Author Archives: Quentin

DZIEŃ SZÓSTY

DZIEŃ SZÓSTY

„Wszystko? OK! Będę gadał! W trzeciej klasie ściągałem na klasówce z historii. W czwartej klasie ukradłem tupecik mojego wujka Maxa i przykleiłem go do twarzy kiedy grałem Mojżesza w sztuce wystawianej przez moją Żydowską Szkołę. W piątej klasie zepchnąłem ze schodów moją siostrę Edie i zwaliłem winę na psa. Kiedyś moja mama wysłała mnie na odchudzający letni obóz dla grubasów. ...

Czytaj dalej »

[„YOUR SONG” – ELTON JOHN]

["YOUR SONG" - ELTON JOHN]

It’s a little bit funny this feelin’ inside.I’m not one of those who can easily hide.I don’t have much money but, boy if I did,I’d buy a big house where we both could live. If I was a sculptor, but then again no,Or a man who makes potions in a travelin’ show.I know it’s not much, but it’s the best ...

Czytaj dalej »

O KANT DUPY POTŁUC

O KANT DUPY POTŁUC

To miło mieć świadomość, że wciąż mam ten dziwny zmysł, który „informuje” mnie o tym, że wkrótce czeka mnie coś niemiłego. Świadomość tego daru to w sumie jedyna pozytywna rzecz dzisiejszego dnia, który się nawet jeszcze dobrze nie zaczął. Zresztą co mi po tym dziwnym podświadomym uczuciu, które daje mi znak żeby spodziewać się najgorszego, skoro zapomniałem już jak to ...

Czytaj dalej »

HTTP://BLACK-NUDE-GIRLS-FOR-EBONY-TEENS.PLUGCONFERENCE.COM

HTTP://BLACK-NUDE-GIRLS-FOR-EBONY-TEENS.PLUGCONFERENCE.COM

Od kilku dni co zajrzę do statystyk mojego bloga to widzę tam ów adres z tytułu. Bardzo ciekawi mnie w jaki sposób z takiej to właśnie strony następują przekierowania do mnie. Nie żeby mi to przeszkadzało, bo niby dlaczego miałoby przeszkadzać, ale po prostu zastanawia mnie jak to możliwe, że ktoś trafia tutaj poprzez ten właśnie adres. Nie byłbym sobą ...

Czytaj dalej »

O „GWIEZDNYCH WOJNACH”

O "GWIEZDNYCH WOJNACH"

gambit (11:21)BTW „Powrot Jedi” gladko lyknalem, chyba tylko ja lubie Ewoki Quentin (11:21)ja nie mam nic do Ewoków tylko, że film jest zwyczajnie nudny gambit (11:23)nudny to imho nie, natomiast strasznie infantylny… ale „Nowa nadzieja” tez byla infantylna i tylko „Imperium…” sie broni Quentin (11:23)dawno nie oglądałem, ostatnia próba oglądania Powrotu skończyła się po 40 minutach… dawno nie oglądałem całości ...

Czytaj dalej »

DZIEŃ PIĄTY

DZIEŃ PIĄTY

„Jezu, a ty znowu chcesz kogoś obwiniać. Jestem powodem twoich nieszczęść, tak? A kto zamknął sklep żeby grać w hokeja? Kto zamknął sklep żeby iść na czuwanie? Kto chciał odzyskać byłą dziewczynę bez obgadania tego z obecną? Chcesz kogoś obwinić? Obwiń siebie! „Nawet mnie tu dziś nie powinno być”. Mówisz jak dupek! Jezu, nikt ci nie łamał ręki żebyś tu ...

Czytaj dalej »

DZIEŃ CZWARTY

DZIEŃ CZWARTY

„Kilka lat temu przeżyłem coś podobnego jak i ty. Laska miała na imię Amy. Byliśmy nierozłączną parą. Naprawdę zakochaną. No i po czterech miesiącach pytam ją o byłego chłopaka. Wiem, to wyjątkowo durny ruch, ale wiecie, to coś w stylu: „nie chcę, ale muszę wiedzieć”. Głupie męskie gówno. No więc, panna zaczyna mi o nim opowiadać jak to się zakochali, ...

Czytaj dalej »

PIEPRZYŁEM DZISIAJ!

PIEPRZYŁEM DZISIAJ!

Decyzja została podjęta dzisiaj. Wzorem portalów internetowych (a w szczególności Onetu, bo tam najczęściej zaglądam) i ja będę nadawał zwracające uwagę tytuły notkom, które w treści już będą normalne, aczkolwiek jak najbardziej zgodne z tematem notki. Nie wiem po co takie kombinacje, ale czemu nie spróbować? Zawsze to jakaś nowość. Tak więc żeby nie przedłużać: tak, pieprzyłem dzisiaj. Najpierw popieprzyłem ...

Czytaj dalej »

DZIEŃ TRZECI

DZIEŃ TRZECI

„Wiem co to znaczy być zawiedzionym. Kiedy miałem siedem, nie, osiem lat najbardziej w świecie chciałem dostać pod choinkę czerwony rower. Mój ulubiony wujek, wujek Alfresco, przyrzekł że mi go kupi. Liczyłem dni jakie pozostały do Bożego Narodzenia. O piątej rano w Boże Narodzenie zbiegłem na dół, spojrzałem pod choinkę i co znalazłem? Martwego wujka Alfresco z przestrzelonym tyłem głowy. ...

Czytaj dalej »

NIEDZIELA JAK NIEDZIELA

NIEDZIELA JAK NIEDZIELA

Na wstępie tej notki chciałem od razu powiedzieć, że śmiało możecie przestać ją czytać już w tym momencie, bo to będzie notka kiepska i podejrzewam (choć oczywiście pewności żadnej w tym temacie mieć nie mogę) że nic ciekawego w niej nie będzie. Po co więc ją piszę? O dziwo nawet nie z „obowiązku” żeby coś było napisane, ale z czystej ...

Czytaj dalej »