Drogi Pamiętniczku

Zajebiście dobra wróżka

Zajebiście dobra wróżka

Byliśmy dzisiaj z Aśkiem na spacerze po Warszawie. Widzieliśmy wiele ciekawych rzeczy, ale najciekawszą pośród nich była zajebiście dobra wróżka: Przecipa! Wiedziała, że o tej godzinie, o której przechodziliśmy obok nikt nie będzie od niej nic chciał (nie było nikogo dookoła, kto by jej szukał). Więc sobie gdzieś poszła. PS. Wybywam jutro z rana do Wrocławia. Możliwe, że do poniedziałku ...

Czytaj dalej »

Chciałem zobaczyć, jakim forumowiczem jestem

Chciałem zobaczyć, jakim forumowiczem jestem

Z forum Gazety prawie (co nie znaczy, że wcale – czasem trzeba pospamować ;P) nie korzystam (wbrew temu, co bredzą niektórzy), ale skoro takie święto dzisiaj (pojawił się wpis numer 100 000 000), to postanowiłem skorzystać z forumowiczometra i dowiedzieć się, jakim forumowiczem (forowiczem?) jestem. No ale się nie dowiem, bo już na pierwszym pytaniu odpadłem: No cóż. Ja bym ...

Czytaj dalej »

Czekając na ślub

Czekając na ślub

Pojechaliśmy wczoraj z Aśkiem na ślub Jej koleżanki z boliłudów. Silna grupa pod wezwaniem nas była, choć biorąc pod uwagę płeć uczestników wycieczki to raczej średnio pasowałem do średniej demograficznej. Ślub miał miejsce w Wesołej to też wyczerpane długą podróżą towarzyszki wycieczki postanowiły sobie gdzieś usiąść. Szczególnie że do ceremonii zostało jakieś 45 minut. Obeszliśmy zabudowania kościelne wzdłuż i wszerz ...

Czytaj dalej »

Proszę się nie martwić

Proszę się nie martwić

Żyję. No właściwie dogorywam, bo to męczący weekend jest/był. Jak się skończy to i na blogu pojawi się życie. A na koniec świeża anegdotka z dzisiejszej „kawy”. Siedzimy, pijemy piwo, Andrzej patrzy na puszkę i czyta, co na niej napisane: „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu”. Chwilę myśli i mówi: „Hmmm, no ja też nigdy nie jeżdżę po alkoholu. Jakby na ...

Czytaj dalej »

Z jak Zlot fanów M jak Miłość. Zlot trzeci, część trzecia

Z jak Zlot fanów M jak Miłość. Zlot trzeci, część trzecia

Tak, ja wiem, że wolelibyście jakąś recenzję, ale jeszcze nie teraz. Temat trzeba eksploatować póki jest gorący! Nie martwcie się jednak, mam parę filmów do opisania. A jak bardzo chcecie jakąś rekomendację to o ile możecie to walcie na „I Love You, Man” – bardzo dobry film. A teraz powróćmy na krótszą niż bym chciał chwilę do „M jak miłość”. ...

Czytaj dalej »

Z jak Zlot fanów M jak Miłość. Zlot trzeci, część druga

Z jak Zlot fanów M jak Miłość. Zlot trzeci, część druga

Zgodnie z obietnicą przechodzimy do drugiej części relacji ze Zlotu fanów serialu M jak Miłość. Pierwszą możecie sobie obadać TUTAJ natomiast w tej zgodnie z obietnicą będzie o gwiazdach. Nie wiem, ile będzie o tych gwiazdach czy dużo, czy mało, bo zdjęć mam w czydupy, tylko nie wiem, czy zajebistych komentarzy mi starczy 😛 A zacznę od gwiazdy nieco niezauważonej, ...

Czytaj dalej »

Z jak Zlot fanów M jak Miłość. Zlot trzeci, część pierwsza

Z jak Zlot fanów M jak Miłość. Zlot trzeci, część pierwsza

Jak już pewnie wszyscy troje Czytelników mojego bloga dobrze wie, nie było mnie. Znaczy byłem, ale zupełnie gdzie indziej – z dala od bloga, który od paru dni leży ugorem. Za to teraz zasiejemy na ten ugór przynajmniej ze dwie części, jak zwykle niezwykle błyskotliwego, podsumowania tego, co Q-słoneczko widziało. Podsumowania nie mam pojęcia jakiego, bo pisanego wg zrobionych przeze ...

Czytaj dalej »

Szczerze chciałem…

Szczerze chciałem...

napisać dzisiaj parę recek. Szczególnie że sporo filmów mam do opisania, a pamięć zawodna, no i dlatego, że przez weekend raczej nic nie napiszę. No ale nie udało się. Mogę to zwalić na swojego lenia, ale nie zrobię tego tylko napiszę, że tyyyle miałem do zrobienia przed wyjazdem, że dzień zleciał nie wiadomo nawet kiedy. No więc zostawiam Was z ...

Czytaj dalej »

Preludium

Preludium

Za tydzień zjazd fanów „M jak miłość”, a wczoraj było małe preludium w postaci zlotu fanów „BrzydUli”. Byliśmy tam z Aśkiem, choć ja z Brzydul to widziałem tylko scenę z Salmą Hayek w windzie. Poniżej parę fotek. Moment wieczoru: pytanie prowadzącego show do jednej z uczestniczek konkursu na sobowtóra BrzydUli, która (oględnie mówiąc) nie musiała się jakoś strasznie charakteryzować: powiedz ...

Czytaj dalej »

A podczas spaceru po Warszawie widziałem…

A podczas spaceru po Warszawie widziałem...

…sporo rzeczy, ale w okolicy wielu z nich jest kilka osób, które pewnie nie chciałyby bez konsultacji ze mną widzieć się na moim blogu, więc skupię się na tych rzeczach, w okolicy których ich nie ma. Tych rzeczy wiele już nie będzie 😛 Zatem widziałem: Rewolucyjny pomysł na tynkowanie. W promocji z krzywym horyzontem. Skrzyżowanie ulic Karowej i Krakowskiego Przedmieścia. ...

Czytaj dalej »