Wdrożenie i opieka: MimasTech
Szokujące newsy!

Filmowo

„HEI TAI YANG 731” AKA „MAN BEHIND THE SUN”

"HEI TAI YANG 731" AKA "MAN BEHIND THE SUN"

Było ciepłe popołudnie, gdy Australijscy cenzorzy zasiedli w klimatyzowanym kinie i zaczęli kolejny dzień swojej pracy od ogladania „Man Behind the Sun” nieznanego tajwańskiego reżysera T.F.Mousa. Nagle w połowie seansu film się zatrzymał i ponownie ujrzeli biały ekran. Myśląc, że to chwilowe kłopoty techniczne, siedzieli spokojnie na swoich miejscach i czekali na ciąg dalszy. Film jednak nie pojawiał się na ...

Czytaj dalej »

JAKI KOLOR WZBUDZIŁ NAJWIĘCEJ ZAMIESZANIA W „RESERVOIR DOGS”?

JAKI KOLOR WZBUDZIŁ NAJWIĘCEJ ZAMIESZANIA W "RESERVOIR DOGS"?

Ulala. Kiedyś to się musiałem nudzić. Tak samo jak i teraz skoro siedzę i przeglądam stare posty z grup dyskusyjnych trzymane w moim prywatnym archiwum. Ten poniższy ma już pięć lat, bo w 1999 roku pisany był. Poniżej poważne SPOILERY (rzeczy zdradzające fabułę filmu, których nie powinni czytać ci, którzy filmu nie widzieli). Jak się komuś chce to zapraszam do ...

Czytaj dalej »

FILMOWE KLISZE (5)

FILMOWE KLISZE (5)

Było o wojnie, to dziś zajmiemy się tematem pokrewnym. Kobietami – Kobiety zawsze mają ogolone nogi i pachy. Nawet w filmach o jaskiniowcach. – Kobiety zawsze, gdy goni je ktoś, kto chce je zabić, martwią się o swoje sukienki lub paznokcie. – Kiedy superbohater walczy z przestępcą, jego kobieta stoi obok z rozdziawioną buzią zasłoniętą dłonią. Nigdy nie przyjdzie jej ...

Czytaj dalej »

FILMOTEKA PEŁNA HITÓW

FILMOTEKA PEŁNA HITÓW

Trza na trzy części podzielić, bo materiału za dużo Kabzior:Piosenki piosenkami, ale czy Wy też trzesięcie się ze strachu na najstraszniejszym horrorze dla imprezowiczów wszechczasów „Nie ma nocnych”? Quentin:Nie widziałem Najstraszniejszy film jaki widziałem to przerażająca i obrzydliwa historia maksymalnie zboczonego seryjnego mordercy – film nosi tytuł „Sra w serca” addy:Ja bym jednak polecał kino familijne bazujące na prawdziwej historii ...

Czytaj dalej »

SCHEMATY (3)

SCHEMATY (3)

Przypomnijmy w skrócie gdzie jesteśmy. Informacja najważniejsza – bawimy się filmem „Punisher”. W poprzednich dwóch częściach zajęliśmy się pierwszą pół godziną filmu, w której Frank Castle odszedł na emeryturę, lecz przy okazji podczas ostatniej jego akcji zginął syn potężnego mafiozo, który postanowił zemścić się na Franku. Wysłał ów mafiozo swoich ludzi na karaibską wyspę, gdzie powybijali całą rodzinę Castle’a łącznie ...

Czytaj dalej »

FILMOWE KLISZE (4)

FILMOWE KLISZE (4)

Dzisiaj zajmijmy się wojną. – Przeżyjesz nawet najbardziej krwawą wojnę, no chyba, że pokażesz komuś zdjęcie swojej ukochanej. – Jeśli główny bohater zginie, jego ukochana w tym samym momencie będzie miała senny koszmar. – Jeśli żołnierz chce sprawdzić co słychać u jego kolegi, który został przeniesiony do innego oddziału to prawie pewne jest, że ten kolega właśnie zginął. Ewentualnie zginie ...

Czytaj dalej »

SCHEMATY (2)

SCHEMATY (2)

Trochę się zapędziłem w pisaniu o schematach, bo miałem nakreślić tylko schemat główny sensacyjnego filmu o superbohaterze, a nie rozpisywać się o każdym szczególe, a teraz im więcej czasu mija od obejrzenia filmu, tym mniej pamiętam. Dlatego wybaczcie jeśli coś pominę, albo potraktuję po macoszemu. A teraz, gdy przeprosiliśmy to przypomnijmy może, w którym miejscu jesteśmy – Frank Castle odchodzi ...

Czytaj dalej »

FILMOWE KLISZE (3)

FILMOWE KLISZE (3)

– Każdy zamek można otworzyć kartą kredytową, bądź w ostateczności kopniakiem. Wyjątkiem jest sytuacja, w której za otwieranymi drzwiami szaleje pożar, a w łóżeczku śpi pozostawione dziecko. – Każdy sejf można otworzyć przy pomocy stetoskopu. – Na wielu instrumentach (najczęściej gitarach czy akordeonach) można z powodzeniem grać bez poruszania palcami. Efektu może pozazdrościć niejeden wirtuoz. – Wszystkie numery telefonów zaczynają ...

Czytaj dalej »

SCHEMATY

SCHEMATY

Oglądanie filmów w towarzystwie męża Cruelli jest zadaniem godnym mistrza spokoju i cierpliwości. A ja jako, że mistrzem spokoju i cierpliwości nie jestem, to takie dwie godziny spędzone w Jego towarzystwie uważam za prawdziwą mękę. I nie ma znaczenia fakt, że zawsze starannie dobieram repertuar, który będziemy oglądać – żeby było dużo akcji, mało myślenia i nie za dużo dialogów, ...

Czytaj dalej »