Author Archives: Quentin

O „WYPRAWIE ROBINSONA”

O "WYPRAWIE ROBINSONA"

Quentin (13:08)włącz sobie tvn to zobaczysz kto odpadł w Robinsonie, tylko nie wiem czy to wczorajszy czy poniedziałkowy odcinek gambit (13:09)wczoraj widzialem dosyc sporo Robinsona, tylko bez koncowki Quentin (13:09)ta odpadła co teraz mówi, że nie chce jeść surowych krabów gambit (13:09)Ken to niezla p***a jak sie okazalo ostatecznie Quentin (13:09)wiadomo bez obserwacji dłuższych… ja pi***zę jakie to są c**y wszyscy… ...

Czytaj dalej »

[„NATALIE” – KRZYSZTOF KLENCZON]

["NATALIE" - KRZYSZTOF KLENCZON]

W podróży bez powrotu, gdy ostrzej zaciął wiatrTy mi pomogłaś wygrać z losem, tyCzekałaś na mnie w progu i twój nieduży światBył mi wytchnieniem, był nadzieją, Natalie O Natalie, masz przed sobą świat piękniejszy, lepsze dniO Natalie, to twój czas i twoje miejsce NatalieO Natalie, jeszcze się nauczysz żyć NatalieO Natalie, jeszcze drogę swą wybierzesz – NatalieLecz gdy otrzesz pierwsze ...

Czytaj dalej »

O SAMOBÓJSTWIE, ALE BARDZIEJ O SEPPUKU

O SAMOBÓJSTWIE, ALE BARDZIEJ O SEPPUKU

gambit (1:04)cholera, przebic sie mieczem… to nie jest latwa sprawa… czlowiek musi sie bac jak diabli Quentin (1:05)ja myślę, że to reakcja chwili… działa adrenalina, nie myślisz… dopiero w połowie pierwszego obrotu miecza se myślisz „o k***a”! gambit (1:05)wiec pomysl, grasz sobie w pilke i Twoja druzyna przegrala, masz sie zabic… nie czujesz wtedy adrenaliny, tylko strach… nie jestes niczym ...

Czytaj dalej »

O DZIEWICTWIE

O DZIEWICTWIE

Zastanawiam się od jakiegoś czasu dlaczego dawno nie złapała mnie moja słynna na cały świat depresja i tak dochodzę do wniosku, że jest to na tyle podejrzane, że prawdopodobnie jestem u zarania czegoś, czego w ogóle bym się nie spodziewał. To na tej samej zasadzie co to przed śmiercią podobno zawsze się polepsza. Wszelkich interpretatorów poprzedniego zdania pragnę poinformować, że ...

Czytaj dalej »

O DUCHACH

O DUCHACH

gambit (22:44)fajny ten „Final Destination 2”, smieszny… lubie krew na ekranie, dobrze, ze cos przemycili Quentin (22:44)taki luzacki gambit (22:44)wlasnie sie dziwie, dlaczego wszyscy pisza, ze jedynka lepsza – ta byla nudna strasznie Quentin (22:45)no ja też się dziwię, ja też.. wszyscy się podniecają jedynką, a dwójka mówią że g***o… nie znają się! […] gambit (23:06)wracajac do „FD2” – nie ...

Czytaj dalej »

O BLOGACH

O BLOGACH

Godzina 16:00 to nie jest najlepszy czas na pisanie bloga – nie ma nastroju do przemyśleń. Nieważne nawet czy ma się jakieś przemyślenia i nieważna jest ich jakość – fakt pozostaje faktem: gdy za oknem jest widno, wtedy jakoś człowiek mniej skłonny jest do zwierzeń i do dzielenia się ze światem wnętrzem swojego umysłu (niezależnie od tego ile tego umysłu ...

Czytaj dalej »

INFORMACYJECZKA

INFORMACYJECZKA

Szanowną Publikę pragnę poinformować, że proza, poezja i w ogóle inne takie niżej podpisanego znajdują się na http://bocznica.org w dziale Teksty.

Czytaj dalej »

„ZŁODZIEJ ŻYCIA” [„TAKING LIVES”]

"ZŁODZIEJ ŻYCIA" ["TAKING LIVES"]

Na terenie Kanady grasuje niebezpieczny seryjny morderca, którego to właśnie kolejna ofiara (a raczej jej szczątki) zostaje wykopana na terenie jednej z budów. Szczątki wędrują do policyjnego laboratorium, a prowadzący sprawę gliniarze postanawiają uzyskać pomoc od amerykańskiego FBI. Na odzew nie trzeba czekać. Wkrótce na miejscu akcji pojawia się „profilerka” FBI, śliczna Ileana (Angelina Jolie). W tym samym czasie policja ...

Czytaj dalej »

„HIDALGO: OCEAN OGNIA” [„HIDALGO”]

"HIDALGO: OCEAN OGNIA" ["HIDALGO"]

Frank Hopkins (Viggo Mortensen) i jego koń Hidalgo są żywą legendą Dzikiego Zachodu. Razem brali udział w wielu wyścigach poprzez całą Amerykę wzdłuż i wszerz i zawsze wychodzili z tych zawodów pomyślnie, zwyciężając je bezapelacyjnie, budząc tym samym podziw u jednych, a zazdrość u drugich. Tak się jednak ułożyło, że Frank dnia pewnego będąc świadkiem masakry Indian pod Wounded Knee ...

Czytaj dalej »

WIEDZIAŁEM, ŻE TO BYŁ GŁUPI POMYSŁ…

WIEDZIAŁEM, ŻE TO BYŁ GŁUPI POMYSŁ...

… żeby kłaść sie spać o godzinie piętnastej. Co prawda ziewałem jak smok, bo się nie wyspałem idąc przez trzy kolejne noce z rzędu spać po godzinie trzeciej nad ranem, co prawda mój organizm domagał się tej dodatkowej dawki snu, co prawda ledwo kontaktowałem patrząc na monitor spod wpół przymkniętych powiek, ale dobrze wiedziałem, że pójście spać to nie rozwiązanie, ...

Czytaj dalej »