Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Drogi Pamiętniczku

Całe życie z wariatami

Całe życie z wariatami

Skoro już wklejamy fotki, to ja też, a co się będę. Jakiś czas temu wróciłem od Joasi do domu i Cruella od razu spytała czy mam jakieś zdjęcia (c)Dziewczyny (Asia w domu jest Dziewczyną, a w ostateczności… Basią). No to pokazałem Jej tę fotkę: Reakcja Cruelli była taka:– A która to? Ręce mi opadły. Dwa dni później Mąż Cruelli mówi:– ...

Czytaj dalej »

To już jest lekka przesada

To już jest lekka przesada

Nie no, ja rozumiem chorować, ale żeby od ośmiu dni chorować? I gdy już wczoraj było całkiem ok i oprócz kłopotów z mówieniem z powodu spuchniętego gardła właściwie to nic wielkiego mi nie dolegało, a grzanki z pomidorem i mozarellą wchodziły po północy bezproblemowo, to dziś obudziłem się jak z krzyża zdjęty. Przeżuty i wypluty. Poważnie zaczynam się zastanawiać nad ...

Czytaj dalej »

Oscary w TVP

Oscary w TVP

Powiem szczerze, nie przejęła mnie informacja o tym, że TVP1 nie pokaże ceremonii rozdania Oscarów, ale gdy wczoraj przeczytałem, że jednak dogadali się z C+ to pomyślałem, że fajnie i że rzucę okiem, co i jak. No i jak postanowiłem, tak zrobiłem i obudziłem się w okolicach godziny czwartej rano, czyli w czasie, w którym ceremonia trwała w najlepsze. Ale ...

Czytaj dalej »

Żyję

Żyję

Żyję, ale dalej chory jestem. A jak jestem chory to nic mi się nie chce. A jak mi się nic nie chce, to nic nie robię. A jak nic nie robię to nic nie piszę. Co widać na załączonym obrazku. Poza tym goszczę się u Aśka i nie mogę się skupić, bo cały czas jakiś muezin zawodzi 😉 Ale ja ...

Czytaj dalej »

Wracamy do normalności

Wracamy do normalności

No, konkurs zakończony, w końcu święty spokój. Nagminne kłamstwa i chamstwo Procesa i spółki puszczam mimo uszu, bo co będę dyskutował z kimś, kto ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Tę uwagę właściwie też mogłem sobie darować, bo niepotrzebna. Kto ma oczy ten widzi, komu kultura wylewa się uszami. Zresztą jak mogę dyskutować z faktami: mam bloga poświęconemu w całość ...

Czytaj dalej »

Szanowny Panie!

Szanowny Panie!

W związku z powtórnym złamaniem Regulaminu Konkursu Blog Roku 2007, polegającym na wykorzystaniu masowego systemu głosowania Komisja Konkursowa, stosownie do ostrzeżenia zawartego w poprzednio przesłanym do Pana e-mailu zmuszona była podjąć decyzję o wykluczeniu Pańskiego bloga z Konkursu. Zgodnie ze statystykami odnotowanymi w przeciągu minionego weekendu przez system liczący głosy potwierdzonymi przez dodatkową analizę dokonaną przez Komisję Konkursową jednoznacznie stwierdzono ...

Czytaj dalej »

Niech nas zobaczą

Niech nas zobaczą

Ojej, niech się takie piękne komcie nie kryją w mrokach notki, bo jeszcze nikt ich nie zobaczy i nie dowie się prawdy! Trza łowić te perły rzucone przed wieprza! *** mikosz82008/02/17 19:04:47Zobaczyłem ten Twój blog Qentin. Coś musisz nielicho kombinować z tymi sms-ami bowiem do blogu procesa brakuje Ci całe lata świetlne. Swoją drogą to i dziwić się trudno skoro ...

Czytaj dalej »

Korespondując z Szanowną Komisją

Korespondując z Szanowną Komisją

Jak głosować: Konkurs na Blog Roku dobiega końca. O tym, dlaczego z mojego konta ubyło ok. 300 głosów poniżej, a teraz szybkie przypomnienie dla tych, którzy jeszcze chcieliby zagłosować ewentualnie skaperować do głosowania krewnych i znajomych królika. Głosuje się bardzo prosto. Należy wysłać smsa o treści E00088 (po E są ZERA) pod numer 71222 – koszt smsa 1,22 PLN, wpływy ...

Czytaj dalej »

Uprzedzając ewentualne pytania

Uprzedzając ewentualne pytania

„Komisja konkursowa Konkursu Blog Roku 2007 z przykrością zawiadamia, iż z przyczyn regulaminowych zmuszona była podjąć decyzję o pominięciu w konkursie części głosów oddanych na Pana blog.” *** Dwa słowa komentarza: … albo i nie Jak ktoś ciekawy to Google mu wszystko powie. Wielkich pretensji nie mam (choć zdaje się, że mam za to zbyt miękkie serce) i płakać nie ...

Czytaj dalej »

Zlew wieczorny

Zlew wieczorny

No dobra, nie może przecież na wierzchu leżeć taka depresyjna notka, nie? Trzeba jakąś mniej depresyjną trzasnąć przed snem. Najlepiej filmową, ale skąd ja obejrzany film wytrzasnę? Na chwilę obecną powinienem w końcu zacząć ten planowany cykl (którego oczywiście nie skończę i przerwę go w połowie) „Festiwal Filmu Niedokończonego”, bo co zaczynam oglądać, to ląduje w kopiach roboczych. Ta wątpliwa ...

Czytaj dalej »