo zastanawiałem się nad tym, co tutaj napisać. Jakieś cztery minuty. Wszak to rocznica okrągła, ważna, dowód na to, że nie nad wszystkim górę bierze mój słomiany zapał. Z jednej strony powinienem się cieszyć i – jak to ja ...

Czytaj dalej »

Uwaga, Pirat!

Uwaga, Pirat!

Nasza historia zaczyna się banalnie. Wsiedliśmy z rodzicami do Fiata Punto i pognaliśmy na obiad do miejscowej greckiej knajpy (prawie cztery gwiazdki na Gastronautach, ale sałatkę grecką mają do dupy; reszta dań dobra). Kierował ojciec, a przed nami było kilkanaście kilometrów, głównie leśnymi drogami. Padał deszcz i było ślisko. Nagle, na jednej z takich leśnych, śliskich i wąskich dróg, usłyszeliśmy ...

Czytaj dalej »

Nienawidzę samego siebie!

Nienawidzę samego siebie!

Za to, że mógłbym napisać jakąś reckę np., żeby zapełnić kalendarzową dziurę, albo błysnąć intelektem i coś własnourękodzielnić… No dobra, przesadziłem, napisać reckę A zamiast tego napiszę tylko, że: TRAILEROWEGO FANPAGE’A SE ZAŁOŻYŁEM

Czytaj dalej »

I po wakacjach

I po wakacjach

Tryb wakacyjny na Q-Blogu powoli dobiega końca. W poniedziałek można już liczyć na standardowe myślniki do „Dextera” itd. W trakcie wakacji strzeliłem parę fot, gdy coś kojarzyło mi się z jakimś filmem. W ten sposób powstał cykl WIFI – Wakacyjne Impresje Filmowo Instagramowe. Można je było śledzić na Q-Fejsie. Niżej wszystkie foty z WIFI zebrane do kupy. Można zgadywać, jakie ...

Czytaj dalej »

Dziewięć lat minęło

Dziewięć lat minęło

Dokładnie 1.8.2004 roku, równo 60 lat po wybuchu Powstania Warszawskiego (jedno z drugim, poza datą, nie ma nic wspólnego) na Q-Blogu pojawił się pierwszy wpis. Nie był to mój pierwszy wpis na Bloksie, bo wcześniej wrzucałem wpisy na R.I.P. bocznicowego bloga. Ale że współautorzy marudzili, że wrzucam ich za dużo to sobie poszedłem na swoje. Pstryk i minęło dziewięć lat. ...

Czytaj dalej »